Różaniec Adwentowy

Tajemnice Radosne

1. Powiedzieć „tak”

„Tak” jest najpiękniejszym słowem, jakie człowiek może powiedzieć Bogu. Tak, Boże, „bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi”. W niebie wola Boża się spełnia. Mówi o tym pięknie księga Apokalipsy: „Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków!” (Ap 5, 13). Chodzi jednak o to, by wola Boża spełniła się także na ziemi. Najpierw na tej ziemi, którą jestem ja sam – by spełniła się we mnie, w moich pragnieniach, zamiarach, decyzjach, a potem na ziemi, którą osobiście tworzę – w moich relacjach rodzinnych, zawodowych, wspólnotowych, a wreszcie, by spełniła się aż po krańce ziemi i wszechświata. „Niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1, 38). Prośmy Maryję, Pokorną Służebnicę Pańską, by nauczyła nas mówić Bogu „tak”.

2. Iść

„Idźcie” – tak powiedział Chrystus po swoim zmartwychwstaniu (Mk 16, 15). I pierwsi chrześcijanie szli. Czy dziś Kościół nie zrobił się za bardzo „siedzący”? Chodzi tu o mentalność chrześcijan wystraszonych i niezdecydowanych, by wykonać ruch, którzy po niedzielnej Mszy świętej zakładają czapki niewidki, żeby nie można było poznać, kim są; którzy sprawiają wrażenie, jakby podstawowym znakiem ich wiary zamiast krzyża była zwiewna chorągiewka, obracająca się w zależności od wiatru opinii publicznej, i którzy są bardziej wprawieni w dostosowywaniu się do otoczenia niż kameleon. Może dlatego inni, patrząc na nich, nie idą za Chrystusem? „Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem” (Łk 1, 39). Prośmy Maryję, Matkę dobrej drogi, by nauczyła nas iść za Chrystusem.

3. Kochać

„W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu” (1 J 4, 9). Tajemnica Bożego narodzenia to tajemnica Bożej miłości. Bóg w kochaniu był, jest i zawsze będzie pierwszy! Kocha nas bardziej i wierniej, niż my kochamy Jego. A nasza krucha i niestabilna miłość jest jedynie niedoskonałą odpowiedzią na niezwykłą i uprzedzającą miłość Pana. Kiedy człowiek to odkryje i nauczy się tym żyć, wszystko jest do przeżycia, choćby było nie wiadomo jak trudne. „A przykazania Jego nie są ciężkie” (1 J 5, 3). Prośmy Maryję, Matkę pięknej miłości, by nauczyła nas kochać.

4. Dać

Czym zmierzyć miłość? Przecież nie słowami i nie pieniędzmi, bo jeśli miłość jest prawdziwa, to nie jest sprzedajna. Czym więc ją zmierzyć? Jest chyba tylko jedna miara nie do sfałszowania i nie do oszukania – ofiara. Na tyle cię kocham, na ile umiem ci dać coś z siebie i jeszcze umiem przy tym być szczęśliwy. Gdy tak kocham – ty otrzymujesz i ciebie jest więcej, choć mnie i tego, co moje – mniej. „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15, 13). Prośmy Maryję, Pannę możną, by nauczyła nas hojnie dawać siebie i to, co nasze, innym.

5. Szukać

Ciągle trzeba się tego uczyć, że wiara nie jest łatwą odpowiedzią na wszystko, ale jest umiejętnością życia bez odpowiedzi, umiejętnością życia z Tajemnicą przez wielkie „T”. Ciągle trzeba się uczyć tego, że wiara jest szukaniem, często po omacku, że nie wyjaśni wszystkiego, ale pozwoli iść naprzód poprzez ciemności i pomimo ciemności. I choć przeciwieństwem wiary jest niewiara, to wrogiem wiary jest fundamentalizm religijny, czyli głupia „wszystkowiedza” tych, którzy udają oświeconych, a tak naprawdę, niewiele rozumiejąc, bardzo błądzą. „Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie” (Łk 2, 48). Prośmy Maryję, Stolicę mądrości, by nauczyła nas zrozumieć, że nie wszystko zrozumiemy.

Tajemnice Światła

1. Wytrwać

„Przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my postępowali w nowym życiu – jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca” (Rz 6, 4). Słowo „postępowali” ma w języku polskim różne znaczenia. Jedno z nich odnosi się do konkretnych czynów (ktoś może postępować dobrze albo źle), inne mówi o rozwoju człowieka lub o dokonujących się w nim przemianach (ktoś robi postępy w nauce albo u kogoś postępuje choroba). Jeśli chrzest wzywa nas do tego, byśmy „postępowali w nowym życiu”, to dotyczy to obydwu wspomnianych znaczeń tego słowa. Nasze czyny – te wielkie i te najdrobniejsze – mają być czytelnym i jasnym świadectwem o Chrystusie, a jednocześnie wraz z upływem dni mamy postępować w rozumieniu nauki Chrystusa, być coraz bliżej Niego, Jemu bardziej oddani i w Nim gorliwiej zakochani. Czy tak jest? Jak wygląda moja wierność przyrzeczeniom chrzcielnym? „Wydajcie więc godne owoce nawrócenia” (Łk 3, 8). Prośmy Maryję, Pannę wierną, by nauczyła nas wierności.

2. Ufać

„Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2, 5). Najważniejsze w tym zdaniu jest słowo „wszystko”. Maryja nie prosi, by słudzy tylko częściowo wypełnili polecenie Jezusa, ani nawet, by zrobili prawie wszystko, co On powie. Prosi ich o wszystko, to znaczy, by całkowicie zaufali słowu Chrystusa, nawet wtedy (i szczególnie wtedy), gdy będzie się ono wydawało nielogiczne i niemożliwe do wykonania. Wówczas pomimo wszelkich oporów i przeszkód doświadczą cudu. Zaufać można albo całkowicie, albo w ogóle! Zaufanie połowiczne jest podwójnym oszukiwaniem – siebie samego i Chrystusa. Jeśli dziś gaśniemy i smutniejemy z powodu braku wina radości i życia, to dlatego, że bardziej ufamy sobie niż Jemu! „I napełnili je aż po brzegi” (J 2, 7). Prośmy Maryję, Pannę ufną, by nauczyła nas ufać Chrystusowi na przepadłe.

3. Słyszeć i słuchać

„Ich bożki – to srebro i złoto, robota rąk ludzkich. Mają usta, ale nie mówią (…). Do nich są podobni ci, którzy je robią, i każdy, kto im ufa” (Ps 115, 4-5. 8). Bóg, w którego wierzymy, mówi. Nie jest On jak „ich bożki”, zrobione przez nich samych. Nasz Bóg, żywy i prawdziwy, który w Jezusie Chrystusie stał się człowiekiem, to Bóg słowa. A Jego słowo jest „skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca” (Hbr 4, 12). I chodzi tylko o to, byśmy się wewnętrznie nie uodporniali na dźwięk, a jeszcze bardziej na działanie tego słowa, byśmy dali się Jego słowu prowadzić, oczyścić, pouczyć, a ostatecznie nawrócić. „Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (Łk 2, 19). Prośmy Ją, Niewiastę cierpliwie słuchającą, by nauczyła nas słyszeć i słuchać.

4. Przemienić się

Naszym chrześcijańskim powołaniem – jak napisał św. Jan Paweł II w adhortacji Vita consecrata – jest być ikoną Chrystusa przemienionego (zob. nr 14). To znaczy, że ci, którzy nas, chrześcijan, spotykają, mają doświadczyć przedsmaku królestwa Bożego, jak doświadczyli tego Apostołowie na górze Tabor. A królestwo Boże to przecież „nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym” (Rz 14, 17). Tych darów świat dzisiaj potrzebuje jak tlenu. Jeśli jako chrześcijanie nie dajemy innym pokoju i radości i jeśli nie odbudowujemy w nich poczucia sprawiedliwości, to po co właściwie jesteśmy? Świat nie potrzebuje już więcej trucicieli pełnych smutku, agresji i niesprawiedliwości. Potrzebuje ludzi z Góry Przemienienia. Bądźmy nimi! „Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie” (Łk 1, 44). Prośmy Maryję, Przyczynę naszej radości, by nauczyła nas być przyczyną radości innych.

5. Schylić się

„Potem nalał wody do misy. I zaczął obmywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany” (J 13, 5). Przejmująca jest ta scena. Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg, pochylony nad człowiekiem. Myje nogi, czyli robi coś, co należało do obowiązków zwykłego sługi. I tak się dzieje nadal. On nie tylko „do końca ich umiłował” (J 13, 1), ale i bez końca miłuje nas, każdego i każdą. Na każdym ołtarzu świata podczas każdej Eucharystii Jezus pochyla się nad człowiekiem, choć zamknięty w małej, kruchej hostii bez smaku i prawie bez wagi, to jednak wszechmocny! Szczęśliwy, kto odkryje tę Jego obecność, kto się nią zachwyci i kto da się jej pouczyć, to znaczy: kto sam zacznie pochylać się nad drugimi, aby im służyć, i nie będzie się koncentrował na tym, kim sam jest, ale kim może być dla bliźnich! „Służcie sobie nawzajem takim darem, jaki każdy otrzymał” (1 P 4, 10). Prośmy Maryję, Matkę miłosierdzia, by nauczyła nas pochylać się nad bliźnim.

Tajemnice Bolesne

1. W ciemności

„Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni” (Mt 5, 4). Jezus, błogosławiąc tych, którzy się smucą, w żadnym razie nie bagatelizuje ich stanu. Przeciwnie, chce powiedzieć, że ich smutku nie da się tak łatwo przeskoczyć czy obejść, że żałoba musi mieć swój czas i charakter. Sam wyznał w Ogrójcu, że Jego dusza jest „smutna aż do śmierci” (por. Mt 26, 38). Chrystus zaprasza, byśmy swój smutek odnosili do Niego, byśmy ufali Jego mądrości, a ciemne i smutne doliny naszego życia przechodzili, trzymając się Jego ręki, nawet jeśli nie czujemy jej dotyku. On szczególnie wtedy „chce być naszym Pasterzem” (por. Ps 23, 4). To nas umocni, pomoże wytrwać, przyniesie pociechę, choć nie da prostych odpowiedzi na trudne pytania. Ci, „którzy we łzach sieją, żąć będą w radości” (Ps 126, 5). Prośmy Maryję, Matkę płaczącą, by nauczyła nas płakać z Chrystusem.

2. W pokorze

Ta tajemnica to wielka demonstracja pychy, której bezczelność jest nieograniczona i zabójcza. Pycha biczuje każdego, kto stanie jej na drodze, aż go zniszczy. Jest w niej jakaś niebezpieczna krótkowzroczność, że całe ludzkie życie musi się dokonać tu i teraz, tylko w tym świecie. Pycha nie pozwoli zobaczyć drugiego takim, jakim on jest naprawdę. W innych widzi tylko rywali. Człowiek uwiedziony przez pychę jest jak ktoś zamknięty w pokoju pełnym luster. Z każdej strony widzi tylko siebie samego. Wystarczyłoby, żeby zdarł tę powłokę srebra, a z lustra zrobiłyby się okna, przez które mógłby ujrzeć świat i innych, ale pycha nigdy mu na to nie pozwoli. A Chrystus pokazuje, że jedynym skutecznym lekarstwem na pychę jest pokora. „W pokorze oceniajcie jedni drugich za wyżej stojących od siebie” (por. Flp 2, 3). Prośmy Maryję, Niewiastę pokorną, by nauczyła nas piękna życia pokornego.

3. W wolności

Oto paradoks: Chrystus ze związanymi dłońmi, ukoronowany kłującymi patykami, a mimo to całkowicie wolny, a Jego oprawcy – całkowicie zniewoleni. Bo ważniejsza od wolności zewnętrznej jest ta wewnętrzna; wolność ludzkiego serca i sumienia. Pięknie o tej drugiej powiedział ostatni sobór: „[Chrystus] tej władzy udzielił uczniom, aby i oni posiedli stan królewskiej wolności i przez zaparcie się siebie oraz przez życie święte pokonywali w sobie panowanie grzechu” (Lumen gentium, 36). Karol Wojtyła, komentując te słowa, dodał: „Każdy chrześcijanin, który naśladując Chrystusa, zdobywa panowanie nad grzechem, czyli samo-panuje nad sobą, urzeczywistnia przez to jakby rys królewski: uczestniczy w Chrystusowej władzy rządzenia i przyczynia się do budowania Królestwa Chrystusa”. Cóż więcej dodać? „Jak ludzie wolni [postępujcie]” (1 P 2, 16). Prośmy Maryję, Królową świata, by nauczyła nas panować nad sobą.

4. W prawdzie

To chyba jedno z największych kłamstw, które słyszymy w odniesieniu do naszej wiary – ta fałszywa alternatywa, że gdy zwiążę swoje życie z Chrystusem, to będę musiał nieść krzyż, a gdy porzucę Chrystusa, będę wolny od krzyża. Tak nas dzisiaj kuszą! Tylko że to jest blef, a codzienność wystarczająco go weryfikuje! Bo krzyż zawsze będzie: krzyż młodości, kiedy jeszcze nie wszystko można; krzyż starości, kiedy już nie wszystko można; krzyż braku pracy i krzyż jej nadmiaru; krzyż celibatu i krzyż małżeństwa; krzyż wspólnoty i krzyż samotności; wreszcie krzyż choroby, cierpienia, umierania i śmierci. Każdy go dźwiga! Wierzący i niewierzący. Ktoś, kto jest w Kościele, i ktoś będący poza nim! Prawda jest całkiem inna. Jeśli zwiążę swoje życie z Chrystusem, mój krzyż będzie miał podpórkę w Jego ramionach i w Jego miłości; jeśli porzucę Chrystusa, będę dźwigał swój krzyż samotnie. „Jeśli kto chce pójść za Mną, (…) niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Mt 16, 24). Prośmy Maryję, Matkę współcierpiącą, by nauczyła nas, jak nie dać się oszukać.

5. W oddaniu

Ewangelie są zapisem dynamicznego życia Chrystusa, w którym uzdrawiał, wskrzeszał, rozmnażał pokarm, głosił słowo. Ostatecznie zbawił świat, jednak nie tylko przez to, co zrobił, ale także przez to, co pozwolił, aby z Nim zrobiono, a co pięknie i głęboko oddają polskie pobożnościowe formuły: „któryś był ubiczowany”, „któryś był ukoronowany”, „któryś był krzyżem obarczony”, „któryś był zabity”. Chrystus, gdy nie mógł już nigdzie iść – poszedł najdalej, gdy nie mógł już nic mówić – powiedział najgłośniej, gdy nie mógł już nic zrobić – zrobił najwięcej. To jest wielkie pocieszenie dla tych, którzy nic nie mogą zrobić albo mogą zrobić niewiele: dla cierpiących, umierających, wykluczonych, pominiętych, klauzurowych, dla wszystkich zepchniętych na bok aktywnego światowego życia. Nasz ukrzyżowany Pan uczy, że wszystko ma sens, jeśli jest łączone i przeżywane z Nim. I to jest też wielka przestroga dla wszystkich aktywistów, widzących w działaniu jedyną wartość swych dni. Jezus prosi, żeby się opamiętali. „Dręczono go, lecz sam pozwolił się gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak on nie otworzył ust swoich” (Iz 53, 7). Prośmy Maryję, Matkę stojącą pod krzyżem, by nauczyła nas sensownego życia.

Tajemnice Chwalebne

1. Wiara

„Po swoim zmartwychwstaniu Chrystus wszedł do Wieczernika mimo drzwi zamkniętych i stanął pośrodku” (por. J 20, 19. 26). Co to znaczy i dlaczego to jest takie ważne, gdzie On wtedy stanął? Czy chodzi tylko o centralne miejsce w tamtym pomieszczeniu? A może zmartwychwstały Chrystus chce nam pokazać, które miejsce jest przeznaczone dla Niego we wspólnocie Kościoła i w każdym sercu? Miejsce pośrodku! Takie, z którego widzi się wszystkich i z którego jest się widzianym przez wszystkich. Przyjrzyjmy się więc sobie i swojemu życiu. Zobaczmy kto nami rządzi. Jakie sprawy, jacy ludzie, jakie namiętności, jakie ambicje? Kto lub co stoi pośrodku? Dlaczego tak często my sami tam stoimy? Wszak nie od dziś wiadomo, że najbardziej popularnym rodzajem bałwochwalstwa jest „autochwalstwo”, czyli kult samego siebie! „Błogosławiona [jest], która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana” (Łk 1, 45). Prośmy Maryję, Wspomożycielkę wierzących, by nauczyła nas wierzyć.

2. Nadzieja

Nie, nadzieja nie jest matką głupich, przeciwnie – jest matką mądrych, najmądrzejszych. Benedykt XVI napisał, że kto ją ma, „żyje inaczej; zostało mu dane nowe życie” (Spe salvi, 2). Ona jest lekarstwem na poczucie bezsensu życia i codziennych wysiłków. Pomaga znieść sytuacje, w których życie zdaje się nie przynosić jakichkolwiek owoców. A ostatni sobór powiedział, że „przyszły los ludzkości spoczywa w rękach tych, którzy zdolni są przekazać przyszłym pokoleniom motywację do życia i nadziei” (Gaudium et spes, 31). Ciekawe, że nie zależy od tych, którzy są zdolni przekazać przyszłym pokoleniom kolejne zdobycze techniki i informatyki, ale właśnie od ludzi pełnych nadziei. Najsmutniejsi i najbardziej zagrożeni są ci, którzy porzucili nadzieję lub którym ją odebrano. Idą drogą zgorzknienia i rozpaczy. Żeby nie stracić nadziei, potrzebna jest modlitwa – to pokorne, codzienne i wierne wpatrywanie się w niebo. „Jeśli nikt mnie już więcej nie słucha – mówi Benedykt XVI – Bóg mnie jeszcze słucha. Jeśli już nie mogę z nikim rozmawiać, nikogo wzywać, zawsze mogę mówić do Boga” (Spe salvi, 32). „A nadzieja zawieść nie może” (Rz 5, 5). Prośmy Maryję, Nadzieję naszą, by nauczyła nas, jak żyć, by nie żyć beznadziejnie.

3. Miłość

„Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany” (Rz 5, 5). „Małżonkowie otrzymują Ducha Świętego jako komunię miłości Chrystusa i Kościoła. Jest On pieczęcią ich przymierza, zawsze żywym źródłem ich miłości, mocą, dzięki której będzie odnawiać się ich wierność” (KKK 1624). To dotyczy też innych. Duch Święty jest także pieczęcią miłości kapłańskiej, przyjacielskiej, rodzicielskiej, każdej. Bez Jego tchnienia „cóż jest wśród stworzenia? Jeno cierń i nędze”. Czy nie dlatego, że On wzywany jest tak rzadko, człowiek jest tak bardzo niedouczony w miłości? A bez miłości na dłuższą metę przecież się nie da żyć. Wie to każdy, kto spróbował. „Człowiek nie może żyć bez miłości – napisał św. Jan Paweł II. – Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie pozbawione jest sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa” (Redemptor hominis, 10). „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem” (Łk 1, 35). Prośmy Maryję, Oblubienicę Ducha Świętego, by nauczyła nas Go kochać.

4. Radość

„A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem” (J 14, 3). Wniebowzięcie to erupcja radości; radości spełnionego życia i radości wiecznego przebywania z Chrystusem. „Radość Ewangelii – jak pięknie napisał papież Franciszek – napełnia serce i całe życie tych, którzy spotykają się z Jezusem. Ci, którzy pozwalają, żeby ich zbawił, zostają wyzwoleni od grzechu, od smutku, od wewnętrznej pustki, od izolacji. Z Jezusem Chrystusem rodzi się zawsze i odradza radość” (Evangelii gaudium, 1). Pierwszą, która spotykała się z Chrystusem, była Maryja. Dbajmy już tu i teraz o prawdziwą radość. A ta niewiele ma wspólnego z uciechą, rozrywką i wesołkowatością. Chrześcijańska radość to postawa serca, które w każdej sytuacji potrafi zachować stałość, harmonię i pokój. Radość to ta wewnętrzna pewność, że moje życie jest w dobrych, bo w Bożych rękach, nawet jeśli nieraz jest trudno i ciężko. „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy” (Łk 1, 46). Prośmy Maryję, Matkę wniebowziętą, by nauczyła nas prawdziwej radości.

5. Amen

Ostatnia tajemnica różańca i ostatnie słowo, które zamyka i koronuje wszystko – „amen”. Obyśmy z tym słowem na ustach i w sercu umieli odejść z tego świata, oddając Bogu to wszystko, co było wcześniej. A że nie wiemy, kiedy ta godzina przyjdzie, mówmy już dzisiaj „amen”. Mówmy to spokojnie, w pokorze i bez uczucia zagrożenia: „Ty, Boże, jesteś Bogiem, a ja Nim nie jestem i tak jest dobrze”. „Poznałam więc przez łaskę Bożą – powiedziała św. Juliana z Norwich – że powinnam mocno trzymać się wiary i zdecydowanie wierzyć, że wszystkie rodzaje rzeczy w przyszłości będą dobre”. Nie bójmy się śmierci. Bójmy się życia źle przeżytego, chwil zmarnowanych i głupich, bójmy się egoizmu, który jest nowotworem duszy. Nauczmy się liczyć dni nasze – jak prosi o to psalmista – „abyśmy osiągnęli mądrość serca” (Ps 90, 12). Trudna sztuka. Ile jeszcze będzie tych „dni naszych”: jeden, sto, tysiąc, dziesięć tysięcy? Nie wiadomo. Wiadomo, że jest ten dzień dzisiejszy i że będzie tamten – dzień ostatni. W jednym i w drugim powiedzmy „amen”. „«Zaiste, przyjdę niebawem». Amen. Przyjdź, Panie Jezu!” (Ap 22, 20). Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Ks. Adrian Galbas SAC

Rozważania Różańcowe o Sercach Jezusa i Maryi

Najświętsze Serce Jezusa, przyjdź Królestwo Twoje przez Niepokalane Serce Maryi!

TAJEMNICE RADOSNE

Niepokalane Serce Maryi drogą do Najświętszego Serca Jezusa

I. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie

Serce Jezusa w łonie Matki Dziewicy przez Ducha Świętego utworzone… Odwiecznym pragnieniem Boga jest obdarowanie ludzi swoim życiem. Dlatego stworzył nas z miłości, a gdy przez grzech pierworodny utraciliśmy to życie łaski, Syn Boży stał się Człowiekiem, aby nam je przywrócić.

Patrzmy, jak w Synu Bóg umiłował świat!

Wiele tysięcy lat ludzkość wyczekiwała Zbawiciela. Patriarchowie, prorocy, sprawiedliwi wypatrywali Go z tęsknotą, ale dopiero Niepokalana, Ona jedna, była godna zamknąć w swym łonie Nieskończonego. Cud niepojęty! Tajemnica niezgłębiona! Któż pozna i pojmie zjednoczenie Najświętszego Serca Boga-Człowieka z Niepokalanym Sercem Jego Matki!

Rozpoczyna się królestwo miłości Serca Jezusowego, a Jego panowaniu nie będzie końca (Łk 1, 33b). Jezus chce ze swoją miłością przychodzić do serc ludzkich i mieszkać w nich. Lecz czy one są w stanie godnie odpowiedzieć na Jego dar? Nie trzeba się jednak trapić – Maryja potrafi wszystko naprawić, uzupełnić. Bądźmy tylko całkowicie Jej własnością. Idźmy do Najświętszego Serca Jezusa przez Maryję, z Maryją.

II. Nawiedzenie Św. Elżbiety

O Niepokalane Serce Maryi, Świątynio Boga, Żywa Monstrancjo! Ty niesiesz Boga wybranym, do których On chce przyjść i przynieść światło poznania (jak Elżbiecie), radość i uświęcenie (jak Janowi), uzdrowienie (jak Zachariaszowi).

Na świecie rządzą przemoc i pieniądze, lecz Bóg okazuje swoją wszechmoc i władzę, przeprowadzając swe plany miłosierdzia, przez najmniejszych. On sam się uniżył, stając się Człowiekiem. Rozumie to Maryja i dlatego naśladuje swego Syna, stając się małą, ukrytą, chociaż pochodzi z królewskiego rodu Dawida i jest wykształcona w świątyni jerozolimskiej. Trójca Przenajświętsza znajduje radość, objawiając się najmniejszym i zwyciężając przez nich potęgę zła. Raduje się i Maryja, śpiewając Magnificat, w którym prorokuje, że Bóg strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych (Łk 1, 52).

Matko Najświętsza, włącz w swoje uwielbienie Pana naszą modlitwę, aby była miła Sercu Jezusa!

III. Narodzenie Pana Jezusa

Przedwieczne Słowo zstępuje z tronu chwały i rodzi się Dzieciątkiem. Niepojęty, wszechmocny Pan zbliża się do ludzi, staje się bezbronny, ubogi, aby nikt nie lękał się do Niego przyjść.

Czego się boisz, Herodzie? Czego się boicie, dzisiejsi herodowie? Króla sprawiedliwości, prawdy, pokoju i miłości?

Biegną do Niego ludzie prości ze swoimi ubogimi darami, aby złożyć Mu hołd. Z daleka przybywają Mędrcy-Królowie, aby wyznać, że On jest Królem, Bogiem i Człowiekiem – składając przed Nim złoto, kadzidło i mirrę. Jednym tajemnicę Wcielenia Syna Bożego objawiają aniołowie. Drugich do poznania Króla Królów prowadzi światło gwiazdy. Aniołowie głoszą chwałę Boga i pokój ludziom dobrej woli. Radość ogarnia tych, którzy rozpoznają i przyjmują Boga – jak wtedy, tak i dzisiaj. Jednak nie wszystkie drzwi były i są otwarte… Czy moje serce jest gotowe przyjąć Króla Miłości?

IV. Ofiarowanie Pana Jezusa

Oto Ten przeznaczony jest (…) na znak, któremu sprzeciwiać się będą – a Twoją duszę miecz przeniknie – aby na jaw wyszły zamysły serc wielu (Łk 2, 34b-35).

Proroctwo starca Symeona wypełniało się przez całe życie Jezusa i dalej spełnia się w historii Kościoła. Często stworzenie sprzeciwia się Stwórcy, nie chce uznać królowania Boga i ginie na wieczność. Rozważmy wysiłek miłości Niepokalanego Serca Maryi, która objawia się w tylu miejscach świata, aby ratować dusze… A w zamian za to spotyka się często z lekceważeniem, obojętnością, wzgardą. Najświętsze Serce Jezusa pragnie, aby Serce Jego Matki było bardziej znane i miłowane, aby Jej wynagradzano za niewdzięczność.

V. Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni

Najświętsze Serce Jezusa chciało doświadczyć miłości rodzinnej. W ukryciu i ciszy domku nazaretańskiego dokonywały się tajemnice zjednoczenia trzech Serc – Jezusa, Maryi i Józefa…

Jezus jest posłuszny Ojcu Niebieskiemu, ale również Matce. To nauka dla nas, którzy chcemy być niezależni i wszystko robić po swojemu, a z tego wynika wiele konfliktów.

Jak znaleźć lekarstwo na problemy współczesnych rodzin? Zaprosić do nich Jezusa Chrystusa przez akt intronizacji. Najświętsze Serce Jezusa spełni wszystkie swoje obietnice, dane nam przez św. Małgorzatę Alacoque, i dokona tego, czego my ludzie nie jesteśmy w stanie zrobić.

Najświętsze Serce Jezusa, Królu i zjednoczenie serc wszystkich, zmiłuj się nad nami! Bądź Głową każdej rodziny! Zjednocz je wszystkie w miłości do Ciebie i obdarz pokojem!

Matko Najświętsza, bądź naszą Matką!

Zjednoczenie Serc Jezusa, Maryi i Józefa nie było jednak pozbawione bólu. Na poznanie tajemnicy pozostania 12-letniego Jezusa w świątyni potrzeba było czasu, modlitwy, rozważania. Sens tego wydarzenia został w pełni odsłonięty w przyszłości, gdy wolą Ojca stało się zjednoczenie Serc Jezusa i Maryi w cierpieniu, podczas trzech dni Męki.

TAJEMNICE ŚWIATŁA

Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi.

I. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie (Mt 3, 2). Prostujcie drogę Panu (Łk 3, 4b). Wydajcie godne owoce nawrócenia (Łk 3, 8) – wołał św. Jan Chrzciciel. Nawrócenie jest warunkiem wejścia do królestwa Bożego. Serce oczyszczone przez pokutę i sakramenty jest zdolne przyjąć łaskę.

Jezus przychodzi nad Jordan i przez przyjęcie chrztu pozwala zaliczyć się do grzeszników. Jest Barankiem Bożym, który gładzi grzech świata (J 1, 29). Uprzedza i już przyjmuje „chrzest” swojej krwawej śmierci. Na to odpowiada głos Ojca: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie (Mt 3, 17).

Jezus bierze na siebie nasze grzechy, aby zadośćuczynić za nie Ojcu i przywrócić nam podobieństwo Boże, abyśmy stali się umiłowanymi dziećmi Ojca. Przez chrzest chrześcijanin zostaje sakramentalnie upodobniony do Chrystusa.

Serce Jezusa, w którym sobie Ojciec bardzo upodobał,
Serce Jezusa, z którego pełni wszyscyśmy otrzymali – zmiłuj się nad nami!

II. Cud w Kanie Galilejskiej

Szczęście królestwa Mesjańskiego, życie w niebie, w Biblii często porównywane jest do uczty. Wesele w Kanie jest właśnie symbolem królestwa Bożego, w którym Jezus poi wybranych winem swego życia. To życie łaski wyprasza nam Matka Najświętsza. To Ona, Wszechmoc Błagająca, Matka Miłosierdzia, przyspiesza przyjście królestwa Miłości. Maryja wie, że ma władzę nad Sercem Jezusa, i nie wątpi, słysząc pozorną odmowę, lecz mówi do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie (J 2, 5b).

Serce Maryi, z Sercem Jezusa najściślej zjednoczone, módl się za nami!

III. Głoszenie królestwa Bożego

Na kartach Ewangelii możemy znaleźć ponad 90 nauk Chrystusa o królestwie Bożym. Jakie jest to królestwo? Nie takie jak ziemskie państwa. To królestwo miłości, prawdy, sprawiedliwości i pokoju. Jezus nie panuje tak jak ziemscy władcy, lecz miłością zdobywa dusze. Ukazuje nam słowem i czynem, jak nas kocha. Mówi o radości z odnalezienia zagubionej owcy, przebacza jawnogrzesznicy, wzrusza się ludzkim cierpieniem, uzdrawiając i wskrzeszając. Jak miłosierny Samarytanin pochyla się nad nędzą fizyczną i duchową człowieka. Zaprasza wszystkich, aby weszli do Jego Królestwa, którego zalążkiem jest Kościół.

Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne, zmiłuj się nad nami!

IV. Przemienienie na górze Tabor

Na górze Tabor Chrystus ukazał przez chwilę swoją Boską chwałę. Trzej Apostołowie kontemplowali ją i chcieli pozostać tam na zawsze. Najświętsze Serce Jezusa, w którym mieszka cała pełnia Bóstwa, daj duszom poznać swoją chwałę! Daj mi się poznać!

Niektórzy święci mieli tę łaskę (Św. Gertruda, Św. Małgorzata, Św. Faustyna). Nam Chrystus zostawił wizerunek swego Serca otoczonego światłem, płonącego ogniem miłości… Przez ten znak porusza zatwardziałe dusze. Dlatego chce, aby ci, którzy kochają i czczą Jezusa, umieszczali w swoich domach i miejscach publicznych obraz Jego Najświętszego Serca.

V. Ustanowienie Eucharystii

Gorąco pragnąłem spożyć tę Paschę z wami… (Łk 22, 15).

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus odsłania uczucia swego Najświętszego Serca. Przez słowa i czyny ukazuje nieskończone pragnienie obdarowania człowieka swym życiem. Najpierw uniża się i jak sługa umywa uczniom nogi. Potem daje nowe przykazanie: abyśmy się wzajemnie miłowali, tak jak On nas umiłował (por. J 13, 34).

Aż w końcu daje nam samego siebie w Eucharystii!

Jakie tajemnice skrywa Eucharystia?

Eucharystyczne Serce Jezusa, daj nam siebie poznać! Udziel nam takiej łaski, jaką otrzymał Twój umiłowany uczeń, gdy spoczywał na Twym Sercu.

TAJEMNICE BOLESNE

Zadośćuczynienie Najświętszemu Sercu Jezusa

I. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu

Serce Jezusa dla nieprawości naszych starte…

Wielkość cierpień Najświętszego Serca Zbawiciela w Ogrójcu poznajemy po krwawym pocie na Jego ciele. Widział wszystkie grzechy od początku do końca świata i wziął je na siebie, aby zadośćuczynić Ojcu za nie, a nas odkupić. Widział też niewdzięczność ludzi, wzgardę dla swej miłości, zatracenie wielu…

Prosił uczniów, aby Mu towarzyszyli w modlitwie. Lecz oni spali… Samotnie konające Serce Boga-Człowieka czeka także na nas w każdy czwartek w godzinach Jego męki w Ogrójcu. Czy mam współczucie dla Zbawiciela? Czy podejmę adorację w intencji wynagrodzenia za moje grzechy, obojętność…?

II. Biczowanie Pana Jezusa

Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników…

Zbawiciel dobrowolnie przyjmuje mękę biczowania, aby własną Krwią zadośćuczynić Ojcu za grzechy nieczystości, za straszliwe zbrodnie dzieciobójstwa…

Oczekuje od nas skruchy, pokuty, zadośćuczynienia… Niech Ofiara Chrystusa nie będzie daremna, lecz wyda owoce nawrócenia. Zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa (1 P 1, 18-19). Za wielką cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele! (1 Kor 6, 20).

Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze, zmiłuj się nad nami!

III. Cierniem ukoronowanie

Jezus wyśmiany jako Król.

Co czuł Zbawiciel, gdy stworzenie pluło Mu w twarz, naigrawało się z Niego? Ciernie wbijano nie tylko w Najświętszą Głowę, ale też w Serce Pana…

Teraz pragnie On zadośćuczynienia za tak wielkie upokorzenie – przez publiczny hołd, przez uznanie Go za Pana i Króla. Taki akt, zwany intronizacją, wiąże się z zobowiązaniem do odważnego świadectwa i kierowania się prawem miłości we wszystkich dziedzinach życia.

IV. Dźwiganie krzyża

Rozważmy zjednoczenie Najświętszego Serca Jezusa z Sercem Jego Matki – w bólu, miłości, posłuszeństwie woli Ojca, którą jest zbawienie ludzi przez Krzyż.

Jezus chce, aby Bolesne i Niepokalane Serce Maryi było czczone razem z Jego Sercem (dowiadujemy się tego z objawień fatimskich). Serce Najświętszej Matki, przebite mieczem boleści w czasie męki Syna, jest wciąż ranione cierniami niewdzięczności, lekceważenia, a nawet zniewagami. Jezus żąda wynagrodzenia. Oddajmy Jej swoje serca. Serce zwrócone ku sobie to niebezpieczna postawa. Kto jest Maryi i z Maryją, jak Jan, ten wytrwa z Panem na drodze krzyżowej i pozostanie Mu wierny do końca.

V. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

W tajemnicy ukrzyżowania najpełniej ukazuje się miłość Zbawiciela do Ojca i do ludzi. Każde słowo wypowiedziane z krzyża daje nam poznać uczucia Najświętszego Serca:

Jego pragnienie zbawienia dusz, gdy woła: Pragnę! (J 19, 28).

Jego miłosierdzie wobec oprawców zadających Mu okrutne cierpienia, gdy modli się: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią (Łk 23, 34).

Jego miłość do pokutujących grzeszników, gdy obiecuje łotrowi: Dziś będziesz ze Mną w raju (Łk 23, 43).

Jego miłość do Kościoła i wybranych, gdy daje swoją Matkę.

Jego opuszczenie, aby przywrócić ludziom dziecięctwo Boże, gdy wypowiada bolesną skargę: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił (Mk 15, 34).

Patrzmy na konające Serce Jezusa, a potem przebite włócznią, z którego płynie Krew i Woda.

Słońce nie mogło znieść cierpienia Syna Bożego i zaćmiło się… Skała pękła… A czy serce człowieka skruszało? Setnik upadł na kolana, żołnierz przejrzał – a ja?

TAJEMNICE CHWALEBNE

Przyjdź królestwo Twoje!

I. Zmartwychwstanie Pana Jezusa

Uradowali się uczniowie, ujrzawszy Pana (J 20, 20b). Zmartwychwstały Chrystus ukazał im swoje chwalebne rany, promieniejące światłem łaski, i Serce, z którego tryskają strumienie miłosierdzia. Nie wypominał im, że Go opuścili w czasie Męki, lecz obdarował nowym życiem. Nastało królestwo łaski. Jezus dał Apostołom władzę odpuszczania grzechów. Przed nami także stoją otworem bramy królestwa Bożego. Możemy do niego wejść przez sakramenty. Jeśli chcielibyśmy tak jak Tomasz zobaczyć i dotknąć rany Serca Jezusa, pomyślmy, że błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli (J 20, 29b).

Serce Jezusa, życie i zmartwychwstanie nasze, bądź uwielbione!

II. Wniebowstąpienie Pana Jezusa

Pan Jezus wstąpił do nieba, aby przygotować nam miejsce. Jesteśmy Mistycznym Ciałem Chrystusa, świątynią, która jest budowana z żywych kamieni. Każdy ma swoje miejsce w Jego królestwie, ale jest też zespolony z innymi w Panu. Przez zjednoczenie z Nim odzwierciedla cząstkę Jego doskonałości. Ojciec widzi w nas swego Syna i ma w nas upodobanie. Miłuje Go w każdym z nas. Chrystus jedna wszystko – to, co w niebie, i to, co na ziemi.

Módlmy się: Przyjdź Królestwo Twoje i budujmy je już tu na ziemi przez pełnienie woli Bożej.

III. Zesłanie Ducha Świętego

Duch Święty was wszystkiego nauczy (J 14, 26).

Duch Święty przenika głębokości Boga samego. Może nam dać poznać miłość Chrystusa, przewyższającą wszelką wiedzę, abyśmy zostali napełnieni całą Pełnią Boga (por. Ef 3, 18-19).

Po zesłaniu Ducha Świętego to, co było niezrozumiałe w nauce Chrystusa, stało się jasne. Słabość natury i bojaźń ustąpiła miejsca mocy i męstwu. Duch Święty zjednoczył uczniów. Stali się jednym ciałem i jednym duchem. Poganie mówili: „Patrzcie, jak oni się miłują”. To nowe życie pociągało. Rósł Kościół, Królestwo Boże na ziemi. Nic nie zdołało odłączyć pierwszych uczniów od miłości Boga, która była rozlana w ich sercach przez Ducha Świętego – ani okrutne prześladowania, ani pokusy pogańskiego świata.

Duchu Święty, przyjdź i odnów swój Kościół! Niech miłość Serca Jezusowego zjednoczy nas na nowo! Niech Bóg zakróluje w naszych rodzinach, miejscach pracy, edukacji, polityce, we wszystkich dziedzinach życia!

IV. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Ta, która jest pełna łaski, Niepokalana, Matka Chrystusa, wierna Służebnica od Nazaretu po Golgotę, została zabrana z duszą i ciałem do nieba. Radują się Jej pięknem aniołowie, ludzie pokładają w Niej nadzieję, szatani drżą z przerażenia na dźwięk Jej Imienia. Pełna chwały Córka Ojca, Matka Syna i Oblubienica Ducha Świętego nie zapomina o swych cierpiących dzieciach, pielgrzymujących wśród niebezpieczeństw do niebieskiej ojczyzny.

V. Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny

Wspaniałe wizje królowania Jezusa Chrystusa opisane w Apokalipsie św. Jana dają nam zaledwie niejasne pojęcie o Jego majestacie i chwale. Rzeczywistość ukazaną w symbolach poznamy w pełni dopiero wtedy, gdy ujrzymy Chrystusa przychodzącego powtórnie. Pierwsze Jego przyjście było ukryte, drugie będzie chwalebne.

Teraz przychodzi do nas jako Król Miłosierdzia, potem Sędzia sprawiedliwy.

Chrystus daje wiernej Matce uczestniczyć w swej władzy królewskiej. Nazywamy Ją Matką miłosierdzia, Pośredniczką łask. Uciekajmy się do Niej, abyśmy mogli stanowić część Jej korony i usłyszeć z ust Jej Syna: Pójdźcie, błogosławieni u Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane dla was od założenia świata! (Mt 25, 34).

Ewa Hanter

Różaniec ze Świętą Ritą

Różaniec ze Świętą Ritą

Tajemnice Radosne

I. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie

„Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego.” Łk 1, 37

Boże, dla Ciebie nie ma rzeczy, która byłaby niemożliwa; nie ma sytuacji bez wyjścia; nie ma takiego dołu, z którego nie mógłbyś mnie wyciągnąć czy takiej choroby, z której nie mógłbyś mnie uleczyć. Jedyną granicą jest ta, którą ja stawiam – to granica mojej niewiary.

Maryjo, przyjmująca Słowo Boże bez zastrzeżeń, z bezgraniczną ufnością, nawet gdy wykraczało Ono poza wszelkie granice zrozumienia, ucz mnie takiej gotowości, abym umiał na Słowo Pana porzucić swoje utarte schematy myślenia.

Święta Rito, już samo twoje poczęcie było objawieniem Bożej Wszechmocy. Twoi rodzice nie spodziewali się już córki. Myśleli, że nigdy nie będą posiadać potomstwa. Gdy pojawiłaś się na świecie, byłaś dla nich darem z nieba. Uproś mi, proszę, łaskę bycia darem dla innych i głoszenia im Dobrej Nowiny o Bożej Wszechmocy.

Intencja do modlitwy: Rodziny proszące o potomstwo.

II. Nawiedzenie Św. Elżbiety

„Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana.” Łk 1, 45

Elżbieta błogosławi Maryję, która przyniosła do jej domu w Swym łonie Ciebie, Jezu. Raduje się Jej szczęściem. A ja tak często w kontakcie z drugim człowiekiem nie potrafię ucieszyć się jego obdarowaniem tylko próbuję się wywyższać lub zazdroszczę mu jego darów. Panie, Ty przecież dajesz każdemu to, co w danej chwili jest mu potrzebne. Udziel mi proszę łaski tej ufności, że Ty o mnie zadbasz.

Maryjo, otrzymałaś od Pana swój największy Skarb, mając to poczucie, że na Niego nie zasługujesz. Podobnie też Elżbieta – dostała dar od Boga w postaci syna. Ucz mnie na co dzień żyć w poczuciu bycia obdarowanym bez mojej zasługi, a często nawet wbrew moim „zasługom”.

Święta Rito, ty stajesz w pokorze przed Panem nigdy nie żądając, ale zawsze prosząc. Módl się dla mnie o łaskę codziennego przechodzenia od postawy roszczeniowej do wdzięczności za otrzymane dary.

Intencja do modlitwy: W intencji ludzi młodych.

III. Narodzenie Pana Jezusa

„Nie było dla nich miejsca w gospodzie.” Łk 2, 7b

Jezu, jak często nie ma dla Ciebie miejsca w mojej codzienności. Niby modlę się do Ciebie, często rano próbuję zawierzyć Ci cały dzień, a potem tak szybko o Tobie zapominam. Napełniam moje serce ludźmi, spotkaniami, problemami, które często stają się ważniejsze od Ciebie. A Ty pragniesz, szukasz serca, w którym znalazłoby się miejsce dla Ciebie. Panie, już nie szukaj. Stwórz we mnie nowe serce – wejdź i odpocznij.

Matko, jak bardzo boleśnie przeżywasz każde odrzucenie Twojego Syna przeze mnie. Jakbyś wciąż na nowo chodziła od drzwi do drzwi w Betlejem – i znów wszystkie są zamknięte. Maryjo, proszę, naucz mnie takiego otwierania serca, aby Twój Syn był zawsze moją największą Miłością i by nic mnie od Niego nie odrywało.

Święta Rito, pochodząc z rodziny, która jednała zwaśnione między sobą strony sporów, wiesz co to znaczy spotkać zamknięte przed sobą drzwi. Uproś mi łaskę otwarcia przed Panem wszystkich komnat mego serca.

Intencja do modlitwy: W intencji ludzi, którzy wciąż są daleko od Pana – o dar nawrócenia.

IV. Ofiarowanie Pana Jezusa

„Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.” Łk 2, 35

Panie, Ty chcesz, abym ofiarował się Tobie nic nie zatrzymując dla siebie – każdą myśl, westchnienie, słowo, czyn – wszystko. Chcesz wziąć mnie całego w Swoje Ręce, pobłogosławić i dopiero wtedy rozdawać innym. Dopiero wtedy, gdy wszystko, co moje stanie się Twoje. Jezu, wspomóż mnie Swoją łaską, abym uczył się oddawać Ci wszystko.

Maryjo, pozwoliłaś przebić Swoje Niepokalane Serce mieczem boleści, aby z mojego serca wydobyły się wszystkie myśli. Twoje życie było tak przeniknięte Słowem Bożym, które jest mieczem obosiecznym – wydobywa Prawdę, przynosi ukojenie, ale też często sprawia zbawienny ból. Matko, ucz mnie cierpliwego trwania, choćbym niczego nie rozumiał.

Święta Rito, słowa, które nieraz słyszałaś od najbliższego ci człowieka, często sprawiały ci ból. Ale dopiero ofiarowanie tego Panu przekształciło to cierpienie w zbawienny miecz. Uproś mi łaskę takiego podejścia do cierpienia, abym umiał odczuć jego sens.

Intencja do modlitwy: W intencji małżeństw, które z powodu różnych nieporozumień są zagrożone rozbiciem.

V. Odnalezienie Pana Jezusa

„Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” Łk 2, 49

Jezu, czy ja w ogóle szukam Ciebie, czy wciąż siebie – samorealizacji, swoich pragnień, swoich marzeń…? A jeśli już szukam Ciebie – to z jakiego powodu? Po to by dobrze mi się wiodło? By zapewnić sobie szczęście w doczesności? By nie dotknęło mnie cierpienie? Panie, Ty najlepiej znasz wszystkie te chwile, w których wciąż stawiam siebie na pierwszym miejscu. Oczyszczaj moje serce, abym szukał Ciebie dla Ciebie samego.

Maryjo, z bólem serca szukałaś Swego Ukochanego Syna. Odnalazłaś Go w tym, co należało do Ojca. Proszę Cię – prowadź mnie zawsze do Niego, nawet ścieżką niezrozumienia, abym i ja mógł doświadczyć w swym życiu opieki Ojca.

Święta Rito, ty doskonale wiesz co oznacza niepokój o własne dzieci. Odkryłaś jednak w swoim życiu tę Miłość, która pozwoliła ci zawierzyć twych synów Ojcu. Pomóż i mnie odnajdywać Oblicze Miłującego Ojca w codziennych sprawach, w moich najbliższych, w tych, z którymi się spotykam. Niech one będą moją ścieżką nawrócenia.

Intencja do modlitwy: W intencji poprawy trudnych relacji między dziećmi i rodzicami.

Tajemnice Światła

I. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

„[Jan rzekł:] Ja Go [Jezusa] przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi».” J 1, 31

Podczas Chrztu każdy staje się nowym człowiekiem – Synem, Córką Ojca Niebieskiego. Otwiera się wtedy nowa, nieznana rzeczywistość. Ten sakrament włącza mnie w Twoje Ciało, Jezu. Ty Sam go nie potrzebowałeś, ale chciałeś objawić mi chwałę Ojca. Swoją Obecnością uświęciłeś wody Jordanu, aby obmyły one i moje serce. Bo tylko Twoja moc może oczyścić mnie z grzechu. Jezu, zanurz mnie całego w zdroju Twego Miłosierdzia.

Maryjo, całe Twoje życie oddałaś Swemu Synowi – aby mógł On objawić Siebie światu. Wszystkie Twoje plany, marzenia, pragnienia skoncentrowały się na Nim. Ucz mnie odkrywać Jego zamysł dotyczący mego życia. Prowadź mnie zawsze w kochające Ojcowskie ramiona – szczególnie w chwilach próby.

Święta Rito, twoje życie ukazuje potęgę i moc Bożego przebaczenia. Uproś mi łaskę pewności, że Bóg nie odrzuci mnie w chwili zwątpienia, ale poniesie jak zbłąkaną owcę.

Intencja do modlitwy: W intencji dzieci nie posiadających już rodziców.

II. Objawienie Jezusa na weselu w Kanie

„Uczyńcie wszystko, cokolwiek wam powie.” J 2, 5b

Jezu, Ty jesteś tym jedynym Słowem, które wypowiada do mnie Ojciec. Uczynić wszystko to przyjąć Ciebie do swego serca i życia. Aby to zrobić, najpierw muszę – wspierając się na Twojej łasce – opróżnić swoje wnętrze ze wszystkiego, co je krępuje, wiąże, osłabia. Napełnij mnie mocą Twego Ducha aż po brzegi. Przemień wodę mych codziennych starań w moc Twojej Krwi.

Maryjo, Ty zawsze wskazujesz mi prostą drogę do Twego Syna – słuchać Jego słów i wypełniać je. Ty sama szłaś tą drogą przez całe Swoje życie. Ucz mnie takiego naśladowania Ciebie i wspieraj moje kroki w tej podróży za Jezusem.

Święta Rito, ty byłaś dla innych zwiastunką przemiany, jaka za łaską Bożą zachodziła w twoim życiu i otoczeniu. Zamieniłaś rozpacz w przebaczenie, a niezmierny ból – w Miłość bez miary. Uproś mi łaskę takiej przemiany mojego serca, abym swoje słabości przynosił Bogu i oddawał Mu je.

Intencja do modlitwy: W intencji ludzi, którzy przeżywają trudności duchowe – o przemianę ich serc i wytrwanie przy Panu.

III. Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

„[Jezus] zaś rzekł do nich: «To Ja jestem, nie bójcie się!».” J 6, 20

We wszystkich Twych cudach, uzdrowieniach, głoszeniu Słowa, pragniesz mi Jezu przede wszystkim ukazać miłujące Oblicze Ojca. Chcesz, abym szukał Ciebie, a nie tych wszystkich sensacji, głośnych wydarzeń. Ty najczęściej przychodzisz w cichym szumie delikatnego wiatru, w samotności modlitwy z dala od rozgłosu. Panie, przyjdź dziś tak do mego serca i wypełnij je Twoją Obecnością.

Maryjo, Ty przyjęłaś Jezusa do Swego Serca i ta decyzja usunęła wszelki lęk i obawę przed przyszłością. Uproś mi łaskę pokoju serca, abym rozpoznając na jego dnie Twego Syna, doświadczył uwolnienia od obaw, lęku i rozterki.

Święta Rito, ty całym swoim życiem głosiłaś orędzie pokoju. Wypełniał on całkowicie twe serce i dlatego mogłaś go nieść innym. Naucz mnie takiego zawierzenia Panu, abym nie roztrząsał ran przeszłości i nie planował z detalami przyszłości, ale pozwolił przyjść Jego Królestwu.

Intencja do modlitwy: W intencji pokoju na całym świecie.

IV. Przemienienie Pana Jezusa na Górze Tabor

„Jezus odpowiedział: «Ja nie jestem opętany, ale czczę Ojca mego, a wy Mnie znieważacie. Ja nie szukam własnej chwały. Jest Ktoś, kto jej szuka i sądzi.” J 8, 49-50

Jezu, Ty dobrowolnie, dla mnie zrezygnowałeś ze Swojej chwały przyjmując postać sługi, przyoblekając się w ludzkie ciało. Przyszedłeś, aby ukazać mi chwałę i miłość Ojca. A ja tak często domagam się o chwałę dla siebie. Tak trudno mi zrezygnować z tego, co – moim zdaniem – tak bardzo mi się należy. Panie, udziel mi daru stanięcia przed Tobą w pokorze i niech ta Prawda o mnie, widziana w blasku Twej Miłości, wyzwala mnie z niewoli egocentryzmu.

Maryjo, Twoje życie było ciągłym zapominaniem o sobie. W centrum Twej uwagi zawsze był Syn, choć w wielu wydarzeniach Jego życia nie brałaś bezpośredniego udziału. Ucz mnie, Matko, tego stawania z boku i ciągłego poszukiwania chwały Bożej.

Święta Rito, ty jesteś moją orędowniczką, która nie skupia mnie na swoim życiu i wielkości, ale zawsze prowadzi do Jezusa. Uproś mi łaskę, aby każdy mój czyn był na Jego większą chwałę!

Intencja do modlitwy: W intencji osób zapomnianych, samotnych, bezdomnych.

V. Ustanowienie Eucharystii

„Jeden z uczniów Jego – ten, którego Jezus miłował – spoczywał na Jego piersi.” J 13, 23

Jezu, jaka relacja pełna miłości – jak bliska i intymna – łączyła Cię z Janem, że trzymał głowę na Twojej piersi! Uczyń, proszę, i ze mnie takiego ucznia, który będzie wsłuchiwał się z uwagą w rytm Twego Najświętszego Serca – w Twoje pragnienia, tęsknotę, cierpienia. Pragnę takiej więzi z Tobą, abym zawsze słyszał to kochające mnie Serce. Pomóż mi wytrwać w takich chwilach przy Tobie.

Maryjo, Ty znałaś melodię bicia Serca Swego Syna. Bardzo często tuliłaś Go przecież w swoich ramionach. Aż nadszedł ten moment, w którym to On, ustanawiając Sakrament Eucharystii, przytulił Ciebie do Serca, a wraz z Tobą – cały świat. Ucz mnie odkrywać ten Jego dar miłości.

Święta Rito, z Eucharystii czerpałaś siły potrzebne do życia. Uproś mi łaskę wytrwania, bym na widok zbliżającego się cierpienia nie uląkł się i nie uciekł, ale trwał w przytuleniu do Bożego Serca. Naucz mnie adorować Jego Miłość.

Intencja do modlitwy: W intencji osób poszukujących miłości.

Tajemnice Bolesne

I. Modlitwa w Ogrójcu

„[Jezus] przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: «Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe».” Mt 26, 40-41

Panie, w Ogrójcu trwoga konania ogarnęła Twoje Serce. Tak bardzo chciałeś, aby w tej trudnej chwili towarzyszyli Ci chociaż najbliżsi uczniowie. Ale nawet u nich nie znalazłeś tej kropli współczucia. Ja też tak często Cię zostawiam samego. Nie potrafię przemóc się, aby w chwili trudnej, w pustce bez pocieszenia, w zmęczeniu bez odpoczynku, wytrwać przy Tobie. Nie tylko jednej godziny, ale jednej chwili nie potrafię czuwać. Udziel mi łaski trwania w ciszy, milczeniu, z sercem wsłuchanym w bicie Twojego Serca.

Maryjo, Matko zawierzenia, Ty zawsze byłaś przy Swoim Synu. Choć czasem nie było Cię fizycznie, zawsze byłaś obecna duchowo. Ucz mnie takiego czuwania, aby to, co duchowe przyciągnęło za sobą to, co cielesne. Aby mocny duch, umacniał serce.

Święta Rito, ty należałaś do mądrych i roztropnych dziewic, ukazuj mi te sytuacje, w których zostawiam Jezusa samego. Uproś mi łaskę odnajdywania Jego Obecności i towarzyszenia Mu.

Intencja do modlitwy: W intencji osób opuszczonych, szybko upadających w obliczu cierpienia.

II. Biczowanie Pana Jezusa

„Wtedy [Piotr] począł się zaklinać i przysięgać: «Nie znam tego Człowieka».” Mt 26, 74

Jak bardzo boli, Panie, zdrada zadana przez te najbliższe osoby. W obliczu cierpienia, bólu rozczarowania, Piotr wyparł się znajomości z Tobą. Ten, któremu tak wiele dałeś, teraz udaje, że Cię nie zna. Jak często ja wypieram się znajomości z Tobą, szczególnie w drugim człowieku. Patrzę w twarz potrzebującego i udaję, że nie widzę w nim Twojego spojrzenia. Udziel mi, Jezu, łaski odważnego stawania po Twojej stronie.

Maryjo, Pani wierności, Ty zawsze przychodzisz z pomocą każdemu potrzebującemu dziecku. Zabierz mi tchórzliwe serce, a daj odważne, mężne, nie cofające się nawet w obliczu cierpienia. Ucz mnie podejmować krzyż razem z Twoim Synem.

Święta Rito, mistrzyni cierpienia, ty wiesz co oznacza zostać samotną w obliczu wielkiego cierpienia. Uproś mi łaskę przebaczenia, jaką ofiarowałaś swoim winowajcom.

Intencja do modlitwy: W intencji tych wszystkich, którym wciąż nie potrafię wybaczyć oraz tych, którzy mi nie wybaczyli.

III. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa

„Uplótłszy wieniec z ciernia włożyli Mu na głowę, a do prawej ręki dali Mu trzcinę. Potem przyklękali przed Nim i szydzili z Niego, mówiąc: «Witaj, Królu Żydowski!»” Mt 27, 29

Jezu mój, dziwne jest to Twoje królowanie. Zamiast złota – ciernie. Zamiast berła – sucha trzcina. Zamiast płaszcza królewskiego – szata z Krwi. To zupełnie łamie wszystkie moje schematy myślenia o władzy, panowaniu. Bo w Twoim Królestwie rządzić to służyć, a żyć to umierać. Panie, przełam we mnie to, co nie pochodzi od Ciebie.

Maryjo, Ty nie próbowałaś pojąć Tego, który jest Niepojęty, ale nosiłaś Go w Sobie. Ucz mnie zachowywać w sercu to wszystko, czego zupełnie nie rozumiem, ale wiem, że pochodzi od Pana.

Święta Rito, oblubienico naznaczona cierniem z korony Chrystusa, naucz mnie współcierpieć z Nim. Uproś mi łaskę nawrócenia poprzez zmianę sposobu myślenia.

Intencja do modlitwy: W intencji chorych i cierpiących dzieci – o dar uzdrowienia.

IV. Droga Krzyżowa Pana Jezusa

„«Zaufał Bogu: niechże Go teraz wybawi, jeśli Go miłuje. Przecież powiedział: „Jestem Synem Bożym”».” Mt 27, 43

Boże, jak często mam do Ciebie takie pretensje, bo wydaje mi się, że za moją rzekomą sprawiedliwość należy mi się od Ciebie pochwała, a przynajmniej zapewnienie bezpieczeństwa i spokoju. Tak często liczę na Ciebie, bo mam skrytą nadzieję nagrody. Jezu, Ty polegałeś na Ojcu niezależnie od tego, jaka była Jego wola względem Ciebie – czy Twoje życie byłoby usłane płatkami czy kolcami róż. Ucz mnie nie wystawiać Ojca na próbę, ale ufać Mu!

Maryjo, Niewiasto Zawierzenia, Ty towarzyszyłaś Synowi w tych ostatnich Jego krokach. I mimo bólu i cierpienia wciąż wierzyłaś w Słowo o Jego królowaniu bez końca – choć czułaś, że będzie ono inne niż ludzie się tego spodziewają. Ucz mnie podstawy otwartości na wolę Boga.

Święta Rito, cicha i pokorna zakonnico, ty nie wątpiłaś w Słowo Pana, które zapewniało cię o Jego trosce. Uproś mi taką pewność Jego Miłości.

Intencja do modlitwy: Za bluźniących przeciw Bogu i szerzących plotki o Kościele i ludziach należących do Kościoła – o ich nawrócenie.

V. Ukrzyżowanie i Śmierć Pana Jezusa

„Jezus raz jeszcze zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha.” Mt 27, 50

Panie, Ty z miłości do mnie umarłeś na krzyżu. Wziąłeś na siebie wszystkie moje grzechy i poniosłeś za nie haniebną śmierć, abym ja już nie musiał umierać w samotności – bez Ciebie. Twoje ostatnie tchnienie ożywia moją duszę, rodzi we mnie nowego człowieka. Jezu, spraw, abym umiał być Synem Bożym na Twoje podobieństwo.

Maryjo, Ty nie uciekłaś spod krzyża, choć bardzo pod nim cierpiałaś. Widziałaś w pełni dobrowolną śmierć własnego Syna. Przecież wystarczyłoby gdyby powiedział choć jedno słowo sprzeciwu! Ucz mnie takiego posłuszeństwa natchnieniom Ducha Świętego, abym Mu pozostał wierny nawet w chwili przytłaczającego bólu.

Święta Rito, posłuszna Bogu do końca, wyproś mi łaskę uległości wobec Jego woli. Abym – tak jak ty – potrafił trwać w Sercu Ukrzyżowanego Pana.

Intencja do modlitwy: Za konających grzeszników – aby dziś nikt nie umarł bez pojednania z Bogiem.

Tajemnice Chwalebne

I. Zmartwychwstanie Pana Jezusa

„Lecz on rzekł do nich: «Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli.” Mk 16, 6

Panie, jak często zdarza mi się szukać Ciebie tam, skąd już dawno wyszedłeś. Zaglądam do grobu moich zranień i upadków, a Ty przemieniłeś je łaską Zmartwychwstania. I już nie ma w nich bólu, którego się spodziewam, ale jaśnieje blask Twej Miłości. Pozwól mi, Jezu, odnaleźć Ciebie żyjącego we mnie.

Maryjo, Ty współcierpiałaś z Synem pod krzyżem, a potem miałaś też udział w Jego radości – w pokonaniu śmierci. Naucz mnie jak porzucać żałobę własnego bólu i przywdziewać szatę szczęścia.

Święta Rito, twoje życie było ciągłym poszukiwaniem Pana, uproś mi łaskę wytrwałości, abym na twój wzór nie poddawał się zwątpieniu, ale uwierzył, ze Miłość zwycięża wszystko.

Intencja do modlitwy: Za ludzi poszukujących Boga w życiu, aby Go odnaleźli.

II. Wniebowstąpienie Pana Jezusa

„«Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba».” Dz 1, 11

Boże, Ty nie chcesz, abym bezczynnie stał wpatrując się w niebo i wciąż rozmyślając o minionych wydarzeniach. Każdego dnia posyłasz mnie, żebym szedł coraz dalej i głosił Ciebie. Udziel mi łaski takiego poznania siebie, abym umiał rozpoznać i przełamać te momenty zastoju w moim życiu.

Maryjo, Twoje życie było ciągłą wędrówką. Nieustannie szłaś za Głosem Boga, który prowadził Cię zgodnie ze Swoim zamysłem – choć nie były to drogi łatwe. Naucz mnie dostrzegać Jego ścieżki i ufać, że zawsze poprowadzi mnie tą jedną, najlepszą drogą.

Święta Rito, ty bez wahania oddawałaś ster swego życia w ręce Oblubieńca, uproś mi łaskę siły do ciągłego pokonywania nawet maleńkich odcinków tej trasy. Niech każdy mój krok przynosi chwałę Panu.

Intencja do modlitwy: O łaskę wierności dla osób konsekrowanych i dobre rozeznanie powołania dla poszukujących go.

III. Zesłanie Ducha Świętego

„Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali.” Dz 2, 2

Jezu, Duch, którego mi dziś posyłasz wypełnia całego mnie aż po brzegi, jeśli rzeczywiście jestem w tym momencie w domu mego serca. Gdy wytrwam przed Tobą w moim „teraz” i nie poddam się zwątpieniu, usłyszę delikatny szum Jego przyjścia. Pomóż mi, proszę, przygotować moją duszę na tak wielki dar Miłości.

Maryjo, Ty oddałaś na służbę Bogu całe swoje życie, niczego nie pozostawiając dla Siebie. Ofiarowałaś wszystko – i otrzymałaś wszystko, czyli Pełnię darów Ducha Świętego. Przeczysta Oblubienico, przynieś dziś do mego serca Jego Obecność.

Święta Rito, ty byłaś posłuszna natchnieniom Ducha Świętego. Uproś i dla mnie taką uległość, abym wykonywał to, czego On chce zanim to w ogóle zrozumiem.

Intencja do modlitwy: Za misjonarzy, którzy całe swe życie oddają na służbę innym.

IV. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

„Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.” Ap 12, 1

Jezu, Ty jesteś prawdziwym słońcem, które nie zna zachodu. Tylko Ty zwyciężasz ciemność mojej duszy. Żaden mrok we mnie nie potrafi przebić światła Twej Miłości. Nawet, gdy wydaje mi się, że idę po omacku, Ty strzeżesz moich kroków. Panie, udziel mi łaski ufności Tobie.

Maryjo, Ty trwałaś wiernie przy Synu, nawet w najciemniejszych momentach wiary. Dlatego teraz stajesz przede mną obleczona w Słońce – w Jego nieustającą Miłość. Bądź moją Przewodniczką w tych trudnych chwilach.

Święta Rito, po ciemności cierpienia czekał na ciebie blask świętości, uproś mi dar wytrwania w przeciwnościach. Wspieraj mnie swą obecnością w trudnych chwilach.

Intencja do modlitwy: Za tych, którzy przeżywają ciemność wiary i nie widzą już sensu życia.

V. Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny

„Weselmy się i radujmy, i dajmy Mu chwałę, bo nadeszły Gody Baranka, a Jego Małżonka się przystroiła.” Ap 19, 7

Jezu, oto dzień wielkiej radości – ukoronowanie Twojej Mamy w niebie. Cóż oznacza takie królowanie w Twoim Królestwie? Ty sam mówisz: „Nie przyszedłem, aby mi służono, lecz abym służył”. To właśnie jest najtrudniejsze zadanie, jakie stawiasz przede mną: nie oglądać się na wielkość i klejnoty korony zakładanej na głowę, ale bez lęku, że ją stracę pochylać się nad najbardziej potrzebującym. Ukazuj mi, Panie, moc takiej służby dla Twojej chwały.

Maryjo, Ty nazywasz siebie Służebnicą Pańską i jesteś nią od początku do końca. Nawet teraz, gdy już korona przyozdabia Twe skronie, nieustannie służysz Swym dzieciom, przynosząc mi wszelkie potrzebne łaski. Twojego Serca nigdy nie zamknęła pycha. Ono wciąż jest otwarte, aby być moim schronieniem.

Święta Rito, twoja korona nie była ze złota, ale z ciernia – tak jak Jezusowa. Pomóż mi w bólu odnajdywać Boga, który panuje nad każdą chwilą mego życia. Niech Jego moc szczególnie przenika wszystkie moje ciernie.

Intencja do modlitwy: Za wszystkie dzieci Boże, aby w jedności i pokoju przynosiły chwałę Ojcu.

Módlmy się: Ojcze niebieski, Ty dałeś świętej Ricie udział w męce Chrystusa, udziel nam łaski i siły do znoszenia naszych cierpień, abyśmy mogli głębiej uczestniczyć w misterium paschalnym Twojego Syna. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Niepokalane Serce Maryi w Tajemnicach Różańca Świętego

Niepokalane Serce Maryi w Tajemnicach Różańca Świętego Matka Boża Fatimska

TAJEMNICE RADOSNE

1. Archanioł Gabriel zwiastuje Maryi, że zostanie Matką Syna Bożego.

„Niech Chrystus zamieszka przez wiarę w waszych sercach.” (Ef 3, 17)

Niepokalane Serce Maryi przez wiarę stało się najwspanialszym mieszkaniem dla Syna Bożego. Maryja uwierzyła Słowu Boga, przekazanemu Jej przez Bożego Posłańca. Z pokorą przyjęła Bożą wolę odnośnie Jej niezwykłej roli w historii zbawienia świata. Z wiarą i pokorą powiedziała Bogu „TAK!”. Dzięki Jej słowu, Słowo Odwieczne mogło przybrać Ciało.

Maryjo, łaski pełna, niech nasze serca zawsze pełnią Bożą wolę.

2. Maryja odwiedza Elżbietę – matkę Jana Chrzciciela.

„Śpiewajcie Bogu w waszych sercach.” (Kol 3, 16)

Z Sercem przepełnionym radością i uwielbieniem, Maryja śpiewa Bogu przepiękną pieśń. Słyszy ją Elżbieta – matka tego, który przygotuje drogę Panu. Wcześniej, w jej łonie z radości porusza się maleńki Jan. Matka i syn cieszą się, że Zbawiciel przyszedł na świat za przyczyną Tej, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej przez Pana (por. Łk 1, 39-45).

Maryjo, Matko naszego Pana, ucz nas radosnego wielbienia Boga za dar zbawienia.

3. Maryja rodzi Zbawiciela świata – Jezusa Chrystusa.

„Nie zamykajcie serc waszych.” (Hbr 3, 8)

Niepokalane Serce Maryi jest Sercem Matki Boga. Ona – otwarta na Niego, daje światu Zbawiciela. Aniołowie głoszą chwałę Boga i pokój ludziom dobrej woli (por. Łk 2, 14). Bóg upodobał sobie serca tych, którzy nie zamykają się na Jego Miłość. Maryjo, niech Twoja macierzyńska miłość będzie kluczem do naszych serc.

4. Maryja w świątyni przedstawia Bogu swego Syna.

„… a Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.” (Łk 2, 35)

Niepokalane Serce Maryi zostało zranione mieczem boleści, aby ujawniły się intencje ludzkich serc. Ona w sposób doskonały złożyła ofiarę ze swego życia Bogu. Złączona z Jezusem, tak jak nikt z ludzi, uczestniczy najpełniej w Jego Ofierze w każdym momencie Jego ziemskiego życia.

Maryjo, bądź strażniczką naszych dobrych myśli, pragnień i czynów.

5. Maryja odnajduje Syna w Świątyni Jerozolimskiej.

„… z bólem serca szukaliśmy Ciebie.” (Łk 2, 48); „A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu.” (Łk 2, 51)

Niepokalane Serce Maryi zna ból zagubienia Jezusa. Zna też radość z odnalezienia Tego najdroższego Skarbu, jakim On jest dla człowieka. Znajduje Go w Domu Ojca. W owej chwili nie rozumie ani Jego postępowania, ani Jego słów, ale je dokładnie zapamiętuje i wiernie przechowuje w swoim Sercu. Przyjdzie bowiem czas zrozumienia i świadectwa.

Maryjo, nie opuszczaj nas na drogach szukania Jezusa.

TAJEMNICE ŚWIATŁA

1. Pan Jezus przyjmuje chrzest w wodach Jordanu.

„Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste…” (Ps 51, 12)

Nieskalany Baranek Boży, który gładzi grzech świata (J 1, 29), przyjmuje z rąk Jana chrzest nawrócenia. Zstępuje na Niego Duch Święty, a z nieba słychać głos: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie” (Łk 3, 22). Bóg ma upodobanie w człowieku mającym czyste serce. Droga naszego ciągłego nawracania niech wiedzie przez Niepokalane

Serce Maryi – Matki Tego, który chrzci Duchem Świętym i ogniem (Łk 3, 16).

Maryjo, niech nasze serca będą czyste, abyśmy mogli przyjąć dar Ducha Świętego i płonąć ogniem Jego Świętej Miłości.

2. Pan Jezus objawia się na weselu w Kanie Galilejskiej.

„Raduj się w Panu, a On spełni pragnienia twego serca.” (Ps 37, 4)

Bóg chętnie spełnia pragnienia serc Jemu oddanych. On jest Bogiem radości i wesela. Trzeba nam tylko posłuchać słów Maryi: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Ona swym Niepokalanym Sercem najlepiej poznała tajemnicę Jego zatroskania o wszystkie potrzeby człowieka.

Maryjo, obecna na weselu w Kanie Galilejskiej, uproś nam serca radosne i posłuszne.

3. Pan Jezus głosi Dobrą Nowinę i wzywa do nawrócenia.

„Ziarno w żyznej ziemi oznacza tych, którzy wysłuchawszy słowa sercem szlachetnym i dobrym, zatrzymują je i wydają owoc dzięki wytrwałości.” (Łk 8, 15)

Niepokalane Serce Maryi jest Sercem szlachetnym i dobrym, gdyż dzięki wytrwałości w wierze zrodziło Słowo Przedwieczne – Jezusa Chrystusa. Słuchający Słowa Bożego i wypełniający je, zostali nazwani przez Jezusa „matką” i „braćmi”, czyli osobami najbliższymi, złączonymi więzami krwi.

Maryjo, Matko Słowa Bożego, uproś nam serca słuchające i rodzące owoce.

4. Przemienienie Pana Jezusa na Górze Tabor.

Bóg „niech da wam światłe oczy serca, byście wiedzieli, czym jest nadzieja, do której On wzywa (…). (Ef 1, 18)

Jesteśmy wezwani na Górę Tabor, razem z Piotrem, Jakubem i Janem, aby byćświadkami przemienienia Jezusa i Jego rozmowy z Mojżeszem i Eliaszem. Jezus chce, abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja, do której On nas wzywa. Serce Bożej Matki jaśniało nadzieją przyszłej chwały, dlatego wszystkim, którzy Ją spotkali na swojej drodze życia, było dobrze przy Niej być.

Maryjo, uproś nam światłe spojrzenie na nasze powołanie do życia wiecznego w Bożej chwale.

5. Pan Jezus ustanawia Eucharystię.

„(…), a łamiąc chleb po domach, spożywali posiłek w radości i prostocie serca.” (Dz 3, 46)

Eucharystyczny Jezus jest pokarmem dla wierzących. Spożywajmy Go w radości i prostocie serca. Niech ono czuje, że przychodzi do niego Bóg żywy i prawdziwy. Niepokalane Serce Maryi jest dla nas wzorem przyjmowania Jezusa z wiarą, czcią i największą miłością.

Maryjo, Niewiasto Eucharystii, przychodź do naszych serc razem z Twoim Synem.

TAJEMNICE BOLESNE

1. Pan Jezus w Ogrójcu krwią się poci.

„Drży we mnie moje serce i ogarnia mnie lęk śmiertelny.” (Ps 55, 5)

W ogrójcową noc trwogi Jezus poci się krwią. Pragnie, aby byli przy Nim najbliżsi przyjaciele. Niestety oni śpią. Czuwa Maryja. Ona swym Matczynym Sercem jest przy Jezusie od Ogrójca po Kalwarię. Razem z Synem wypowiada słowa: „Ojcze, nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie” (Łk 22, 42).

Niepokalane Serce Maryi, bądź dla nas schronieniem w chwilach bólu i trwogi.

2. Pan Jezus zostaje ubiczowany.

„(…) serce jest we mnie zranione.” (Ps 109, 22)

Okrutne bicze rozrywająświęte ciało Jezusa i ranią Jego Serce. To ludzkie grzechy, zwłaszcza nieczyste, spowodowały, że Jezus tak cierpi. Maryja przeżywa w swoim Niepokalanym Sercu każde uderzenie raniące ciało, które jest ciałem z Jej ciała.

Maryjo, Matko Jezusa ubiczowanego, pomóż nam zachować czystość ciał i serc naszych.

3. Pan Jezus zostaje cierniem ukoronowany.

„Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego.” (1P 3, 15)

Jezus wyśmiany, wyszydzony przez wrogów czeka na nasz hołd uwielbienia należny Królowi królów i Panu panów. Korona cierniowa wbita na Jego głowę, uczy nas pokory i prawdziwej bojaźni Bożej. Serce Maryi otoczone cierniami napomina nas, abyśmy nigdy nie lekceważyli Jezusa – Króla i Pana.

Niepokalane Serce Maryi, chroń nas od pychy i głupoty niewiary.

4. Pan Jezus niesie krzyż.

„Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.” (Mt 11, 29)

Cichość i pokora cierpiącego Jezusa jest drogowskazem dla wszystkich idących drogą krzyżową na Kalwarię. Mimo ogromnego bólu, upokorzenia, można mieć spokojne serce. Wystarczy oddać się Jezusowi przez Serce Maryi – Niewiasty mężnej, do końca trwającej przy Synu.

Maryjo, nie pozwól nam nigdy zejść ze świętej drogi krzyża.

5. Pan Jezus umiera na krzyżu.

„A we mnie duch mój omdlewa, serce we mnie zamiera.” (Ps 143, 4)

Agonia Jezusa ukazuje nam Serce Boga kochające człowieka aż do szaleństwa krzyża. Pod krzyżem stoi Maryja – Matka Jezusa i Matka nasza – jako dar niezgłębionego Bożego Miłosierdzia. Niech krew i woda, które wypłynęły z przebitego Serca Jezusa, będą dla nas źródłem ufności i wytrwania w wierze aż do końca.

Maryjo, Matko z Sercem przebitym mieczem boleści, bądź przy nas w godzinie naszej śmierci.

TAJEMNICE CHWALEBNE

1. Pan Jezus powstaje z martwych.

„Dlatego się cieszy moje serce, dusza się raduje, a ciało moje będzie spoczywać z ufnością, bo nie pozostawisz mojej duszy w Szeolu (…). (Ps 16, 9-10a)

Maryja, jako pierwsza przeżyła radość spotkania ze swoim zmartwychwstałym Synem. Ona nie biegła do grobu razem z niewiastami. Jej wiara w zmartwychwstanie Jezusa była pewna, gdyż Jej Serce było zawsze skore do wierzenia we wszystko, co On powiedział (por. Łk 24, 25).

Niepokalane Serce Maryi, niech w Tobie rozradują się nasze serca nadzieją zmartwychwstania.

2. Pan Jezus wstępuje do Nieba.

„Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce.” (J 14, 1)

Nasz prawdziwy dom jest w domu Ojca. Tam czeka na nas Jezus i Maryja. Z nadzieją i bez lęku czekajmy na chwilę przejścia z ziemi do Nieba. Czyż kochająca Mama nie przytuli nas – swoje dzieci do swego Niepokalanego Serca?

Maryjo, daj nam z tęsknotą oczekiwać spotkania z Bogiem w Niebie.

3. Pan Jezus zsyła nam Ducha Świętego.

„A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany.” (Rz 5, 5)

Maryja, Oblubienica Ducha Świętego, razem z Apostołami przeżywa wielki dzień Pięćdziesiątnicy. I nam wyprosi dar Ducha Świętego, jeśli Jej się oddamy. Wtedy miłość

Boża, jak rzeka, rozleje się w naszych sercach i staniemy się uczestnikami nadziei, która zawieść nie może.

Niepokalane Serce Maryi, otwórz nasze serca na miłość Ducha Świętego.

4. Maryja zostaje wzięta do Nieba z duszą i ciałem.

„Moje serce i ciało radośnie wołają do Boga żywego.” (Ps 84, 3)

Serce Maryi przepełnione było tęsknotą za Jezusem. Któż może opisać radość Ich spotkania w Niebie? Dwa kochające Serca zostały złączone na wieki i są drogą, i schronieniem dla wszystkich pielgrzymów wędrujących z ziemi do Nieba.

Maryjo Wniebowzięta, niech nasze serca i ciała radośnie wołają do Boga dającego życie.

5. Maryja zostaje ukoronowana na Królową Nieba i ziemi.

„Twoja ufność w Bogu nie zatrze się aż na wieki w sercach ludzkich wspominających moc Boga. Niech to sprawi tobie Bóg, abyś była wywyższona na wieki (…).” (Jt 13, 19-20a)

Niepokalane Serce Maryi godne jest czci i chwały. Jest to Serce Królowej, ale przede wszystkim Serce najlepszej Matki zatroskanej o swoje dzieci. Wywyższona na wieki, nie zapomina o nas. Wstawia się za nami, napomina nas, prowadzi prostą drogą do Najświętszego Serca Jezusa.

Maryjo, Królowo Nieba i ziemi, niech nasze serca nieustannie wielbią Boga za Ciebie.

Różaniec z Siostrą Leonią Nastał

Fragmenty Dziennika Sługi Bożej S. Marii Leonii Nastał

Tajemnice Radosne

1. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie

Córko, niech Maryja będzie dla Ciebie wzorem posłuszeństwa. Maryja czyni to, czego od Niej żąda Bóg. Ona w Nim żyje, od Niego czeka rozporządzeń, a skoro je pozna, poddaje się im natychmiast. (Dz. VII.219)

2. Nawiedzenie Św. Elżbiety

O, gdybyś wiedziała, jak bardzo kocham dusze całkowicie mej służbie oddane – o, gdybyś wiedziała, jak bardzo je kocham. One gaszą pożerające pragnienia mego Serca, by być kochanym przez moje stworzenia. Niczego takim duszom odmówić nie mogę, a zwłaszcza kiedy idzie o postęp tej duszy, o jej wzrost w świętości. (Dz. I. 33)

3. Narodzenie Pana Jezusa

Niemowlęctwo duchowe to umieranie sobie, to naśladowanie Niemowlęcia Jezus, a On żył w bardzo trudnych warunkach. Przypomnij sobie żłób kamienny, stajnię bydlęcą, a przede wszystkim świadomość ofiary i cierpień za ludzkość całą. Już ci mówiłem, że Jezus w swym niemowlęctwie wycierpiał w swej duszy i na swym ciele wszystkie cierpienia i katusze późniejszej męki. (Dz. III.142)

4. Ofiarowanie Pana Jezusa w Świątyni

Od ciebie, moja oblubienico, żądam ofiary, bo więcej sił czerpiesz z mojego Serca. Chcę cię widzieć ukrzyżowaną przez umartwienie. Złóż na stosie umartwienia wszystkie twoje upodobania, pragnienia i wysiłki. Ja poświęcę ofiarę, przyjmę ją i połączę ze swoją kalwaryjską i ołtarzową ofiarą. (Dz. V.167)

5. Znalezienie Pana Jezusa w Świątyni

Uwielbiaj Mnie w świątyniach tych serc, które ledwie zapalą słabiutko płonącą lampkę miłości, a same nie odwiedzą Mnie w ciągu dnia ani razu. Wiedz moja Mario, że nie opuściłbym tych świątyń za najwspanialsze świątynie materialne, wystawione dla Mnie z całym przepychem, tak Mi jest drogi nawet ten słabiutki płomyk miłości, ale Mi smutno bez towarzystwa osoby ukochanej. (Dz. I. 68)

Tajemnice Światła

1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Od każdej z trzech Osób Boskich otrzymasz pomnożenie miłości, ale zarazem wzrost cierpienia. Bóg za pomocą cierpień wewnętrznych potrafi dokonać tego, co dokonuje przez choroby. Jednym aktem cierpienia miłości możesz wynagrodzić mojemu Sercu za oziębłość i obojętność tysiąca dusz. (Dz. I. 111)

2. Objawienie Pana Jezusa na Weselu w Kanie

Niepokalana. – Czy Ją kochasz moja siostrzyczko? [...]. Ona jest Matką twoją, cieszy się, że przyjdziesz niedługo do nieba. Gdybyś wiedziała, jak Ja kocham moją Matkę Niepokalaną [...]. Oddaj się Jej na przepadłe. Ona jest tuż przy tobie, oddaj jej pokłon najgłębszy i kochaj Ją bardzo. (Dz. I. 86)

3. Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

Ja tobie wystarczam. [...] A jednak polecasz Mi świat cały, jako coś, co ma wypełnić jeszcze pragnienia twojej duszy. I Ja w sercu twoim nie pragnę ani łaknę, bo Mi oddałaś całą jego miłość, ale każda dusza i świat cały również leży Mi na Sercu i powierzam go tobie. Moja mała siostrzyczko – ofiaruj się za drugich, pozwól Mi zmiażdżyć ciebie za drugich. Sprawy moje niech będą twoimi, jak Ja jestem twoim, a ty Moją na wieki na mocy związku miłości. (Dz. I. 115)

4. Przemienienie na Górze Tabor

W czasie 40-godzinnego nabożeństwa Pan Jezus ukazał się mojej duszy [...] Pośrodku – w miejscu, gdzie się znajduje serce – jaśniała Hostia, nieco większa niż taka, jaką ma kapłan w czasie Mszy świętej. Hostia promieniowała również nieziemskim blaskiem. Jezus zapraszał mnie : Zbliż się, przyjmij Mnie w Komunii św. Ale ja odpowiedziałam: Jezu ja nie mogę. A Pan Jezus powiedział: Rozumiesz Mnie, moje dziecię, dlaczego ukrywam się w Hostii, dlaczego nie odkrywam blasków majestatu swojego? Nikt nie ośmieliłby się przyjąć Mnie, a Ja tak bardzo tego pragnę. [...] Pan Jezus zbliżył się następnie do mnie i podał mi zwyczajną, małą Hostię, dając mi poznać, że w Komunii duchowej przychodzi do mnie, jak i w sakramentalnej, bez pomocy kapłana – sam. (Dz. I. 84)

5. Ustanowienie Eucharystii

Otrzymałam znak, by zbliżyć się do Trójcy Przenajświętszej. Uczyniłam to z najgłębszą pokorą, ze złożonymi rękami i na klęczkach. Pan Jezus podał mi kielich i rzekł: Daję ci kielich zbawienia. Przycisnęłam go do serca, a zwracając się do Ojca przedwiecznego, rzekłam: Ojcze – przyjm ten kielich Krwi Jezusowej jako okup za grzechy moje i za grzechy całego świata. Ojciec niebieski ujął kielich i przyłożył do moich warg. Ja jeszcze nie przyjmowałam Komunii św. – To ją przyjmij (Dz. III. 140)

Tajemnice Bolesne

1. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu

Dziecino – niegdyś, przy pojmaniu Mnie, mówiłem [...] o moich uczniach: Pozwólcie tym odejść. Do ciebie dziś kieruję inne zdanie. Pozwólcie jej zostać. Pozwólcie pozostać niemowlęciu, bo chcę, by była świadkiem moich utrapień. Pozwólcie pozostać dziecku najmniejszemu, które wam nie będzie przeszkadzać w waszej niecnej robocie, bo wie, że spełnić się musi wszystko, co napisano o Synu Człowieczym, który dobrowolnie przyjął na siebie bóle męki i katusze. Pozwólcie jej zostać. Ja chcę mieć przy sobie obecną duszę kochającą. Miłość jej będzie Mi osłodą wśród cierpień bolesnej męki. Pozostań, ale nie oddalaj się ode Mnie, ani na krok. (Dz.I.66)

2. Biczowanie Pana Jezusa

Pan Jezus ukazał mi się skrępowany, w majestacie cierpienia i spokoju. Ja jestem Król królów – rzekł – a patrz, na rękach mam pęta niewolnika. Jestem Sędzią wieków, Sędzią dusz – a Mnie sądzi Piłat. Jestem Prawdą, a tłum ogłasza Mnie za zbrodniarza, a Ja milczę… (Dz. II. 123)

3. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa

Leonio moja – w czasie męki jestem w poniżeniu, jestem wzgardzony od wszystkich, wyśmiany, łachmanem okryty, za głupca poczytany, ale maleńkie, kochające Mnie dusze, ach wy, których sobie wybrałem, wy się Mnie nie zaprzecie. Moje Serce liczy na was. (Dz. I. 66)

4. Droga Krzyżowa Pana Jezusa

Wchodzę do serca twego, by w nim spocząć po trudach krzyżowych, ale niech to serce będzie dla Mnie ogrodem kwiatowym – jest ono tym przez miłość. (Dz. I.120)

5. Śmierć Pana Jezusa na Krzyżu

Moja Leonio – przygotowuję dla ciebie krzyż. Czy jesteś gotowa wyciągnąć nań swe ramiona? Tak, mój Najmilszy – odpowiedziałam. Popatrz, jakim uszczęśliwieniem darzy krzyż. Spojrzałam. Jakaś postać ukrzyżowana spoglądała na mnie, a oczy jej były pełne blasku, pełne żaru i takiego piękna, a takiej szczęśliwości, że mimo woli wyrwało mi się z duszy wołanie: Warto być ukrzyżowanym – Jezu pozwól mi wejść na ten krzyż. Jezus szepnął: Inny dla ciebie przygotuję. (Dz. I.110)

Tajemnice Chwalebne

1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa

Duszę moją przykuł widok Pana Jezusa w takiej postawie, w jakiej Go dotąd nie widziałam. Był niepojęcie piękny. Oblicze Jego pełne było młodości, szlachetności, a zarazem majestatu królewskiego [...]. Mój Jezu – powtarzałam pełna upojenia – więc już nie ma cierniowej korony na Twej skroni? O, jak to dobrze, jak się tym cieszę. Więc już Twoje ręce nie są skrępowane łańcuchami, lecz jaśniejące niepojętą pięknością, a z ran Twoich nie płynie już Krew, lecz wychodzą pełne chwały blaski. Jak to dobrze, że w ręku Twoim już nie trzcina, dana na pośmiewisko, lecz palma zwycięstwa i chwały. (Dz. III. 141)

2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa

Tak, moja droga – moim niebem jest każda dusza w stanie łaski uświęcającej. Ile razy dusza przyjmuje Mnie w Komunii św., tyle razy odnawiam w niej triumf mego Wniebowstąpienia. Aniołowie spoglądają w zdumieniu, na jakie gody wybiera się ich Król, a On wstępuje do dusz prostych, czystych, do dusz maleńkich i tak je tuli do siebie, tak się nimi cieszy, jak gdyby one stanowiły całe Jego niebo. (Dz. I.98)

3. Zesłanie Ducha Świętego

Nie przywiązuj do niczego swojego serca, jedynie do miłości Jezusowej. Oddaj się pod kierownictwo Ducha Świętego. Jeżeli rozbudzi w twoim sercu żal, nie tłum go, ale nie zacieśniaj twojego serca – nie przestawaj w takich chwilach powtarzać Jezusowi, że Go kochasz. (Dz.I.90)

4. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Leonio, zabiorę cię do nieba wówczas, gdy przez umartwienie dojdziesz do tego, czego już dawno żądałem od ciebie, tj. uduchowienia twego ciała. W niebie ciało będzie mieć udział w chwale i szczęściu duszy, ale by było zdolne zażywać takich rozkoszy, musi przejść przez próbę ogniową. Ja sam przeprowadzam przez nią. Taki cel mają choroby, którymi doświadczam ukochanych moich, do tego celu ma służyć praca lub umartwienie. (Dz. I.104)

5. Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny na Królową Nieba i Ziemi

Maryja ukoronowana była pięknością i chwałą niepojętą; była nieskończenie szczęśliwa i zanuciła Magnificat, którego w milczeniu słuchała cała Trójca Przenajświętsza i wszyscy niebianie. Gdy ukończyła, zaczęli śpiewać hymny powitalne aniołowie i grali przecudne preludia. Nie wiem, jak to się stało, że ja na strunach duszy grałam razem z aniołami. Szkoda, że nie jestem kompozytorem i nie mogę odtworzyć tej melodii. Wszystko to trwało w czasie jednej Mszy Świętej. (Dz. III.149)

Różaniec ze Świętym Zygmuntem Szczęsnym Felińskim

Święty Zygmunt Szczęsny Feliński

Tajemnice Radosne

1. Zwiastowanie Maryi, że zostanie Matką Syna Bożego

„Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego słowa” – (Łk 1, 26-27, 38)

„Czy i my możemy powiedzieć w głębi sumienia, iż z równą jak Maryja ufnością spuszczamy się we wszystkim na rządy Opatrzności?”
„O Maryjo! Tyś wzorem naszym. Podaj nam rękę, abyśmy w Twoje ślady bezpiecznie wstępować mogli”.
„Bądź Mistrzynią naszą na drodze doskonałości, jak jesteś niezrównanym jej wzorem”.

2. Maryja nawiedza Św. Elżbietę

„Błogosławiona jesteś między niewiastami”…
„Wielbi dusza moja Pana” (Łk 1, 42, 45, 46-47)

„Któż nie struchleje z podziwu i uwielbienia, patrząc na wiarę i zaparcie się tych dwóch świętych niewiast, z których każda tak poważny przyjmuje udział w dziele Odkupienia?”.
„O Maryjo!… bądź tarczą naszą wśród niebezpieczeństw i pokus”.
Wraz z Maryją w głębi duszy śpiewajmy: „Wielbi dusza moja Pana”…

3. Narodzenie Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, w stajence Betlejemskiej

„Maryja porodziła… Syna, i … położyła w żłobie” (Łk 2, 7)

„Królestwo tego Monarchy nie jest z tego świata, … On nie przyszedł na to, aby Mu służono, lecz aby służyć”.
„Naśladujmy Najświętszą Pannę i św. Józefa w osobistej adoracji i w gorliwości doprowadzenia wszystkich do Jezusa!”.

4. Ofiarowanie Dzieciątka Jezus w Świątyni Jerozolimskiej

Symeon…, błogosławił Boga i mówił: „Moje oczy ujrzały Twoje Zbawienie” (Łk 2, 22, 27-28, 30-31, 34-35).

„Naśladujmy… wierniej Maryję w adoracji i modlitwie wewnętrznej, a z każdym dniem będziemy bliżsi celu”.
„Przenajświętsze Jej Serce otwarte jest dla każdego”.
„Natchnij serca nasze, o Maryjo, tą świętą siłą i tą dziwną mądrością, co pozwalały Ci zawsze poddawać uczucia przyrodzone natchnieniom łaski”.

5. Odnalezienie dwunastoletniego Jezusa w Świątyni Jerozolimskiej

„Synu, czemuś nam to uczynił?” … „Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” (Łk 2, 43, 48, 49)

„Każdemu… człowiekowi… przeznaczyła Opatrzność posługę, której się od niego domaga, obdarzając go w tym celu niezbędnymi darami ku spełnieniu swego posłannictwa”.
„Postanówmy badać ściśle wolę Bożą pod względem powołania, … i pełnić jak najwierniej obowiązki naszego stanu, jedynie przez miłość woli Bożej”.

Tajemnice Światła

1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

„W owym czasie… Jezus… przyjął od Jana chrzest w Jordanie” (Mk 1, 9-11)

„Jedno jest tylko światło prawdziwe i nieomylne – Objawienie Boskie. Wczytujmy się w to Objawienie, aby go wcielić w siebie i przejąć się jego duchem”.
„Przez słuchanie Słowa Bożego zapala się dusza miłością Stwórcy i Odkupiciela swego i przepełnia uczuciem uwielbienia”.

2. Wesele w Kanie Galilejskiej

„A kiedy zabrakło wina, … Matka Jezusa powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2, 1-11).

Na prośbę Matki: „zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”, Jezus dokonuje cudu i przemienia wodę w wino, bo „Bóg chce, aby Maryja była początkiem wszystkiego dobra”.
„Starajmy się tak umiłować wolę Bożą, jak ją umiłowała Maryja”.

3. Głoszenie Królestwa Bożego

„Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1, 14-15)

„Szukajmy przede wszystkim Królestwa Bożego i sprawiedliwości Jego, idźmy bez wahania za głosem obowiązku, a Pan będzie mocą i obroną naszą”.
„Królestwo Boże rośnie i umacnia się w ogniu cierpienia”. „Obowiązek szerzenia chwały Bożej zbiega się z obowiązkiem pracowania nad własnym udoskonaleniem”.
„Błogosławię was… na budowanie Królestwa Bożego w duszach własnych”.

4. Przemienienie na Górze Tabor

„A z obłoku odezwał się głos: „To jest mój Syn umiłowany, … Jego słuchajcie…” (Mt 17, 1-13)

„Budowaliśmy z Apostołami przybytek na Taborze i wołaliśmy: „dobrze nam tu być, a Pan wiedzie nas na Kalwarię”.
„Naśladować Jezusa, by się przemienić w Jezusa – oto alfa i omego doskonałości chrześcijańskiej i jedyny cel pracy wewnętrznej”.

5. Ustanowienie Eucharystii

„To jest Ciało moje”. … „Ten kielich jest Nowym Przymierzem… Czyńcie to, … na moją pamiątkę” (1 Kor 11, 23-26)

Pan Jezus „nie tylko wylał za nas do ostatniej kropli Przenajświętszą Krew swoją, … lecz … postanowił pozostać z nami aż do skończenia świata pod skromnymi postaciami chleba i wina…”.
„Postanówmy, by często i godnie przystępować do Komunii Świętej”. „Starajmy się jak najwięcej czasu spędzić w obecności Przenajświętszego Sakramentu”.

Tajemnice Bolesne

1. Modlitwa Jezusa w Ogrodzie Oliwnym

„Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode mnie ten kielich. Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie” (Łk 22, 41-42, 44)

Jezus zostawił nam w Ogrójcu najdoskonalszy wzór modlitwy poddania.
„Modlitwa ta wyrywa się… z głębi duszy miłującej Pana, kiedy rozum nie pojmuje ani przyczyny, ani pożytku zsyłanych na nas prób i utrapień”.
„Nie ma ucisku, w którym by nie można zaczerpnąć siły i otuchy na wspomnienie krwawego potu w Ogrójcu”.

2. Biczowanie Zbawiciela przywiązanego do kolumny kamiennej

Zawołali wszyscy: „Na krzyż z Nim”. Piłat widząc, że nic nie osiąga, … Jezusa kazał ubiczować” (Mt 27, 22, 24, 26).

„… Zbawiciel nie poprzestał w męce swojej na biczowaniu, gwoździach i cierniowej koronie, ale przeszedł także przez krwawy pot Ogrójca, … gdzie dusza Jego była smutna aż do śmierci…”.
„Nie ma utrapienia, w którym nie można by znaleźć pociechy, przypominając, ile i z jakim poddaniem cierpiał nasz Zbawiciel”.

3. Cierniem ukoronowanie Jezusa Chrystusa

„Uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę… Potem… szydzili z Niego, mówiąc: Witaj królu żydowski” (Mt 27, 27.29)

„Zachowanie się Najświętszej Maryi Panny, w czasie Męki Pana Jezusa, mieści w sobie najgłębszą, a zarazem i najtrudniejszą do naśladowania naukę”.
„Uciekajmy się do Niej jak dzieci do Matki, a Ona próśb naszych nie odrzuci”.
„Niech błogosławieństwo Boże wspiera was na tej drodze, stromej wprawdzie i usłanej cierniami, ale chwałą i szczęściem promieniującej u celu”.

4. Droga Krzyżowa Zbawiciela

„A gdy Go wyszydzili, … włożyli na Niego Jego własne szaty i odprowadzili Go na ukrzyżowanie” (Mt 27, 31).

„Poszliśmy za Chrystusem w nadziei dzielenia kiedyś chwały Jego w niebie; naśladujmy Go na ziemi w niesieniu krzyża”.
„Miłującym Pana wszystko ku zbawieniu służy, a tym bardziej krzyże, ręką samego Zbawcy wybrane i na barki nasze złożone. Umiejmy tylko przyjmować je w duchu pokuty i zadośćuczynienia, a staną się one dla nas nie tylko źródłem zasługi, ale i wielkiego duchowego postępu”.

5. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

Jezus… rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto Matka twoja” (J 19, 18, 26-27).

„Błogosławieni, których godzina próby zastanie pod krzyżem z Maryją”. „Pamiętajcie, że męka i śmierć trwają trzy dni tylko, a Zmartwychwstanie trwa na wieki”.
„Tylko u stóp krzyża, … zaczerpnąć możemy siły do wiernego wypełniania woli Bożej na stanowisku, na jakim podobało się Opatrzności nas umieścić”.

Tajemnice Chwalebne

1. Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa

„Anioł… przemówił do niewiast: Wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał…” (Mt 28, 1, 5-6).

„Po tylu udręczeniach, krzyżujących i wyczerpujących siły, cóż to za radość, jaki wypoczynek dla ducha Maryi ujrzeć wreszcie Zmartwychwstałego… Jezusa”.
„I my też cieszyć się winniśmy ze Zmartwychwstania Pańskiego, przede wszystkim ze względu na chwałę Bożą i dokonane Dzieło Odkupienia”.

2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa z Góry Oliwnej

„Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba”
(Dz 1, 4, 8-9, 11)

„Tam, gdzie się działa z Bogiem i dla Boga, wszystko służy nie tylko ku zbawieniu osobistemu, ale też ku chwale Bożej”.
„Jeśli po spełnieniu… obowiązkowych zajęć, pozostaje chwilka swobodnego czasu, to czyż można lepiej ją zużytecznić jak u stóp ołtarza, na rozmowie z utajonym w Przenajświętszym Sakramencie Zbawicielem lub z Niepokalaną Jego Rodzicielką”.

3. Zesłanie Ducha Świętego na Maryję i Apostołów zgromadzonych w Wieczerniku

„Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy… wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym” (Dz 1, 14; 2, 1, 4)

„Z jakim to skupieniem, z jaką pełną czci miłością, modliła się Ona (Maryja)… w Wieczerniku, kiedy po odejściu do Ojca Zmartwychwstałego Zbawcy, oczekiwała razem z uczniami na zapowiedziane przezeń przyjście Ducha Świętego!”
„O, Święta Maryjo, Oblubienico Ducha Świętego, módl się za nami”.

4. Wniebowzięcie Matki Najświętszej

„Wielbi dusza moja Pana… Bo wejrzał na uniżenie służebnicy swojej” (Łk 1, 46-49, 51-52)

„Zaledwie znękana tęsknotą (Maryja), Towarzyszka tułactwa św. Jana, zamknęła powieki, wnet cudowna światłość otacza… przeczyste ciało Bożej Rodzicielki…
Połączyło się (Ono) już znowu z Jej najświętszą duszą, aby zasiąść obok Syna, na przygotowanym dla Niej Nieba tronie”. „Co tylko dobrego, co tylko zbawiennego i pożytecznego otrzymujemy, wszystko odbieramy za pośrednictwem tej Matki Kościoła”.

5. Ukoronowanie Matki Najświętszej na Królową nieba i ziemi

„Wielki znak ukazał się na niebie. Niewiasta w słońce obleczona…, a na Jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu” (Ap 12, 1)

„Na nikim, zaiste, nie sprawdziły się tak jawnie, jak na Maryi słowa Zbawiciela, iż kto się poniża, będzie podwyższony, a kto dlań opuści wszystko, co posiada, zasiądzie na sędziowskim trybunale w Jego Królestwie…
Usiłujmy naśladować Maryję w niezrównanych Jej cnotach… Nie zapominajmy tylko, że usposobienie to w czynach objawiać się winno, a nie w marzeniach”.

Różaniec z Błogosławionym Karolem de Foucauld

Błogosławiony Karol de Foucauld

PAN BLISKO JEST

Tajemnice Radosne

I. Zwiastowanie

Nie jestem daleko. W tej właśnie chwili wszedłem w wasz ludzki świat. Bóg i Człowiek stali się jedną Osobą. Nie wierz, gdy ci mówią, że Bóg jest nieprzystępny, nieosiągalny. On zechciał się stać dostępny.

II. Nawiedzenie

Jestem blisko twej duszy. To, co się nazywa łaską, to po prostu tętno mego Życia w twoim, mojej Miłości w twojej. Gdzieś w głębi twej duszy, dokonuje się Spotkanie.

III. Narodzenie

Jestem z wami. Nie mógłbym już powiedzieć: „Myśli moje nie są myślami waszymi, ani drogi moje, nie są drogami waszymi”. Moje myśli stały się ludzkimi myślami – rozumiemy się. Moje drogi są ludzkimi drogami: po nich chodzę, na nich się spotykamy. Na drodze ubóstwa, niedostatku, radości.

IV. Ofiarowanie

Mylisz się, nie jestem daleko. Gdy kiedykolwiek zechcesz coś Bogu dać z siebie: ofiarować Mu jakiś odcinek czasu, chwilę przyjemności, trochę zainteresowania – dotykasz Mnie. Umiej takie momenty nazwać radosnym spotkaniem.

V. Odnalezienie

Nie jestem daleko, ale chcę, byś Mnie szukał cały czas z niepokojem. Byś nie mógł wytrzymać beze Mnie, gdy tylko stracisz Mnie z oczu. Masz szukać, ale wiedz, szukając, że idę o krok za tobą.

Tajemnice Światła

I. Chrzest

Jak Ojciec żyje w Synu poprzez miłość, podobnie i my powinniśmy żyć w każdym człowieku dzięki miłości do niego… i do tego stopnia winniśmy każdego kochać, by miłością żyć w nim, a nie w samym sobie… Niech W NAS będą jedno, niech nasza miłość do Boga będzie aż tak ze wszystkimi jednoczącą.

II. Wesele w Kanie

„To co jest niemożliwe dla ludzi, możliwe jest dla Boga”. Caritas omnia sperat. Miłość we wszystkim pokłada nadzieję. Bóg kocha i może wszystko. Szanuje daną człowiekowi wolność, lecz nie powstrzymuje się przed bezinteresownymi darami swej łaski, która obala wszystkie przeszkody i sprawia, że po burzy nastaje wielka cisza.

Umiejmy otrzymywać skuteczne łaski od Tego, który powiedział „Proście a będzie wam dane… Gdzie dwaj lub trzej gromadzą się w imię moje, Ja jestem pośród nich…”

III. Nauczanie o Królestwie

„Tym bardziej staniemy się członkami Jezusa, im bardziej będziemy zbawiać innych: wszystkich ludzi, w każdej chwili naszego istnienia i oby wszelki nasz akt, myśli, słowa czy działanie było użyteczniejsze dla zbawienia każdego człowieka…”

IV. Przemienienie

Patrząc na ludzi, zamknijmy oczy ciała, otwórzmy oczy duszy, dostrzegajmy, kim są, a nie kim mogą się wydawać, patrzmy tak, jak patrzy na nich Bóg.

V. Eucharystia

Najświętsze Serce Jezusa, dziękuje żeś mi dało, w cierpieniu za mnie dowód Twojej miłości, że odtąd jestem przynaglony do niewzruszonego zaufania Twojej miłości, do nieskończonej nadziei…

Jakie by nie były moje niewierności, niewdzięczności, egoizm, opieszałość… jakie by nie były moje winy wobec Ciebie, o Serce Jezusa, doświadczywszy powodów Twojej miłości, będę w nią zawsze wierzyć, w miłość stałą, wierną, niezachwianą mimo moich niewierności.

Tajemnice Bolesne

I. Konanie w Ogrójcu

Boże mój, czemuś tak daleko? Dlaczego nie reagujesz na moje modlitwy? Tak gorące, tak serdeczne… Zupełnie jakby Cię wcale nie było. Ależ ja jestem, tylko chcę cię czasem Traktować jak Syna mego w Ogrodzie Oliwnym.

II. Biczowanie

Panie, gdzie jesteś, gdy cierpię? Jestem przy tobie i pozwalam byś cierpiał, bo to cierpienie nas przybliża, gdy zdziera z ciebie wszelki brud. Stajesz się przeźroczysty i zdolny do przyjęcia Światłości.

III. Koronowanie cierniem

Jakże często życie ściera na proch. Niesprawiedliwość? Krzywda? Te rzeczy w moich oczach nie nazywają się złem. Dopiero wtedy, gdy będziesz przygnieciony do ziemi, zdołasz jakoś zrozumieć, co to znaczy Wielkość Boga.

IV. Dźwiganie krzyża

Gdybym ci teraz zdjął ten krzyż, który dźwigasz – nie mógłbyś być ze Mną. Bo Ja, przyciśnięty belką krzyża, szedłem drogą na Kalwarię, padałem na niej twarzą w proch właśnie po to, abyś mógł być ze Mną, a Ja z tobą. A ty mówisz, że Mnie nie ma…

V. Ukrzyżowanie

Jeśli twoje oczy, uszy głuche są na moją obecność, jeśli nie możesz Mnie usłyszeć w ciszy własnej duszy – zawsze możesz znaleźć moją rzeczywistość obiektywną, niezależną od ciebie, od tego co czujesz – w Sakramencie Eucharystii.

Tajemnice Chwalebne

I. Zmartwychwstanie

Dlaczego jesteś tak daleko? W jakimś mroku „fizycznej niemożliwości” Zmartwychwstania. Daleko – jak legenda. Przeczytaj słowa Jana: „Cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczyma, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce – oznajmiamy wam”. Stań na miejscu Tomasza, Jestem…

II. Wniebowstąpienie

A jednak odszedłeś do nieba. Tak, ale niebo jest blisko. Niebo nie jest takim odległym miejscem – między tobą a niebem nie ma przestrzeni. Owszem, może cię męczyć moja niewidzialność. Ale to minie.

III. Zesłanie Ducha Świętego

Dobrze wiedziałem, że odczujesz boleśnie moją niewidzialność i będziesz się skarżył. Dlatego zostawiłem Kościół – widzialne Ciało rządzone Duchem Św. Wszystko, co Kościół ma i daje, jest przejawem mojej obecności.

IV. Wniebowzięcie

Zobacz, jak jestem blisko, jak się objawiam w życiu moich świętych. Po to oni są, aby Boga ukazywali i przybliżali, aby o jego działającej obecności świadczyli. Maryja – Jej objawienie, św. Katarzyna, Teresa i tylu innych. Dlaczego im nie wierzyć?

V. Ukoronowanie

Jeśli zdaje ci się, że jestem daleko – Ona jest drogą do Mnie. Najbliższą. Oddaj się w Jej ręce, całkowicie, niech prowadzi, niech cię na rękach niesie. Nie mów nic – bądź Jej pewny.

Różaniec z Błogosławionym Honoratem

Bł. Honorat Koźmiński

„Bardzo pożyteczną jest rzeczą, aby po odmówieniu każdego dziesiątka, zdać sobie sprawę z owocu, czyli pożytku duchowego, jak by z naszych rozmyślań należało wyciągnąć, i prosić o takowy Pana Boga chociażby jednym serdecznym westchnieniem”
(H. Koźmiński, Październik miesiąc N.M.P. Różańcowej)

Tajemnice radosne

1. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie

I rzekła Maryja: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1, 38).

Z woli Boga, moc i wielkość, podobna do Jego fiat dana jest cichej Służebnicy Pańskiej, Najświętszej Maryi Pannie. Skoro wyrzekła swe fiat wszystko się odmienia, odradza, dźwiga, ożywia. Bóg zstępuje do ludzi, ziemię zalewa morze łask, niebo otwiera dla nas podwoje chwały. A wszystko to daje nam Wcielenie Chrystusa, sprawione słowem Maryi: „Niech mi się stanie”. Zwróć uwagę na pokorę Matki Bożej, która pomimo swego wyniesienia nazywa się służebnicą. Ucz się od Niej najgłębszej pokory, która Boga samego sprowadza z nieba do serca. Obieraj sobie zawsze ostatnie miejsce, pragnąć być sługą wszystkich i ten tytuł przedkładaj nad inne, jak to uczyniła Najświętsza Panna. Chętnie oddawaj innym wszelkie posługi.

Owoc tajemnicy:
Pokoro i poddanie się woli Bożej.

II. Nawiedzenie Św. Elżbiety

Najświętsza Boża Rodzicielka, w której dokonała się tajemnica Wcielenia, idąc za otrzymanym natchnieniem poszła do św. Elżbiety, aby się z nią podzielić radosną nowiną. Dusza Jej wylała się w wyrazach pełnych namaszczenia: „Rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim!” (por. Łk 1, 47). Elżbieta, krewna Maryi, została pierwszą uczestniczką tych darów niebieskich, o czym sama powiedziała Najświętszej Pannie: „Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie” (Łk 1, 44).
Zwróć uwagę na te wielkie łaski, jakie Zbawiciel z łona Maryi wyświadczył św. Janowi: oczyścił go w łonie matki z grzechu pierworodnego i namaścił na swego Poprzednika. Uwielbiaj Syna i Matkę za te łaski. Poznaj także gorliwość Pana Jezusa. Ledwo zamieszkał w Maryi już Ją pobudza do tej podróży, aby mógł rozpocząć sprawę zbawienia, uświęcając tego, który miał Mu przysposobić naród. Naśladuj Jezusa w tej gorliwości.

Owoc tajemnicy:
Miłość bliźniego i radość w Bogu.

III. Narodzenie Pana Jezusa

Nowonarodzony Syn Człowieczy, przyjąwszy na siebie ludzką naturę, stał się przez to Bratem naszym, a będąc jednocześnie Synem Boga, wszystkich nas uczynił przybranymi dziećmi Bożymi i dziedzicami niebieskimi. Tu prawdziwie przepaść wzywa przepaści: być niewolnikiem szatana jest to rzeczywiście niezgłębione poniżenie, być bratem Chrystusa – któż przeniknie to wywyższenie? Przepaść nie do przebycia – być odrzuconym od Boga, przepaść też niedościgła dla umysłu ludzkiego – być jedno z Bogiem i Boga dziedzicem.

Pomyśl o tej wielkiej przemianie, bo przez Narodzenie Pańskie staliśmy się dziećmi Bożymi. Uwielbiaj więc swego Boskiego Brata.

Owoc tajemnicy:
Dziecięca prostota i duch ubóstwa.

IV. Ofiarowanie Pana Jezusa

Wyobraź sobie Maryję z Józefem idących z Betlejem do Jerozolimy i zwróć uwagę na to, z jaką słodyczą Maryja rozmawia ze swym Boskim Synem. Pomyśl, jakie wrażenie zrobił na Maryi widok świątyni, w której spędziła cały czas swego dzieciństwa na służbie Bożej, a teraz idzie ofiarować w niej swojego Syna. Porównaj uczucia, jakie się rodzą w twej duszy na widok domu Bożego, w którym tyle dobrodziejstw codziennie otrzymujesz. Naucz się od Maryi miłosnego przestawania z Panem Jezusem, gdy Go przyjmujesz w Komunii św.

Owoc tajemnicy:
Posłuszeństwo i czystość serca.

V. Znalezienie Pana Jezusa

„Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał im pytania. Potem wrócił do Nazaretu, i był im poddany” (Łk 2, 4-51).
Miłość wielka bez ofiar obejść się nie może, im większa jest, tym większe ponieść jest gotowa. Taką była miłość Niebieskiego Oblubieńca naszego, którego całe niemal życie, a przynajmniej cały ten okres najobszerniejszy zawarła Ewangelia św. w tych paru wyrazach: „był im poddany”.
I któż to staje się poddanym. Oto Bóg, Stworzyciel świata całego i Prawodawca Najwyższy, którego skinieniu niebo i ziemia ulega, któremu Aniołowie i światła niebieskie i wszystkie twory nierozumne są posłuszne. Staje się poddanym – komu? Ubogiemu cieśli. W czym? W ciesielskich pracach i pokornych usługach. W jaki sposób? Jak małe dziecko, z prostotą i bez rozsądzania, uważając w rozkazach jego wolę Bożą. Tylko sama miłość mogła Go przywieść do tego. Doskonała miłość ku Bogu stara się być poddaną dobrowolnie ludziom na wzór Jezusa Chrystusa, pragnąc na każdą chwilę do woli Bożej się stosować.

Owoc tajemnicy:
Szukanie Jezusa po grzechu lub w oschłościach i jednoczenie się z Nim.

Tajemnice Światła

I. Chrzest Jezusa w Jordanie

Jezus zmywał w Jordanie grzechy tych, których umiłował, gdy byli grzesznikami. Przyjął na siebie nasze grzechy, płacąc za nie swymi zasługami, a wychodząc z wód Jordanu, wydobył nas z naszej nędzy, obdarzył swoją czystością, dał nam swoje Imię i swoje dziedzictwo, i każdego z nas uczynił Swoją oblubienicą niepokalaną.
Teraz Jezus wpatruje się w twoją duszę. O czym myślisz i marzysz?
Czy możesz powiedzieć, że Boga miłujesz nad wszystko?

Owoc tajemnicy:
Umiłowanie Boga, niezłomna wierność w zachowywaniu obietnic chrztu świętego, przykazań Bożych i kościelnych.

II. Objawienie się Jezusa na weselu w Kanie

Na wesele w Kanie zaproszona była Matka Jezusowa, a także Zbawiciel z uczniami. Macierzyńskie Serce Maryi spostrzegło zakłopotanie gospodarzy, którzy nie zaopatrzyli się dostatecznie w wino. Powodowana współczuciem zwraca się z wiarą i ufnością do Jezusa, mówiąc: „Nie mają już wina” (J 2, 3). Ileż miłosierdzia, pokory i przezornej troski, ile wreszcie wiary i uszanowania dla Syna, zawierają te proste słowa. Maryja nie mówiła nic więcej, bo wiedziała, że Syn wyczyta w Jej Sercu, o co Go prosi i dlaczego. Uczmy się od Maryi powierzania Jezusowi naszych potrzeb.
Czyńmy to zwyczajnie i prosto pozostawiając wszystko Jego woli. Jest to bowiem doskonały sposób modlitwy.

Owoc tajemnicy:
Umiejętność dostrzegania we własnym życiu oznak czułej miłości Serca Jezusowego i świadczenia takiej miłości Jezusowi i bliźnim.

III. Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

„Czyj jest ten obraz i napis?” (Mt 22, 20). Oto obraz Boga-Człowieka. Wpatrujmy się ciągle w Niego i nie bądźmy spokojni dotąd, dopóki nie odtworzymy w sobie Jego ubóstwa, cierpliwości, miłości nieprzyjaciół i poświęcenia. Albowiem wybrał nas Bóg, abyśmy byli podobni obrazowi Jego Syna (por. Rz 8, 29).

Owoc tajemnicy:
Uległość natchnieniom Ducha Świętego i zwrócenie swego serca do Boga Miłości.

IV. Przemienienie na górze Tabor

Pan Jezus zaprowadził wybranych uczniów najpierw na górę chwały, a następnie na górę męki. Na Taborze ukazał im chwałę nieba, na Kalwarii – krzyż, na którym był podniesiony w górę. Tam twarz Jego jaśniała jak słońce, na Kalwarii była niepodobna do twarzy ludzkiej. Tam szaty Jego były białe jak śnieg, na Kalwarii okryty był szatą krwi. Tam uczniom było dobrze, z Kalwarii uciekli. Nas również Pan Jezus bierze raz na górę Tabor, a innym razem na Kalwarię. Kiedy obdarza nas pociechą i pomyślnością mówimy, że dobrze nam być razem z Nim, ale co robimy, gdy czyni nas uczestnikami krzyża – czy nie uciekamy? Czy zatem prawdziwie miłujemy Jezusa?

Owoc tajemnicy:
Gorliwość w pracy nad przemianą życia przez ożywienie w sobie wiary i miłości Bożej.

V. Ustanowienie Eucharystii

„Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje” (Mt 25, 26. Sakrament Eucharystii jest szczytem miłości Chrystusowej, bo w nim daje On nam Samego Siebie i jest codziennym chlebem naszym. Przez ten sakrament Chrystus pragnie jednoczyć się coraz ściślej z każdym, kto zrozumie to Jego pragnienie i odpowie na nie współdziałaniem. W Komunii św. Chrystus przemienia nas w Siebie i sprawia, że On żyje w nas, a my w Nim. Nasze myśli, uczucia, sprawy są wówczas nie tylko w Nim, ale raczej są Jego myślami, uczuciami i sprawami.
Tworzy On wtedy z nami jakby jedną istotę. Nad to już nic więcej nie może dla nas uczynić, chociaż jest wszechmocny, nie ma już nic więcej do dania, chociaż jest najbogatszy, nie umie okazać większego dowodu miłości, chociaż jest samą mądrością. Chociaż jest samą miłością, nie może lepiej nas umiłować, nad tę miłość, którą powołuje nas do zjednoczenia z Sobą.
Nie uciekajmy więc od szczęścia naszego. Jednoczmy się z Nim tu na ziemi jak najczęściej w Komunii św., abyśmy mogli być z Nim zjednoczeni na wieki.

Owoc tajemnicy:
Dążenie do tak doskonałego zjednoczenia z Chrystusem, aby już tylko On żył we mnie, a ja w Nim.

Tajemnice Bolesne

I. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu

„Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię” (Łk 22, 44). Nie należy ustępować z trwania na modlitwie, gdy ciężkość czujemy. Choćby krople potu zamiast słodkich łez polały się, mamy nie ustępować. Potrzeba nam czuwać i modlić się, czuwać nad sercem, nad światem i modlić się, bo sami nic nie uczynimy.
Módl się zatem i czuwaj, aby nie wejść w pokusy i nie zachwiać się w służbie Bożej, aby nie zasłużyć na tę wymówkę, że jednaj godziny nie możesz czuwać z Chrystusem. Będąc w udręce i oschłości módl się jeszcze dłużej. Choćby ci przyszło tak się umęczyć wewnętrzną walką, iżby pot wystąpił na ciebie, modlitwa twoja milszą będzie Bogu niż wówczas, gdyby słodkie łzy z oczu twoich płynęły.

Owoc tajemnicy:
Skrucha, duch modlitwy, czuwanie.

II. Biczowanie Pana Jezusa

Gdy Pana Jezusa tak długo biczowano, nikt się nie oburzył, nie ulitował, nie upomniał. A przecież, gdy nawet nad zbrodniarzem kat się pastwi, to oburza ludzi. Jest to nauka dla nas, jak mamy znosić ogólną obojętność na niesprawiedliwości nam wyrządzone i brak współczucia. Trzeba nam wtedy cieszyć się z tego i nie pragnąć pociechy. Zgadzanie się z wolą Bożą jest bowiem cnotą najwznioślejszą, najsłuszniejszą i najpożyteczniejszą. Bóg zaś oznajmia nam swoją wolę: przez przykazania, przez rady, przez rozkazy przełożonych, przez wewnętrzne natchnienia, przez różne zrządzenia Opatrzności. Należy zatem wolę Bożą pełnić: w tym, co On chce, dlatego tylko, że On chce, i tak, jak On chce. Niech nas poruszą boleści biczowania Pańskiego, tak dotkliwe z powodu liczby katów i biczów, abyśmy mogli okazać miłość Temu, który o nas wtedy myślał, który za nas i dla nas cierpiał, aby wyjednać nam zbawienia.

Owoc tajemnicy:
Duch pokuty i umartwienie zewnętrzne.

III. Ukoronowanie cierniem Pana Jezusa

Zbawiciel nasz jest Królem, ale Królestwa swego nie zdobył złotem, ani orężem, ale cierpieniem. Przystoi Mu więc wieniec cierniowy, który najlepiej mękę wyobraża. Królem jest nasz Pan Jezus, ale swego Królestwa nie założył na przepychu i bogactwie, lecz na najwyższym ubóstwie i pogardzie rzeczy ziemskich. Najlepiej więc pasuje do Niego łachman żołnierski. Królem jest Pan Jezus, lecz nie założył swego Królestwa na sile, ale na zapomnieniu o sobie i nie ufaniu sobie, więc jakież Mu berło dać wypada? Nikt nie wymyśli stosowniejszego jak chwiejącą się trzcinę. Poznaj, że Chrystus jest Bogiem. Spodziewaj się od Niego wszelkich dóbr, kochaj Go ze wszystkich sił, raduj się Jego doskonałością, podziwiaj Jego łaskawość i niezgłębioną pokorę, upokarzaj się. Błagaj, aby przelał w ciebie wszystkie cnoty i dary oraz, aby dokonała się w tobie doskonała jedność zmiłowań, zamiarów i woli, i nastąpiła przemiana w Jezusa.

Owoc tajemnicy:
Umartwienie wewnętrzne własnej woli i miłości.

IV. Dźwiganie krzyża przez Pana Jezusa

Nie ma wątpliwości, że w owej godzinie Dogi Krzyżowej, Pan nasz Ukochany wszystkie grzechy całego świata dźwigał na sobie. Były tam i twoje grzechy, były i moje, i każdego z nas. A któż cię zapewni, że to nie pod ciężarem twego grzechu Pan Jezus upadał? Kto wie, czy to nie dla Twego nawrócenia czynił te ostatnie wysiłki, podnosząc się z upadku i trudząc się, aby wejść na Kalwarię. Wszystkie łaski były nam wysłużone Jego potem i tą Krwią Przenajdroższą. O, jak słusznie należałoby zalewać się serdecznymi łzami przy każdym wejrzeniu na ten obraz Chrystusa dźwigającego krzyż.

Przypomnij sobie słowa Zbawiciela, pobudzające do płaczu nad swymi grzechami, które były przyczyną Jego Męki, i które grożą nam jeszcze cięższą męką. Staraj się znosić z miłością i poddaniem woli Bożej codzienne krzyże, jakie Bóg na ciebie ześle, a jeżeli zdarzy ci się upadek, powstań zaraz i dalej postępuj za Jezusem.

Owoc tajemnicy:
Cierpliwe znoszenie ciężarów swego stanu.

V. Ukrzyżowanie Pana Jezusa

Pan Bóg ukochał nas, stwarzając nas. Ukochał nas więcej stwarzając dla nas cały świat. Ale kiedy cierpiał i umarł dla naszego zbawienia, wtedy okazał nam miłość, nad którą większej okazać nie może. Wyrzekł się wtedy wszystkiego, co swoje i wyniszczył się cały. Szukał tylko naszego dobra. Tak i człowiek, jeśli nie przestaje kochać Boga, wtedy gdy na niego zsyła cierpienia duchowe i cielesne, pokazuje prawdziwie, że Jego samego szuka, a nie darów Jego. Miłość prawdziwa bowiem pragnie tylko cierpieć, wyprzedza się nawzajem w cierpieniach i nigdy się nie nasyci dopóki się nie odwzajemni. Nasza miłość względem Boga jest nader wątła, jeżeli tylko ogranicza się do wdzięczności za Jego Mękę, która była przyczyną naszego zbawienia. Powinna nas ona rozpalać do przyjmowania cierpień, choćby w nikłej cząsteczce, aby Mu wzajemną miłość okazać. Umarłeś Jezu na Krzyżu, aby ludzie uwierzyli w miłość Twoją, bo nie wierzyli tej, którą w dziele stworzenia okazałeś, umarłeś, aby pobudzić nas do miłości Twojej, do współcierpienia z Tobą i dźwigania krzyża, do umierania dla Ciebie.

Owoc tajemnicy:
Współcierpienie z Jezusem i Maryją.

Tajemnice Chwalebne

I. Zmartwychwstanie Pana Jezusa

Anioł rzekł do niewiast: „Nie lękajcie się!” i podał powód dlaczego nie mają się lękać: „Szukajcie Jezusa” (Mk 16, 6). Lękliwość to przymiot prawdziwej pobożności, która lęka się nawet cienia grzechu. Ach tak! Jednak dopóki Jezusa szukacie, niczego nie potrzebujecie się lękać: ani swojej złości i obojętności, czy gnuśności, ani też braku cnót, bo prędzej, czy później to wszystko usuniecie i wszelkiego dobra nabędziecie, tylko nie ustawajcie w szukaniu Jezusa. Całe życie pobożne jest szukaniem Jezusa: albo tak, jak Go szukali królowie Wschodu, aby Go poznać, albo tak, jak Go szukała Matka Boża, aby Go znaleźć przez łaskę po Jego utracie, albo tak, jak Go szukała Magdalena, aby dostąpić u Niego pociechy w ucisku i smutku.

Owoc tajemnicy:
Prawdziwe nawrócenie, utrzymanie stanu łaski.

II. Wniebowstąpienia Pana Jezusa

Należy nam zwrócić uwagę na słowa Ewangelii, mówiące o tym, że Pan Jezus „po rozmowie z nimi został wzięty do nieba” (Mk 16, 19). Wygląda to tak, jakby Zbawiciel za te wszystkie mowy, jakie miał z Apostołami, został wzięty do nieba, bo też te wszystkie mowy Chrystusa były o Bogu i o rzeczach świętych, bez żadnej skazy. I gdyby kto umiał naśladować w tym Pana Jezusa, słusznie za to jedno mógłby być wzięty do nieba, bo mówi św. Jakub, że kto nie upada w mowie jest mężem doskonałym (por. Jk 3, 2). Zastanówcie się więc kochani bracia, co byłoby z wami, gdyby nagle po waszych rozmowach śmierć was spotkała. Po mowach gorszących, uszczypliwych, złośliwych, czerniących sławę bliźniego, trzeba by podobno iść do piekła, albo przynajmniej na długo do czyśćca, bo mówi Pismo Święte – w mocy języka życie i śmierć. Mowy chrześcijanina, jak uczy św. Tomasz, powinny być do Boga, albo o Bogu i rzeczach do Niego się odnoszących. Pilnujmy przeto lepiej naszego języka, bo z każdego słowa zdawać będziemy rachunek.

Owoc tajemnicy:
Pragnienie nieba i przebywanie tam myślą.

III. Zesłanie Ducha Świętego

Duch Święty zstąpił w postaci języków ognistych na Kościół zgromadzony w Wieczerniku, aby określić jego posłannictwo i swoje cudowne działanie w nim. Duch Święty jest miłością. Miłość jest nie tylko słodka i tkliwa, nie tylko jasna i promienna, ale też i płonąca, i gorąca jak ogień. Gdy więc Duch Święty zstępuje z nieba, aby zamieszkać w sercach naszych, jawnie okazuje, że chce On spełnić to pragnienie, o którym mówił Chrystus: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże bardzo pragnę tylko, żeby on już zapłonął” (Łk 12, 49). Każdy wierny spełnia to pragnienie Chrystusa wtedy, gdy w sercu swoim rozpala ten Boski ogień miłości.

Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca wiernych Twoich i ogień miłości Twojej racz w nich zapalić.

Owoc tajemnicy:
Skupienie, gorliwość, prośba o dary Ducha Świętego.

IV. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Maryja słusznie została tak wyniesiona, bo Ona najlepszą cząstkę obrała, która nigdy nie będzie od Niej odjęta. Tą cząstką było Jej całkowite zatopienie się w Bogu. Ona żyła w Nim i dla Niego. Cała była oddana temu, co dotyczy chwały Bożej i zbawienia. Modlitwa, słuchanie słowa Bożego, rozmowa z Panem Jezusem, to były Jej najmilsze zajęcia, których nie zaniedbywała nawet w czasie innych prac. Więc Bóg zostawił Jej tę cząstkę na wieki i wziął Ją do swojej chwały. A ty, dlaczego tak się smucisz, gdy cię obmawiają, dlaczego tak się starasz o stroje i o podobanie się ludziom? Bo chciałbym mieć dobre imię i być kochanym – odpowiesz. Ależ to nie konieczne, bo możesz być nienawidzony i prześladowany, i obmawiany, i możesz pójść do nieba. Ale konieczną jest rzeczą, aby Bóg cię kochał, a ty Jego. Czy troszczysz się o to? Odrywaj się więc od marności doczesnych, a wznoś się sercem do nieba. Obieraj sobie tutaj wraz z Maryją najlepszą cząstkę, która nigdy nie będzie ci odjętą, tj. kochać Boga i szukać tylko Jego Jednego. Jakże bardzo potrzeba ci naśladować Maryję, jeżeli chcesz dostać się do nieba!

Owoc tajemnicy:
Łaska dobrej śmierci w obecności Maryi.

V. Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny

Bóg stworzył Maryję jako najświętszą i najdoskonalszą. Uczynił ją swoją Matką i wyniósł do godności Królowej nieba. Dlatego nie może oprzeć się Jej prośbom, dla których jest niejako zmuszony przebaczać grzesznikom. On Najświętszą Matkę swoją uczynił także naszą Matką, aby Jej macierzyńskie Serce, czułe na nędzę swych ziemskich dzieci, korzystało z macierzyńskiego prawa wstawiania się za nami i wypraszania czego zechce.

Wesel się, że ta Królowa, która ci na Matkę została oddana, posiada taką władzę. Ufaj, że i dla ciebie w swoim Królestwie miejsce gotuje i po śmierci cię tam wyprowadzi.

Owoc tajemnicy:
Wytrwałość i ufność w opiekę Królowej Nieba.

***

W: O. Jan Jurczak OFMCap., Modlitewnik honoracki, Drukarnia Diecezjalna w Sandomierzu, ul. Żeromskiego 4, 27-600 Sandomierz.

Rozważania Różańcowe na motywach Akatystu i Litanii Loretańskiej

TAJEMNICE RADOSNE

I. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie

Witaj, wtajemniczona w niewymowną radę,
pełna wiary w sprawy milczenia godne,
która dziewiczość łączysz z macierzyństwem,
drabino, po której sam Bóg z nieba zstąpił,
Ty, co ogarniasz Nieogarnionego.
Święta Boża Rodzicielko, Panno roztropna,
Matko dziewicza, Święta Maryjo – módl się za nami.

II. Nawiedzenie Św. Elżbiety

Witaj, która od łez uwalniasz Ewę,
bo dźwigasz Tego, co wszystkie dźwiga rzeczy,
boś w łonie nosiła zbłąkanych Przewodnika,
szafarko wszech dobrodziejstw Bożych.
Panno łaskawa, Panno czcigodna, Przyczyno naszej
radości, Święta Maryjo – módl się za nami.

III. Narodzenie Pana Jezusa

Witaj, gwiazdo Słońce nam ukazująca,
łono Boskiego wcielenia,
przez którą Stwórca dzieckiem się staje,
boś porodziła Wybawiciela pojmanych,
która nam rodzisz Rodziciela życia.
Matko Chrystusowa, Matko Zbawiciela,
Święta Maryjo – módl się za nami.

IV. Ofiarowanie Pana Jezusa

Witaj, ukazująca Chrystusa – Pana, ludzi Przyjaciela,
tronie najświętszy Tego, co jest nad Cheruby,
święta ponad święte świętych,
błyskawico dusze oświecająca,
przewodniczko wierzących po drodze mądrości.
Różo Duchowna, Królowo Dziewic, Królowo Patriarchów,
Święta Maryjo – módl się za nami.

V. Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni

Witaj, która mędrcom wytykasz niemądrość,
bo przemądrzali badacze stali się głupcami,
któraś śmiertelnych śmiałym przystępem do Boga,
bo duszom przystań spokojną sposobisz,
pełnio wszystkiego, co o Nim jest prawdą.
Wieżo z kości słoniowej, Pocieszycielko strapionych, Stolico mądrości, Święta Maryjo – módl się za nami.

TAJEMNICE ŚWIATŁA

I. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Witaj, przez którą przestępstwo się gładzi,
przez którą raj nam się otwiera,
która odradzasz tych, co w grzechu są poczęci,
przebaczenie niosąca dla wielu grzeszników.
Gwiazdo zaranna, Matko Kościoła, Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta, Święta Maryjo – módl się za nami.

II. Cud w Kanie Galilejskiej

Witaj, przez którą jaśnieje radość,
któraś przedsmakiem cudów Chrystusowych,
miłości wszelkie przewyższająca pragnienie,
weselna dusz świętych przyjaciółko,
alkowo przeczystych zaślubin.
Wspomożenie wiernych, Matko łaski Bożej, Królowo rodzin, Święta Maryjo – módl się za nami.

III. Głoszenie królestwa Bożego

Witaj, która wierzącym rozjaśniasz umysły,
nowino sprzeciw budząca niewiernych,
która przekraczasz wiedzę wszystkich mędrców,
która uczonym wykazujesz nieuctwo,
bo sieci Rybakom napełniasz.
Królowo Proroków, Matko dobrej rady,
Święta Maryjo – módl się za nami.

IV. Przemienienie na górze Tabor

Witaj, bo nam wysyłasz Światło jaśniejące,
ukazująca nam życie anielskie,
któraś nikomu nie wyjawiła swej tajemnicy,
która nas chwałą przyodziewasz,
osłono nad światem szersza niźli chmura.
Bramo niebieska, Zwierciadło sprawiedliwości,
Święta Maryjo – módl się za nami.

V. Ustanowienie Eucharystii

Witaj, stole pełny bogactw pojednania,
bo nam gotujesz łąkę słodkich rozkoszy,
Służebnico Świętego Pokarmu,
życie mistycznej i radosnej uczty,
miodem i mlekiem płynąca.
Arko przymierza, Uzdrowienie chorych,
Matko najczystsza, Święta Maryjo – módl się za nami.

TAJEMNICE BOLESNE

I. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu

Witaj, modlitwy kadzidło pachnące,
porcie płynących przez życie,
morze, w którym faraon utonął duchowy,
obrono od wilków niewidzialnych.
Królowo Różańca świętego, Panno wierna,
Święta Maryjo – módl się za nami.

II. Biczowanie Pana Jezusa

Witaj, o wzniosła kolumno dziewictwa,
odpędzająca tego, co dusze uwodzi,
lekarstwo dla ciała mojego,
rano bolesna zadana demonom.
Królowo Męczenników, Matko przedziwna,
Święta Maryjo – módl się za nami.

III. Cierniem ukoronowanie

Witaj, czcigodny diademie królów bogobojnych,
korono wstrzemięźliwości,
niezwyciężone męstwo zwycięstwa wieniec noszących,
duszy mojej ocalenie.
Matko nienaruszona, Wieżo Dawidowa,
Święta Maryjo – módl się za nami.

IV. Dźwiganie krzyża

Witaj, która Adama podnosisz z upadku,
która ludzi prostujesz ku górze,
drzewo o słodkim Owocu, pokarmie wierzących,
słupie ognisty, wiodący przez ciemność.
Matko najmilsza, Panno można,
Święta Maryjo – módl się za nami.

V. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

Witaj, Matko Gwiazdy niezachodzącej,
szato dojrzałości ogołoconych z prawa do mówienia,
niewyczerpana życia skarbnico,
nadziejo szczęśliwej wieczności.
Matko Stworzyciela, Ucieczko grzesznych,
Święta Maryjo – módl się za nami.

TAJEMNICE CHWALEBNE

I. Zmartwychwstanie Pana Jezusa

Witaj, przez którą tyran nieludzki wygnany ze swojego władztwa, która piekło ogałacasz,
bo z ziemią śpiewają radosne niebiosa,
bo z niebem pląsa szczęśliwa ziemia.
Przybytku chwalebny, Królowo Aniołów,
Święta Maryjo – módl się za nami.

II. Wniebowstąpienie Pana Jezusa

Witaj, matko Baranka i Pasterza,
podporo wiary naszej mocna,
o wysokości, pojęciom ludzkim niedostępna,
woni, dobry zapachu Chrystusa,
bramo wzniosłej tajemnicy.
Przybytku sławny pobożności, Królowo Wyznawców,
Święta Maryjo – módl się za nami.

III. Zesłanie Ducha Świętego

Witaj, Ty apostołów niemilknące usta,
radości wszech ludzkich pokoleń,
kluczu królestwa Chrystusa,
przez którą stworzenie się odnawia,
pierwszy owocu odrodzenia w Duchu.
Przybytku Ducha Świętego, Królowo Apostołów,
Domie złoty, Święta Maryjo – módl się za nami.

IV. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Witaj, prawzorze jasny naszego zmartwychwstania,
moście wiodący z ziemi ku niebiosom,
bramy raju nam otwierająca,
kwiecie nigdy nie więdnący,
zaślubiająca dusze wierne Panu.
Królowo wniebowzięta, Panno wsławiona, Matko
nieskalana, Święta Maryjo – módl się za nami.

V. Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny

Witaj, cudzie, o którym słów brak jest aniołom,
dobroci Boża śmiertelnym życzliwa,
zagrodo duchowych owieczek,
listowie, w którego obfitym cieniu wielu się ukrywa,
Ty, która wznosisz pomniki zwycięstwa.
Królowo wszystkich Świętych, Królowo pokoju,
Królowo Polski,Święta Maryjo – módl się za nami.

Różaniec z Błogosławionym Księdzem Jerzym Popiełuszką

Tajemnice Radosne

I. Zwiastowanie Maryi Pannie

Powołanie: przyzwyczailiśmy się łączyć je ze stanem duchownym… Ale przecież… powołany jest każdy człowiek, każdy chrześcijanin. Zdanie Pisma: „Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi” (Iz 49, 6), odnosi się do każdego z nas. Musimy wierzyć, że nasza praca, nasz zawód pozostają także ważnym świadectwem świętości i powołania. Być może jest ono nieraz skuteczniejsze, gdyż świeccy mogą dotrzeć tam, gdzie kapłan dotrzeć nie może.

II. Nawiedzenie Św. Elżbiety

Maryja wkroczyła w dzieje naszego Narodu od samego początku, od chwili, kiedy Naród przyjął chrzest, od chwili, kiedy zaczęła się kształtować Polska jako naród… Jesteśmy wdzięczni Bogu za to, że w najtrudniejszych chwilach naszej historii Maryja szła z Narodem i zwyciężała. Nie sposób wymienić wszystkich zwycięstw, jakie dokonały się w naszej Ojczyźnie za pośrednictwem Bożej Matki.

III. Narodzenie Pana Jezusa

W ten wieczór Bożego Narodzenia wystarczyłoby… podać sobie nawzajem dłonie, spojrzeć głęboko w oczy, ogarnąć uczuciem miłości siebie nawzajem. Zobaczyć te łzy cierpiących… Jednak dzień Bożego Narodzenia rozbrzmiewa orędziem anioła: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których sobie upodobał” (Łk 2, 14). Bo pokój Bóg powierzył ludziom w noc Bożego Narodzenia. Pokój na ziemi. Pokój ludzkich serc i sumień. Pokój to dobro, za którym dzisiaj najbardziej tęskni ludzkość.

IV. Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni

Bóg nigdy nie rezygnuje ze swoich dzieci, nawet z takich, które stoją do Niego plecami. I dlatego każdy ma szansę. Choćbyś po ludzku przegrał całkowicie, choćbyś zatracił swoją godność i całkiem się zaprzedał, jeszcze masz czas. Zbierz się, ogarnij, dźwignij. Zacznij od nowa. Spróbuj budować na tym, co w tobie jest z Boga. Spróbuj, bo życie jest tylko jedno.

V. Odnalezienie Pana Jezusa

Jeżeli chcemy poznać Boga, musimy Go błagać, żeby się przed nami otworzył, żeby ukazał się w rzeczywistości nas otaczającej… Do spotkania z Chrystusem trzeba dojrzewać… Czy naszym postępowaniem nie zatrzaskujemy drzwi naszych serc przed Chrystusem? Na ile szukamy Boga w naszej codzienności?

Tajemnice Światła

I. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Zespolenie naszego losu z losem Chrystusa dokonuje się w chwili chrztu. Jest to Boże usynowienie… Prośmy więc Boga o spojrzenie na naszą własną przynależność do Kościoła nie tylko w świetle obowiązków, lecz w świetle wyróżnienia i podnoszenia nas do godności dzieci… W perspektywie chrztu świętego musimy ujrzeć całe nasze życie i wtedy nabierze ono właściwego sensu.

II. Objawienie się Pana Jezusa na weselu w Kanie Galilejskiej

Autentyczna radość to obecność Boga w nas… Cała działalność Jezusa Chrystusa zmierzała do tego, aby uświadomić ludziom, że do wolności zostali stworzeni, do wolności dzieci Bożych. Całym swoim życiem ziemskim Chrystus pomagał ludziom zrozumieć sens i wartość ludzkiego życia…

III. Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

Na tym polega w zasadzie nasza niewola, że poddajemy się panowaniu kłamstwa, że go nie demaskujemy i nie protestujemy przeciw niemu na co dzień… Gdyby większość Polaków w obecnej sytuacji wkroczyła na drogą prawdy… stalibyśmy się Narodem wolnym duchowo już teraz. A wolność zewnętrzna czy polityczna musiałaby przyjść prędzej czy później jako konsekwencja tej wolności ducha i wierności prawdzie.

IV. Przemienienie na Górze Tabor

Może jeszcze do skuteczności ofiarnego kielicha Narodu potrzeba więcej naszego osobistego zaangażowania. Może jeszcze za mało dobrowolnych wyrzeczeń, za mało czysto ludzkiej solidarności. Za mało odwagi do demaskowania zła, za mało troski o cierpiących, krzywdzonych… Może ciągle za dużo w nas egoizmu, zalęknienia, za dużo pijaństwa, za dużo ludzi sprzedajnych, bez własnego zdania, chcących wygrywać własne interesy kosztem innych…

V. Ustanowienie Eucharystii

Msza święta jest najdoskonalszą formą modlitwy, którą zanosi lud wierny do Boga Ojca ludów i narodów. Przez naszą modlitwę chcemy służyć Bogu i ludziom. Chcemy Boga włączyć w trudne i bolesne sprawy naszej Ojczyzny… Gdy jednoczymy się z Bogiem przez wiarę i modlitwę, wówczas odnosimy nad złem zwycięstwo. Najwięcej sił do takiej walki daje Eucharystia.

Tajemnice Bolesne

I. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu

Życie trzeba godnie przeżyć, bo jest tylko jedno… Zachować godność, by móc powiększać dobro i zwyciężać zło, to pozostać wewnętrznie wolnym, nawet w warunkach zewnętrznego zniewolenia, pozostać sobą w każdej sytuacji życiowej. Jako synowie nie możemy być niewolnikami, bo synostwo Boże niesie ze sobą dziedzictwo wolności, wolność dana jest człowiekowi jako wymiar jego wielkości.

II. Biczowanie Pana Jezusa

Zachować godność, by móc powiększać dobro i zwyciężać zło, to kierować się w życiu sprawiedliwością. Sprawiedliwość wypływa z prawdy. Im więcej jest w człowieku prawdy i miłości, tym więcej jest sprawiedliwości. Sprawiedliwość musi iść w parze z miłością. Bo bez miłości nie można być w pełni sprawiedliwym. Gdzie brak jest miłości i dobra, tam na jej miejsce wchodzi nienawiść i przemoc… Sprawiedliwość czynić i o sprawiedliwość wołać mają obowiązek wszyscy bez wyjątku.

III. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa

Musimy nauczyć się odróżniać kłamstwo od prawdy. Nie jest to łatwe w czasach, w których żyjemy, nie jest to łatwe w czasach, o których powiedział współczesny poeta, że „nigdy jeszcze tak okrutnie nie chłostano grzbietów naszych batem kłamstwa i obłudy”… Nie jest łatwo dzisiaj, gdy katolikowi nie tylko zabrania się zwalczać poglądy przeciwnika lub w inny sposób polemizować, lecz po prostu nie wolno mu bronić przekonań jego własnych czy przekonań ogólnoludzkich… Tylko za plewy się nie płaci. Za pszeniczne ziarno prawdy trzeba czasami zapłacić.

IV. Droga krzyżowa Pana Jezusa

Aby zwyciężać dobrem, trzeba troszczyć się o cnotę męstwa. Cnota męstwa jest przezwyciężeniem ludzkiej słabości, zwłaszcza lęku i strachu. Chrześcijanin musi pamiętać, że… „bać się trzeba tylko zdrady Chrystusa za parę srebrników jałowego spokoju”. Chrześcijaninowi nie może wystarczyć tylko samo potępienie zła, kłamstwa, tchórzostwa, zniewalania, nienawiści, przemocy, ale sam musi być prawdziwym świadkiem, rzecznikiem i obrońcą sprawiedliwości, dobra i prawdy, wolności i miłości. O te wartości musi odważnie upominać się dla siebie i dla innych.

V. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

Aby zło dobrem zwyciężać i zachować godność człowieka, nie wolno walczyć przemocą… Komu nie udało się zwyciężyć sercem i rozumem, usiłuje zwyciężyć przemocą. Każdy przejaw przemocy dowodzi moralnej niższości… Idea, która jest zdolna do życia, podbija sobą, za nią spontanicznie idą miliony. „Solidarność” dlatego tak szybko zadziwiła świat, że nie walczyła przemocą, ale na kolanach, z różańcem w ręku, przy polowych ołtarzach upominała się o godność ludzkiej pracy, o godność i szacunek dla człowieka.

(Fragmenty rozważań tajemnic bolesnych, które początkowo stanowiły treść niewygłoszonego kazania, przygotowanego na ostatnią Mszę świętą w Bydgoszczy, w parafii Świętych Polskich Braci Męczenników, 19 X 1984 r.).

Tajemnice Chwalebne

I. Zmartwychwstanie Pana Jezusa

Dzięki śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa symbol hańby i poniżenia stał się symbolem odwagi, męstwa, pomocy i braterstwa. W znaku krzyża ujmujemy dziś to, co najbardziej piękne i wartościowe w człowieku. Przez krzyż idzie się od zmartwychwstania. Innej drogi nie ma. I dlatego krzyże naszej Ojczyzny, krzyże nasze osobiste, krzyże naszych rodzin muszą doprowadzić do zwycięstwa, do zmartwychwstania, jeżeli łączymy je z Chrystusem, który krzyż pokonał.

II. Wniebowstąpienie Pana Jezusa

Wniebowstąpienie jest pokazaniem po raz kolejny – i jednocześnie przypieczętowaniem – drogi do domu Ojca… Dziwna jest to droga. Chociaż prosta i jasna, to ukierunkowana na wiele celów i stron: jest to droga do każdego człowieka; jest to droga, podczas której stale towarzyszy nam Chrystus… podtrzymuje nas pokarmem swojego Ciała i Krwi, byśmy nie ustali.

III. Zesłanie Ducha Świętego

Przyjście Ducha Świętego to narodziny Kościoła. Tego dnia otworzyły się drzwi Wieczernika, w którym dotąd przebywali wystraszeni Apostołowie… Oto nagle staje się coś cudownego i zupełnie niepojętego: nabierają niezwykłej odwagi i zaczynają śmiało przemawiać do tłumów…

Czy jest jakiś język zrozumiały na całym okręgu ziemi, dla wszystkich ludzi, dla każdej rasy, religii i kontynentu? Jest taki język, którego kodu uczymy się od dzieciństwa: to język miłości. Znajomość tego języka jest cudownie rozwijana podczas modlitwy – pełnej miłości rozmowy z Bogiem, który nas do końca umiłował; podczas każdej Eucharystii, która jest ucztą miłości; i każdej lektury Pisma Świętego, napisanego najpiękniejszym językiem – miłości.

IV. Wniebowzięcia Matki Bożej

Ty wiesz, Matko, że Narodem, który tyle wycierpiał w swojej historii, który tyle odniósł zwycięstw, który wniósł tak wielki wkład do kultury Europy i świata, który wydał i wydaje tylu wspaniałych ludzi, który w końcu dał światu papieża, który ten świat zadziwia, takim Narodem – żadnym narodem – poniewierać nie wolno. Takiego Narodu nie rzuci przemocą na kolana żadna siła szatańska. Ten Naród udowodnił, że kolana zgina tylko przed Bogiem. I dlatego wierzymy, że upomni się o niego sam Bóg.

V. Ukoronowanie Matki Bożej

Byłaś przez wieki Matką i Królową… Zawierzamy Ci, Matko Chrystusowa, gorycz bezsilności i upokorzenia, jakiego ciągle doznaje wiele sióstr i braci w Ojczyźnie naszej… Zawierzamy wszystkie krzywdy wyrządzone Narodowi… Zawierzamy nadzieję na lepsze jutro. Nadzieję na pojednanie Narodu w duchu miłości, ale i w duchu sprawiedliwości, bo wiemy, że nie może istnieć bez sprawiedliwości…. Wszystko to w dniu dzisiejszym, w dniu zawierzenia całego świata Twojemu Niepokalanemu Sercu, składamy w Twoje matczyne dłonie i prosimy, byś złożyła u stóp Syna Twego Jezusa Chrystusa na uproszenie Ojczyźnie naszej czasu zmartwychwstania do prawdziwej wolności, sprawiedliwości i pokoju. Amen.

(Wybór i oprac. Irmina Samulska).


http://kspopieluszko.blogspot.com/