Tajemnice Różańcowe (Kard. Angelo Comastri)

Tajemnice Radosne (poniedziałki, soboty)

1. Zwiastowanie anielskie Maryi i Jej natychmiastowa, pokorna, pogodna i posłuszna odpowiedź.
2. Maryja odbywa długą podróż i udaje się do Elżbiety, aby służyć, dzielić z nią radość i wyśpiewać Magnificat.
3. Bóg wybiera ubóstwo: Jezus rodzi się w ubogiej grocie w Betlejem, a Maryja owija Go w pieluszki i układa w żłobie.
4. Maryja i Józef, posłuszni Prawu Pańskiemu, przedstawiają Dziecię Jezus w świątyni, przynosząc z sobą ofiarę ubogich.
5. Maryja i Józef szukają Jezusa i doświadczają radości z Jego odnalezienia i przyjęcia na nowo do swojego domu.

Tajemnice Światła (czwartki)

1. Jezus udaje się nad Jordan, gdzie Jan udzielał chrztu. I Jan woła:”Oto Baranek Boży! Oto Ten, który gładzi grzech świata!”.
2. Maryja prosi Jezusa sercem Matki, a Jezus dokonuje cudu w Kanie, radość rodziny.
3. Jezus zaczyna przepowiadanie i ogłasza błogosławieństwa swojego królestwa.
4. Jezus na górze Tabor ukazuje się apostołom w blasku swego bóstwa.
5. Jezus ofiaruje nam Eucharystię wraz z przykazaniem miłości i ten dar powtarza się podczas każdej Mszy Świętej.

Tajemnice Bolesne (wtorki, piątki)

1. Jezus modli się, cierpi i zalewa się krwawym potem w ogrodzie Oliwnym: to my jesteśmy cierpieniem Boga.
2. Jezus jest lżony i biczowany, znosi wszystko z miłości do nas.
3. Jezus zostaje ukoronowany cierniem i niesprawiedliwie skazany na ubiczowanie.
4. Jezus, dźwigając krzyż, idzie na Kalwarię, wspomagany przez Szymona z Cyreny i umacniany przez obecność Matki.
5. Jezus umiera na krzyżu i fala miłości rozlewa się po świecie.

Tajemnice Chwalebne (środy, niedziele)

1. Jezus powstaje z martwych, dając początek nowemu niebu i nowej ziemi.
2. Jezus zmartwychwstały wstępuje do nieba i oczekuje nas w domu wielkiego święta.
3. Jezus posyła Ducha Świętego, który zstępuje na Maryję, apostołów i Kościół.
4. Maryja zostaje wzięta do nieba: Bóg strąca możnych z tronu, a wywyższa pokornych.
5. Maryja, Królowa aniołów i świętych, czuwa nad nami w niebie i modli się za nas.

Różaniec ze Św. Kamilem

Poprzez tajemnice radosne, światła, bolesne i chwalebne podążamy drogą Jezusa i Jego Matki. Wzorem braci i sióstr św. Kamila de Lellis, uczymy się odkrywać Jezusa także w ludziach cierpiących.

TAJEMNICE RADOSNE – Przyszedłem, aby służyć

I. Zwiastowanie

Syn Boży w tajemnicy Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny stał sie synem człowieczym. Przeszedł, aby służyć każdemu człowiekowi pomocą swej łaski, nauką swego przykładu i aby dać duszę swoją na okup za wielu – za tych wszystkich, którzy zechcą skorzystać.
Kamilianie w ślad za swoim Założycielem Św. Kamilem de Lellis powołani są do służby drugiemu człowiekowi, szczególnie choremu i cierpiącemu. Są zwiastunami Ewangelii Miłości w czynie, oraz dobrych Samarytan z czerwonym krzyżem na piersiach.

II. Nawiedzenie

Pełen prostoty i delikatności jest pierwszy akt „służby” Jezusa i Maryi, spełniony w stosunku do Elżbiety, Zachariasza oraz jeszcze ni nienarodzonego Jana Chrzciciela – i podobnie proste i delikatne są wszystkie nawiedzenia Boże względem każdego człowieka, aż do skończenie świata.
Kamilianie od przeszło 400 lat służby nawiedzają chorych i cierpiących w szpitalach, przytułkach, domach prywatnych, hospicjach. Niosą im radość i pokój Chrystusowy, który ma swoje źródło w krzyżu Zbawiciela. Módlmy się – aby jak najwięcej cierpiących i chorych korzystało z ich nawiedzeń na całym świecie.

III. Narodzenie

Jezus Chrystus rodząc się w najprymitywniejszych warunkach stał się przystępnym dla wszystkich ludzi: dorosłych, starców, dzieci, dla nieokrzesanych zarówno jak i dla najbardziej cywilizowanych. Trzeba tylko otworzyć swe serce na milczącą wymowę dziecięctwa Jezusowego.
Kamilianie służą wszystkim potrzebującym pomocy, którzy narodzili się dla chwały Bożej. Realizują swój charyzmat w 14 prowincjach na całym świecie i na misjach. Składają czwarty ślub służenia chorym nawet dotkniętych zarazą.
Módlmy się o nowe powołanie kapłańskie i zakonne do Zakonu Posługujących Chorym, szczególnie aby zrodziły się one w krajach gdzie jest największy brak zakonników z czerwonym krzyżem.

IV. Ofiarowanie Jezusa

Syn Człowieczy zadaje gwałt naturze ludzkiej. Milczy jak wszystkie niemowlęta, ale przez usta innych starszych, objawia swą misję – Symeon starze obwieszcza, ze oto Ten przeznaczony jest na upadek i powstanie wielu z Izraela i na znak któremu sprzeczać się nie będą.
Św. Kamil od samego początku napotykał na przeszkody w założeniu Stowarzyszenia Pobożnych Pielęgniarzy. Podniesiony na duchu przez swego Zbawiciela z drzewa krzyża, który wyciągając ręce mówi: Człowieku małej wiary nie lękaj się. Wprawdzie to nie twoje dzieło lecz moje jest, każde dzieło wymaga poświecenia i odwagi.
Módlmy się – za zakonników z czerwonym krzyżem, aby ofiarując swe życie na służbą Bożą nie zrażali się trudnościami na jakie napotykają.

V. Znalezienie Jezusa

Po znalezieniu Pana Jezusa w świątyni rozpoczął najdłuższy i najwymowniejszy okres Jego życia, mianowicie służenie coraz szerszemu ogółowi ludzi. Zakończył się on trzyletnią pracą apostolską na terenie całej Palestyny – Co za bogactwo przykładu, nauki i okazanego ludziom Miłosierdzia.
Kmilianie realizując swój charyzmat Miłosierdzia pomagają wielu pacjentom odnaleźć drogę do Chrystusa. Spieszą z posługą duszpasterską chorym w szpitalach. Zakładach Opiekuńczo – Leczniczych i na misjach.
Módlmy się – aby jak najwięcej pacjentów skorzystało z ich posług i odnalazło Chrystusa w cierpieniu poprzez osobiste nawrócenie.

TAJEMNICE ŚWIATŁA

I. Chrzest Pana Jezusa

Przyjmujesz Chrzest Panie z rąk Jana Chrzciciela. Ty, który jesteś czysty jak łza przyjmujesz na siebie nasze przewinienia. Chrzest udziela nam nowego życia.
Św. Kamil też przez nawrócenie wszedł w nowy etap życia z Panem.
Spraw Panie abyśmy zawsze dawali pozytywne świadectwo naszej wiary.

II. Cud w Kanie Galilejskiej

Pierwszy Twój cud Panie uczyniłeś na weselu za protekcją Twojej Matki Maryi. Przemieniłeś wodę w wino na weselu, aby nowożeńcy nie musieli się krępować brakiem podstawowego napoju – wina.
Św. Kamil też czynił cuda w imię Jezusa ze swego ziemskiego życia. Zdziałał ich wiele spiesząc z pomocą ludziom w potrzebie.

III. Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

Głównym celem misji Jezusa było głoszenie Ewangelii o Królestwie Bożym i wzywanie do nawrócenia. „Bliskie jest Królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”.
Św. Kamil kiedy spotykał się z chorymi też ich wzywał do nawrócenie, bo tylko ono predysponuje do pełnego udziału w Królestwie Bożym.

IV. Przemienienie na Górze Tabor

Najpiękniejszy epizod w Ewangelii, ukazujący piękno Chrystusa przed mąką na Górze Tabor. Szaty Jego stały się białe jak śnieg a twarz promieniowała świętością i radością.
Każdy z może być tak piękny kiedy otworzy swe serce dla Chrystusa.
Św. Kamil otwierał codziennie swe serce dla Pana i taką drogę wskazywał chorym.

V. Ustanowienie Eucharystii

W czasie Ostatniej Wieczerzy Chrystus ustanawia sakrament Eucharystii i Kapłaństwa. Chce pozostać pośród nas aż do skończenia czasów, bo On do końca nas umiłował.
Św. Kamil był nie tylko pielęgniarzem, ale również kapłanem. Z wielkim namaszczeniem sprawował ofiarę Mszy Św. i posilał chorych Boskim sakramentem miłości. „Bo kto spożywa moje Ciało i pije moją Krem we mnie mieszka a ja w nim”.

TAJEMNICE BOLESNE

I. Modlitwa w Ogrójcu

Panie Ty w Ogrójcu przez swą mękę modliłeś się i krwawo pociłeś. Widziałeś całą swą mękę, w wielu wypadkach bezskuteczną dla niektórych. Św. Kamil też modlił się w swoim cierpieniu i łączył swoją medytację z cierpieniem fizycznym i swoich podopiecznych – chorych.
Niech modlitwa szczególnie różańcowa nie schodzi z naszych ust nawet w cierpieniu.

II. Biczowanie Pana Jezusa

Panie przywiązany do kamiennego słupa i niemiłosiernie smagany biczem, zmiłuj się nad nami, którzy dodajemy Ci bólu poprzez kolejne grzechy.
Św. Kamil w młodości też prowadził życie z dala od Pana Boga, ale łask nawrócenie doprowadziła go do powrotu do najlepszego Ojca. Jak syn marnotrawny został przyjęty do domu na nowo, aby służyć chorym z miłością.

III. Cierniem ukoronowanie

Panie, większego bólu dodaje Ci korona z cierni, jest to forma wyszydzenie i ośmieszenie Twojej królewskiej godności.
Św. Kamil też wiele razy był ośmieszany i wyszydzany i przeszkadzano mu w realizacji dzieła miłosierdzia względem najbardziej potrzebujących, które zakładał.

IV. Dźwiganie krzyża

Panie dźwigasz krzyż na swoją Golgotę. Droga z krzyżem nie należy do przyjemności i nie jest łatwa, dlatego upadasz trzykrotnie i krwawo się pocisz.
Św. Kamil przez całe życie niósł krzyż pięciu chorób ciała. Te stygmaty cierpienia odzwierciedlały w Nim Twoją mękę i w ten sposób mógł lepiej wczuć się w sytuację chorego człowieka.

V. Śmierć Pana Jezusa

Panie, śmierć na drzewie krzyża jest finiszem Twojej ziemskiej wędrówki. Golgota stała się miejscem docelowym na ziemi.
Św. Kamilu, i twoje życie zakończyła śmierć, ale wcześniej służyłeś z wielkim oddaniem konającym, tak jak samemu Chrystusowi. Widziałeś w nich konającego Pana na Kalwarii.
Módlmy się o szczęśliwą godzinę śmierci dla nas.

KAMILIAŃSKIE TAJEMNICE CHWALEBNE

I. Zmartwychwstanie

Jezus po swojej bolesnej męce i śmierci chwalebnie zmartwychwstał. Zmartwychwstanie to przejście z niewoli zła do przybytku dobra (pap. Franciszek).
Św. Kamil też wskazywał chorym wzrok na przejściową rolę cierpienia choroby.
Chorzy, na wasze krzyże też pada blask zwycięstwa!

II. Wniebowstąpienie

Od Ojca wyszedł, spełnił swoją misję nakreśloną przez Ojca i teraz wraca do nieba, aby przygotować nam miejsce. „Przez Krzyż do nieba” – pozdrowienie z Lasek jest prorockim zawołaniem i optymizmem życia chrześcijańskiego.
Św. Kamil jest w niebie i tam czeka na nas. Chcemy się z Nim spotkać i całym chórem niebieskim.

III. Zesłanie Ducha Świętego

Duch Św. kiedy zstąpi wszystkiego was nauczy. Ta zapowiedzi się spełniły w dniu Pięćdziesiątnicy Zesłania Ducha Św. Duch Św. nadal trwa w Kościele i jest katedrą mądrości.
Św. Kamila też prowadził Duch Św. w Jego posłudze kapłańskiej chorym.
Duchu Św. przyjdź oświeć nas i pociesz, bez Ciebie nie możemy żyć i cierpieć.

IV. Wniebowzięcie NMP

O Maryjo, czemu biegniesz w niebo? Z jaką spieszysz do Boga potrzebą. Tak Kościół śpiewa w dniu Jej wniebowzięcia.
Św. Kamil, wielki czciciel Maryi też czeka nas w niebie. Bo tam mamy przygotowane mieszkanie.

V. Ukoronowanie NMP

Ukoronowanie to nie tylko ukoronowanie, ale uwieńczenie całego życia Maryi Matki Boga i człowieka. W niebie zasiada jego Królowa po Jego prawicy.
Św. Kamil otrzymał koronę świętość za życie pełne miłości dla chorych i współcierpienia z Ukrzyżowanym poprzez swoje stygmaty cierpienia. Taka chwała czeka nas za wierne kroczenie z krzyżem cierpienia za Panem, naszym mistrzem.

Koronka Bractwa Szkaplerznego Ojców Karmelitów

Początki fundacji klasztoru fundacji Karmelitów dawnej Obserwy w Pilźnie sięgają XV wieku (3 marca 1403 roku), natomiast historia cudownego wizerunku Matki Bożej Pocieszenia w tym Sanktuarium sięga IX wieku. Według jednej z legend obraz przyniósł Sierosław, uczeń św. Metodego. Niektórzy uważali, że kult zaczął się w XI wieku, gdy obraz został zawieszony w baszcie grodowej. Z czasem basztę grodową przerobiono na kaplicę. Kult narastał po najeździe tatarskim w 1241 roku. Tradycja ludowa przekazała, że podczas tych srogich dni niektóre mieszkanki Pilzna same rozniecały ogień i rzucały się weń, by nie wpaść w ręce wrogów. Pośród ”chwalebnych popiołów błyszczał święty wizerunek nietknięty i spowity światłem”. Matce Boskiej przypisano też, iż cudowną mocą złagodziła skutki tatarskiego ataku. Obraz przeniesiono w uroczystej procesji z kaplicy w baszcie grodowej do kościoła farnego. Miało to miejsce w połowie XIII wieku. Pod koniec tego stulecia powstało Bractwo Najświętszej Maryi Panny Pizneńskiej, założone dla złożenia hołdu za kolejne ocalenie grodu od najazdów Tatarów w 1287 roku. Stowarzyszenie brackie nosiło wtedy nazwę Frateritas Beatae Mariae de Pilssa. W 1400 roku zostało ofiarowane zatwierdzone przez papieża Bonifacego IX, który jednocześnie wyraził zgodę na postawienie nowego ołtarza.

Madonnie Pilzeńskiej składali hołd nawet krótko Polacy. Władysław Łokietek odbył modły przed obrazem, nad którym jego wierny rycerz Prandota z Ostrowa zawiesił godło zjednoczonego Królestwa Polskiego. W 1340 roku hufiec Kazimierza Wielkiego, podążający na Ruś, zatrzymał się w Pilźnie, gdzie święcono tarcze i miecze. Przed tym wizerunkiem modlili się królowa Jadwiga i Władysław Jagiełło w 1386 roku. Monarsza para zawiesiła przy obrazie godła narodów polskiego i litewskiego. Później Stanisław Borowski herbu Gazdowa, walczący pod Grunwaldem ”na chorągwi sandomierskiej Obraz Najświętszej Panny z Pilzna namalować kazał”.

W ciężkich latach wojen i powstań, jakie przechodziła Rzeczpospolita, Najświętsza Maryja Panna była podporą dawała moc do przetrwania i ocalenia była podporą dawała moc do przetrwania i ocalenia godności, niosła otuchę w tragedii i smutku.

Przed tym obrazem Matki Bożej Pocieszenia, w każdą I niedzielę miesiąca, Ojcowie Karmelici wraz z Bractwem Szkaplerznym śpiewają Koronkę, którą publikujemy poniżej dla dobra i pożytku innych Bractw Szkaplerznych lub noszących Szkaplerz św., pragnących także włączyć się w ten nurt szkaplerznej tradycji. Jest to Koronka Szkaplerzna dla uczczenia siedmiu radości i siedmiu boleści Najświętszej Maryi Panny.

PIEŚŃ DO MATKI BOŻEJ SZKAPLERZNEJ

Witaj Pani! My poddani
do nóg padamy.
Serca swoje, trudy znoje,
Tobie składamy.
Pod Twój płaszcz się garniemy,
miłość swą Ci niesiemy.
Jak te dziatki do swej Matki,
biegniem do Ciebie.
Tobie chwała, boś nam dała
święty Szkaplerz Twój,
by nas chronił, od zła bronił,
gdy ze złem toczym bój.
Szczere niesiem Ci dzięki,
za dar hojny z Twej ręki,
Matko Boga, Matko droga
niech Ci chwała brzmi.
Od strapienia i zwątpienia
chronisz swe dzieci,
jako Matka do ostatka
wiarę w nich niecisz.
Byśmy Boga kochali,
Jego wolę spełniali,
sercem prawym,
duchem żwawym
Jemu służyli.
A w ofierze niesiem szczerze
duszę i ciało.
Weź je Pani i rządź nami,
jako przystało,
niech Twój Szkaplerz nas strzeże,
niech umacnia lud w wierze,
niech nam będzie zawsze,
wszędzie kluczem do nieba.
Więc tej Pannie nieustannie
śpiewajmy dzięki,
żeśmy taki znak nad znaki
wzięli z Jej ręki.
Szkaplerza się trzymajmy
i Maryję wzywajmy,
z Jej opieki żyć na wieki
z Bogiem będziemy.

INTENCJA PRZED ROZPOCZĘCIEM KORONKI

Przez tę Koronkę pragniemy uwielbić Boga w Trójcy Świętej Jedynego, uczcić Najświętszą Maryję Pannę, Kościół święty, za najwyższego Pasterza – (imię papieża), za duchowieństwo diecezjalne i zakonne oraz za cały Lud Boży. Będziemy się modlić w intencji zjednoczenia chrześcijan i o powołanie wszystkich ludzi na łono Kościoła świętego. Pragniemy uprosić dla całej rodziny ludzkiej spokój, oparty na prawdzie i wolności, sprawiedliwości i miłości.

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych i ogień miłości racz w nich zapalić. Alleluja, Alleluja!

I

1. DLA UCZCZENIA TAJEMNICY ZWIASTOWANIA

W: Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi.
O: I poczęła z Ducha Świętego.

HYMN
Najświętsza Panno, dla wielkiej radości,
Że Bóg przez Ciebie daje się ludzkości.
Spraw, by przez łaskę Bóg żył w sercach naszych
Po wszystkie czasy.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

2. DLA UCZCZENIA TAJEMNICY NAWIEDZENIA

W: Błogosławionaś jesteś, żeś uwierzyła.
O: W spełnienie tego, co Ci powiedziane zostało od Pana.

HYMN
Wchodząc w Elżbiety dom, Matko Jedyna
Niosłaś pod sercem Swym Bożego Syna.
Jan w łonie Matki łaską napełniony
I wzbogacony.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Modlitwa:
Najczystsza Panno i Matko Boża, prosimy Cię, przez radość Twoją z poczęcia Syna Bożego i przy nawiedzeniu świętej Elżbiety, przyczyń się za nami, by Pan nasz Jezus Chrystus przez tajemnicę Wcielenia swego i ustanowienie Ciebie Pośredniczką łask, raczył nas oczyścić od grzechu pychy, a przyozdobić cnotą pokory i pouczyć duchem mądrości. Amen.

II

1. DLA UCZCZENIA TAJEMNICY NARODZENIA PANA JEZUSA

W: A Słowo stało się Ciałem.
O: I mieszkało między nami.

HYMN
Dla pociech Matko z narodzenia Syna
Prosim, niech Twoja sprawi to przyczyna,
By się rodziło dobrych synów wiele
W świętym Kościele.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

2. DLA UCZCZENIA PROROCTWA SYMEONA

W: Twą własną duszę przeniknie miecz.
O: Aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.

HYMN (Melodia: „Krzyżu święty”)
W jasełeczkach Jezus płakał
Serce Matki miecz przenikał
Co Symeon prorokował
Sercu Twemu ból zadawał
Razem z Synem Tyś płakała
Z nim Golgotę przeżywała.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Modlitwa:
Najświętsza Panno i Matko Boża, prosimy Cię przez radość z Narodzenia Syna Bożego oraz przez ból zadany proroctwem Symeona, przyczyń się za nami grzesznymi, aby Jego niewinne dzieciństwo strzegło nas od grzechu nieczystości, a zachęciło do cnoty umartwienia i napełniło darem rozumu. Amen.

III

1. DLA UCZCZENIA TAJEMNICY UCIECZKI DO EGIPTU

W: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu.
O: Bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić.

HYMN
Matko Najświętsza, do Serca Twego
Mieczem boleści wskroś przeszytego
Wołamy wszyscy z jękiem, ze łzami.
Ucieczko, grzesznych, módl się za nami!

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

2. DLA UCZCZENIA TAJEMNICY ZGUBIENIA I ZNALEZIENIA DWUNASTOLETNIEGO PANA JEZUSA W ŚWIĄTYNI JEROZOLIMSKIEJ

W: Synu, czemuś Nam to uczynił?
O: Widzisz, Ojciec Twój i Ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie.

HYMN (Melodia: Krzyżu Święty”)
Jednegom Syneczka miała
Com Go z nieba być poznała
I tegom już postradała.
Z Józefem sama została.
Ciężki ból cierpi me serce
Od żalu mi się rozpaść chce.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Modlitwa:
Najświętsza Panno i Matko Boża, prosimy Cię, przez boleść Twoją podczas ucieczki do Egiptu i szukania dwunastoletniego Jezusa, uproś nam zdecydowaną wolę unikania okazji do grzechu, a umiłowanie przykazań Bożych, byśmy się zawsze cieszyli duchem dobrej rady. Amen.

IV

1. DLA UCZCZENIA BOLEŚCI W DRODZE NA GOLGOTĘ

W: A Jezus Sam dźwigając krzyż, wyszedł na Golgotę.
O: I szła Matka Jego z Nim.

HYMN (Melodia: „Rozmyślajmy dziś”)
Boleść przebiła tkliwe Matki Serce,
Kiedy ujrzała Syna w poniewierce.
Milczy w boleści,
Tylko łzy mówiły:
Synu mój miły!

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

2. DLA UCZCZENIA BOLEŚCI POD KRZYŻEM

W: Jezus ujrzawszy Matkę i ucznia obok Niej stojącego.
O: Rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój, następnie rzekł do ucznia: Oto Matka Twoja.

HYMN (Melodia: „Krzyżu święty”)
Byś mi Synu nisko wisiał
Wżdy byś ze mnie, choć pomoc miał,
Głowę bym Twoją podparła,
Krew zsiadłą z lica otarła
Aleć Cię nie mogę dosiąc,
Tobie Synu dopomóc.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Modlitwa:
Najpokorniejsza Panno i Matko Boża, prosimy Cię przez boleść Twoją, którą przeżywałaś w spotkaniu z Synem na kalwaryjskiej drodze i podczas śmierci Jego na krzyżu, uproś nam wytrwanie w dobrym i śmierć w łasce uświęcającej. Niech życie nasze ubogacone będzie darem męstwa. Amen.

V

1. DLA UCZCZENIA BOLEŚCI MARYI PRZY ZDJĘCIU Z KRZYŻA

W: Wszyscy, co drogą zdążacie, zwróćcie uwagę i patrzcie.
O: Czy jest boleść jako boleść moja?

HYMN (Melodia: „Rozmyślajmy dziś”)
W wieczornej porze, nie tracąc ni chwili,
Ostrożnie z krzyża Jezusa złożyli
Matuchna Jego Ciało piastowała
Rzewni płakała.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

2. DLA UCZCZENIA ZŁOŻENIA JEZUSA DO GROBU

W: Józef z Arymatei i Nikodem zdjęli Ciało Jezusa.
O: Owinęli je w płótno z wonnościami i złożyli w grobie.

HYMN (Melodia: „Dobranoc Głowo Święta”)
Zawitaj grobie święty
Najświętszego Ciała,
Który Matka Bolesna
Łzami oblewała.
Niech Ci będzie cześć w wieczności
Za Twój przykład cierpliwości
Maryjo!

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Modlitwa:
O najcierpliwsza Panno i Matko Boża, prosimy Cię przez Twoją boleść przy zdjęciu Syna z krzyża i złożeniu Go do grobu, wybłagaj nam panowanie nad gniewem, ustawiczne ćwiczenie się w cierpliwości i uproś nam dar umiejętności. Amen.

VI

1. DLA UCZCZENIA RADOŚCI MARYI ZE ZMARTWYCHWSTANIA JEZUSA

W: Zmartwychwstał Pan prawdziwie, jak zapowiedział.
O: I ukazał się Matce swojej, niewiastom i Apostołom.

HYMN (Melodia: „Wesoły nam”)
Jestem już bardzo wesoła,
Gdym Cię żywego ujrzała,
Jakobym się narodziła!

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

2. DLA UCZCZENIA RADOŚCI NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Z ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO

W: Wszyscy trwali jednomyślnie na modlitwie razem z Maryją, Matką Jezusa.
O: I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym.

HYMN (Melodia: „Wesoły nam”)
Matka i uczniowie mili
W tym dniu razem się modlili
Nad nimi się płomieniste
Jawią języki ogniste.
Alleluja! Alleluja!

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Modlitwa:
Najłaskawsza Panno i Matko Boża, prosimy Cię przez radość, jaką napełnił Cię widok Zmartwychwstałego Jezusa i Zesłanie Ducha Świętego, przyczyń się za nami grzesznymi, abyśmy — wyzbywszy się wszelkiego lenistwa w służbie Bożej, przepojeni duchem pobożności gorliwie przyczyniali się do szerzenia chwały Syna Twego. Amen.

VII

1. DLA UCZCZENIA RADOŚCI I CHWAŁY WNIEBOWZIĘCIA

W: Ukazał się wielki znak na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod Jej stopami.
O: A na Jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.

HYMN (Melodia: „Do Ciebie Matko. Szafarko, łask”)
Już w niebo wziął Cię, Syn, Jezus Bóg,
Aniołowe chóry Cię sławią
Bóg złożył świat cały u Twych nóg.
I nasze pieśni Cię sławią
W cierpienia czas pomocą darz
I nieustannie ratuj nas!

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

2. DLA UCZCZENIA RADOŚCI MARYI WYNIKAJĄCEJ Z JEJ WIECZNEGO Z BOGIEM KRÓLOWANIA

W: Uczynił mi wielkie rzeczy.
O: Ten, który możny jest i święte Imię Jego.

HYMN
Królowo Świata, Tyś już z Bogiem w Niebie
Weź nas, prosimy, sługi Twe do siebie.
Niech z Tobą, Pani, staniem po prawicy.
My służebnicy.
A my Cię za to Panno nad Pannami
wychwalać będziemy sercem i ustami.
Niech Ojciec z Synem i Duchem społecznie
Króluje wiecznie.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Modlitwa:
Najświętsza Panno i Matko Boża, prosimy Cię przez radości Twoje przeżywane podczas chwalebnego Wniebowzięcia i niekończącego się królowania z Jezusem przyczyń się za nami grzesznymi, abyśmy przez Twoje zasługi i wstawiennictwo doprowadzeni zostali do chwały Zmartwychwstania, unikając najmniejszego nawet dobrowolnego grzechu, trwając zawsze w dziecięcej bojaźni Bożej. Amen.

W: A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boże niech odpoczywają w pokoju wiecznym.
O: Amen.

Koronka do Św. Antoniego Pustelnika

Święty Antoni Pustelnik Wielki męczony przez diabły

17 STYCZNIA

Koronka do prywatnego odmawiana wedle uznania!

Koronkę odmawia się na Różańcu.

W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Wierzę w Boga…

Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo…
Chwała Ojcu…

Na dużych paciorkach: Święty Antoni, który nam dałeś tak wzniosły przykład, jak trzeba pokonywać świat, szatana i pożądliwości cielesne, dopomóż nam twą przyczyną, abyśmy tą samą bronią modlitwy, czujności, pokory i umartwienia przeciw owemu potrójnemu nieprzyjacielowi naszego zbawienia zwycięsko walczyli. Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, który z Bogiem Ojcem i z Duchem Świętym żyje i króluje Bóg na wieki wieków. Amen.

Na 10 małych paciorkach: Cytaty pochodzące ze zbioru apoftegmatów Św. Antoniego.

1. „Gromienie diabła jest rzeczą ludzi wielkich, tych, co mają moc. My, słabi, możemy tylko uciekać się do Imienia Jezus”.

2. „Nikt nie może wejść do Królestwa Niebieskiego nie wypróbowany. Zabierz pokusy – rzecze – a nikt nie będzie zbawiony”.

3. „Zobaczyłem wszystkie sidła nieprzyjaciela rozpostarte na ziemi, jęknąłem więc i powiedziałem: «A któż się im wymknie?» I usłyszałem głos mówiący do mnie: «Pokora»”.

4. „Od bliźniego jest życie lub śmierć. Bo jeżeli pozyskaliśmy brata, Boga pozyskaliśmy; ale jeżeli zgorszyliśmy brata, zgrzeszyliśmy przeciw Chrystusowi”.

5. Pewien brat powiedział do abba Antoniego: „Módl się za mnie”. A starzec mu odrzekł: „Ani ja się nad tobą nie zlituję, ani Bóg, jeśli ty sam nie zdobędziesz się na gorliwą modlitwę”.

6. „Znałem wielu, którzy po wielu trudach upadali i doszli do pychy duchowej, a wszystko przez to, że zaufali własnym osiągnięciom i zlekceważyli nakaz Tego, który powiedział: Zapytaj ojca, a on ci oznajmi”.

7. „Kto kuje żelazo, zastanawia się najpierw, co chce z niego zrobić: czy sierp, czy miecz, czy siekierę. Także i my powinniśmy się zastanowić, jaką cnotę chcemy wypracować, żeby nie trudzić się na próżno”.

8. „Miej zawsze przed oczyma bojaźń Bożą i pamiętaj o Tym, który zabija i ożywia”.

9. „Ja już nie boję się Boga, ale Go kocham: bo miłość precz wypędza bojaźń”.

10. „Czego powinienem przestrzegać, aby podobać się Bogu?” Starzec mu odpowiedział: „Przestrzegaj tych moich nakazów: dokądkolwiek pójdziesz, zawsze miej Boga przed oczami; cokolwiek robisz czy mówisz, opieraj to na Piśmie Świętym; a gdziekolwiek raz już zamieszkasz, nie odchodź stamtąd łatwo. Tych trzech rzeczy przestrzegaj, a będziesz zbawiony”.

Po każdej dziesiątce: Święty Antoni Wielki, Ojcze Pustyni, módl się za nami, abyśmy się stali godnymi obietnic Pana Jezusa Chrystusa.

Na zakończenie: Boże, Ty powołałeś świętego Antoniego, opata, na pustelnię, aby Ci służył z podziwu godną gorliwością, spraw za jego wstawiennictwem, abyśmy wyrzekali się samych siebie i miłowali Ciebie ponad wszystko. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

***

Z dopuszczenia Bożego może czart mamić oczy ludzkie i czynić szkody i trudności, ale do grzechu doprowadzić nie może nikogo, kto mu się oprze. Oprócz serca naszego, daje Pan Bóg czasem złemu duchowi moc na ciało i na zdrowie, na majętność, wszakże tego nigdy bez przyczyny nie czyni. Albo na karanie nasze za grzechy, albo na doświadczenie cierpliwości naszej, na wysługę i odpłatę naszą, albo wreszcie dając nam pobudkę do jakiej cnoty.

Na ostatku zły duch mimo woli przyczynia się do większej chwały naszej w Niebie. Pismo święte mówi: „Błogosławiony mąż, który wytrwa pokusę, albowiem weźmie koronę chwały”. Każdy Święty w Niebie ma koronę chwały, ale są osobne jeszcze dla każdego, kto tutaj mężnie potyka się dla Pana Boga i zwycięży. Osobną koronę mają Męczennicy, osobną Panny, osobną Wyznawcy. Otóż osobną weźmie i ten, kto się dzielnie potyka z szatanem. To istna korona męczeńska. Męczennicy srogie cierpieli i ponieśli męki na ciele, ale pokusa – jakże to sroga i okropna męka duszna! Męczennik cierpiał za wiarę, za Chrystusa; w pokusach cierpi się również z miłości Pana Boga za cnotę Chrystusową.

Rozważania Różańcowe (Ks. Robert Strus)

TAJEMNICE RADOSNE

1. Tajemnica Zwiastowania.

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).

Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? – pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica Nawiedzenia Św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).

Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica Narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).

W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica Ofiarowania Pana Jezusa w Świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).

Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze – ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie – stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica Odnalezienia Pana Jezusa w Świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).

Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

TAJEMNICE ŚWIATŁA

Modlitwa różańcowa to oprócz odmawiania modlitw: „Ojcze nasz…”, „Zdrowaś Maryjo…”, „Chwała Ojcu…” rozważanie tajemnic różańcowych. To rozważanie, jak pisze Jan Paweł II w liście apostolskim „Rosarium Virginis Mariae”, powinno dotyczyć życia i osoby Jezusa. Dzisiaj Jezus Chrystus jest szczególnie obecny w swoim Kościele i w jego sakramentach, dlatego zasadne jest w czasie modlitwy różańcowej pochylić się nad tą obecnością naszego Zbawiciela.

1. Chrzest Pana Jezusa.

Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a nieba odezwał się głos: Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie (Łk 3, 21-22).

Pierwszym i najważniejszym sakramentem jest sakrament chrztu świętego. Z jednej strony chrzest jest wielkim darem, łaską. Gładzi grzech pierworodny, włącza nas do wspólnoty Kościoła, czyni przybranymi dziećmi Bożymi. Z drugiej strony chrzest jest wielkim zobowiązaniem, zobowiązaniem do rozwoju naszej wiary oraz dawania świadectwa o Jezusie Chrystusie. Czym jest dla nas sakrament chrztu świętego? Czy jesteśmy świadomi tego wielkiego daru i zobowiązania z niego wynikającego?

2. Cud w Kanie Galilejskiej.

Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów (J 2, 1-2).

Pan Jezus został zaproszony na wesele do Kany Galilejskiej. Wspólnota małżeńska i rodzinna to pierwsze wspólnoty, w których powinien być obecny Jezus Chrystus. Małżeństwo to nierozerwalny, dozgonny związek dwojga osób oparty na miłości. Rodzina zaś to nie tylko podstawowa komórka społeczna, ale też domowy Kościół, podstawowa wspólnota wiary i miłości. Rozważając tę tajemnicę polecajmy Bogu, przez ręce Maryi wszystkie małżeństwa i rodziny.

3. Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia.

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (Mk 1, 14-15).

Każdy chrześcijanin na mocy sakramentu chrztu jest wezwany to głoszenia królestwa Bożego. Jeszcze bardziej zobowiązuje do tego sakrament bierzmowania, w którym ochrzczony otrzymuje Ducha Świętego. Istotnym elementem królestwa Bożego jest wewnętrzne nawrócenie, które jeśli jest prawdziwe prowadzi do sakramentu pokuty i pojednania. Módlmy się w tej tajemnicy, abyśmy odważnie głosili Chrystusa, który odpuszcza grzechy poprzez sakrament pokuty i pojednania.

4. Przemienienie na Górze Tabor.

W jakieś osiem dni po tych mowach wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie (Ł 9, 28-31).

Chrystus przemienił się na górze Tabor, żeby umocnić wiarę Apostołów. Wiedział, że doświadczenie jego męki i śmierci nie będzie łatwe dla jego uczniów. Sakrament namaszczenie chorych, wbrew świadomości jeszcze wielu katolików, to nie jest tylko przygotowanie na śmierć. Sakrament ten to też umocnienie chorego w jego cierpieniu, w osobistym doświadczeniu krzyża. Rozważając tę tajemnicę polecajmy naszemu Panu wszystkich ludzi chorych, cierpiących oraz tych, którzy się nimi opiekują, aby Chrystus dodawał im sił w ich cierpieniu i w ich posłudze.

5. Ustanowienie Eucharystii.

Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę. Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana (Łk 22, 19-20).

W Wielki Czwartek, podczas Ostatniej Wieczerzy Chrystus ustanowił dwa sakramenty, mocno ze sobą związane: sakrament Eucharystii i sakrament kapłaństwa. Chce bowiem karmić nas swoim ciałem i krwią, chce też być z nami aż do skończenia świata, również poprzez swoich kapłanów. Nigdy i nigdzie nie będziemy tak blisko Chrystusa jak uczestnicząc w Eucharystii. Dlatego jednym z ważniejszych obowiązków człowieka wierzącego jest uczestniczenie w niedzielnej Mszy św. Jak wygląda nasze uczestniczenie w Eucharystii? Kim są dla nas kapłani, czy widzimy w nich Jezusa Chrystusa?

Panie Jezu, dziękujemy Ci, że jesteś z nami ciągle obecny w swoim Kościele i w jego siedmiu sakramentach. Prosimy Cię, abyśmy modląc się na różańcu coraz bardziej świadomie przystępowali do sakramentów świętych i w ten sposób oddawali Ci większą cześć oraz byli bliżej Ciebie.

TAJEMNICE BOLESNE

1. Modlitwa w Ogrójcu.

Przyszedł z nimi do ogrodu, zwanego Getsemani i rzekł do uczniów: „Usiądźcie tu, Ja tymczasem odejdę tam i będę się modlił”. Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: „Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe” (Mt 26, 36-40).

Pan Jezus prosił Apostołów, aby pozostali z nim i modlili się. Dzisiaj do nas kieruje tę prośbę: „Czuwajcie i módlcie się”. Czasy obecne to czasy działania, aktywizmu, czynu. Trudno nam jest docenić wartość modlitwy. Tymczasem to na modlitwie dokonują się rzeczy najważniejsze i przez modlitwę można zrobić najwięcej.

2. Biczowanie Pana Jezusa.

Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie (Mt 27, 26). Był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy w rozruchu popełnili zabójstwo. (…) Piłat chcąc zadowolić tłum uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie (Mk 15, 6-15).

Ewangelie mówią o tym wydarzeniu bardzo krótko. Relacjonują, że Piłat kazał ubiczować Jezusa. Można zauważyć pewną dysproporcję między ogromem cierpienia spowodowanego biczowaniem a znikomością słów je opisujących. Nie trzeba bowiem wiele mówić o cierpieniu. Wystarczy je zauważyć, być blisko cierpiących, pomagać im i modlić się za nich.

3. Cierniem Ukoronowanie Pana Jezusa.

Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: „Witaj, Królu Żydowski!” I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: „Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy”. Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: „Oto człowiek” (J 19, 1-5).

Piłat wskazał na Jezusa ubiczowanego, umęczonego, z cierniową koroną na głowie – oto człowiek. Jak bardzo ten ideał człowieka różni się od obrazu człowieka propagowanego przez świat współczesny. Dzisiejszy ideał człowieka bowiem to człowiek młody, zdrowy, piękny, wysportowany. Patrząc na Jezusa z koroną cierniową na głowie, nie zapominajmy, że człowiek nawet przez cierpienie, starość, chorobę nie traci swej godności i swego człowieczeństwa.

4. Dźwiganie Krzyża.

A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty. Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I przymusili niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który wracając z pola właśnie przechodził, żeby niósł krzyż Jego. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki. Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął (Mk 15, 20-22).

Pan Jezus obarczony krzyżem wkroczył na drogę. Była to trudna droga, nieraz na niej upadał. Nasze życie też jest drogą, nierzadko drogą krzyżową. Nieraz brakuje nam sił, nieraz upadamy. Prośmy Chrystusa dźwigającego krzyż, abyśmy tak jak On potrafili podnosić się z naszych upadków, zwątpień, załamań i iść do przodu drogą naszego życia.

5. Ukrzyżowanie Pana Jezusa.

Gdy Go ukrzyżowali, rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy. I siedząc, tam Go pilnowali. A nad głową Jego umieścili napis z podaniem Jego winy: To jest Jezus, Król żydowski. (…) Od godziny szóstej mrok ogarnął całą ziemię, aż do godziny dziewiątej. Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: „Eli, Eli, lema sabachthani?” to znaczy Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? (Mt 27, 35-46).

Podczas ukrzyżowania mrok ogarnął całą ziemię. Nasz Zbawiciel doświadczył takiego mroku i opuszczenia, że skierował do Ojca modlitwę słowami Psalmu 22: „Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił”. I wtedy dokonało się nasze zbawienie. My również, kiedy doświadczamy krzyża, cierpienia, choroby, samotności, doświadczamy mroku i ciemności. Prośmy Chrystusa, abyśmy nie zapominali, że w takich momentach dokonuje się nasze zbawienie.

TAJEMNICE CHWALEBNE

1. Tajemnica Zmartwychwstania Chrystusa.

„Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa – jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?». Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa…” (J 20, 11-14).

Chrystus zmartwychwstał i przez swoje zmartwychwstanie zwyciężył grzech, śmierć, smutek, rozpacz; przywrócił światu radość i nadzieję. Czy my, jako chrześcijanie, jesteśmy ludźmi nadziei i radości paschalnej? Czy nie za bardzo koncentrujemy się na tym, co jest negatywne, złe, co jest „grobem”?. Abyśmy mogli kosztować owoców zmartwychwstania, musimy jak Maria Magdalena odwrócić się od grobu i zobaczyć Zmartwychwstałego.

2. Tajemnica Wniebowstąpienia Pańskiego.

„Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem” (J 14, 1-3).

Pan Jezus wstąpił do nieba, gdzie dla każdego z nas przygotował miejsce, wieczne mieszkanie w domu Ojca. Słowo „dom” wyraża to, co jest najpiękniejsze w naszym życiu; dom to miłości, pokój, poczucie bezpieczeństwa; do domu się powraca, za domem się tęskni. Dlatego nasze życie to tak naprawdę wędrówka do domu Ojca w niebie.

3. Tajemnica Zesłania Ducha Świętego.

„Teraz idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: «Dokąd idziesz?» Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę; pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was” (J 16, 5-7).

Chrystus po swoim wniebowstąpieniu posłał wierzącym w Niego Ducha Świętego. Dzięki Duchowi Świętemu nasz Zbawiciel jest obecny i działa w Kościele. Duch Święty daje nam to, czego świat dać nam nie może. Jeżeli otworzymy się na Jego działanie, doświadczymy w naszym życiu: miłości, radości, pokoju, cierpliwości… – owoców działania Pocieszyciela.

4. Tajemnica Wniebowzięcia Matki Bożej.

„Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo ujrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny»” (Łk 1, 46-55).

Maryja doświadczyła wiele „wielkich rzeczy” od Wszechmocnego. Jedną z nich jest to, że została z duszą i ciałem wzięta do nieba. Jako pierwsza z ludzi cieszy się tym, co jest przygotowane dla każdego z nas. Pamiętajmy jednak, jaka była droga Maryi do wniebowzięcia. Była to droga wiary, służby, miłości i ofiary. My też mamy podążać tą drogą, jeżeli chcemy jak Maryja znaleźć się w niebie.

5. Tajemnica Ukoronowania Matki Bożej w Niebie.

„Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno (…). I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. (…) Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę Moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata” (J 17, 20-24).

Tajemnica ukoronowania Maryi to symbol chwały, jakiej doświadcza Maryja w niebie. Korona symbolizuje władzę, panowanie, ale też bogactwo, szczęście, radość. Fakt ukoronowania Matki Bożej na królową wyraża również prawdę, jak wielkiego szczęścia doświadcza Maryja w niebie. Tego szczęścia my też doświadczymy, jeżeli poprzez wiarę i miłość zespolimy się w jedno z Chrystusem.

Różaniec ze Św. Teresą od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza (2)

Karmelitanka bosa z Lisieux, Patronka Misji na całym świecie, Doktor Kościoła.

Tajemnice Radości: Miłość się rodzi.

1. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie

Gdy Ci anioł zwiastował poczęcie, Dziewico,
Boga, który świat cały
trzyma w mocy swojej,
Wydawałaś się trwożną, dziwna tajemnico!
Ja pojmuję, że dusza Twa pokorna, czysta
Tak drogą była Bogu,
jak w niej przebywanie,
Ja wiem, że tylko ona, jasna, promienista,
Mogła służyć samemu Stwórcy za mieszkanie!
Matko, Twoje słowa miłości to tajemna rosa,
Która po wszystkie wieki
da ożywcze tchnienie,
Przez Ciebie Wszechmocnego
zesłały niebiosa.
Rozmyślam,
błogosławiąc Najświętsze Wcielenie,
Że w Twoim żywocie Zbawiciel poczety!
(Dlaczego kocham Cię, Maryjo)

Przyjmowanie trudnych darów – oto czego uczy nas Maryja, godząc się na macierzyństwo. Matką Zbawiciela i matką zbawionych została młoda, prosta, zalękniona dziewczyna, nie przeczuwająca nawet wielkości chwały i bólu, które ją czekały.

Matko Chrystusowa, pomóż mi trud i cierpienie, piękno i dobro przyjmować z wdzięcznością i wiarą, że moje życie jest darem kochającego Boga, a nie zrządzeniem losu czy karą za winy.

2. Nawiedzenie św. Elżbiety

Ty mi dajesz zrozumieć, że iść w Twoje ślady
Nie jest trudną rzeczą, Królowo wybranych!
Wąskiej do nieba ścieżce nie dałabym rady,
Gdybyś przez nią nie wiodła
blaskiem cnót świetlanych.
Przy Tobie pragnę
zawsze pozostać maleńką,
Niechaj Twoja pokora
przykładem mi będzie.
W domu świętej Elżbiety poznałam,
Mateńko,
Jak ziarna miłosierdzia
mam rozsiewać wszędzie!
(Dlaczego kocham Cię, Maryjo)

Z oddaniem, bez rozgłosu nieść pomoc i w ten sposób świadczyć o Jezusie. Szczególnie tam, gdzie słowa o Bogu nic już nie znaczą i gdzie On może przemówić tylko moim życiem. Tam moje czlowieczeństwo musi zaświadczyć o Jego Bóstwie.

Matko nieskalana, spraw, aby wraz ze mną Bóg wkraczał w życie ludzi, którzy spotykam na mojej drodze życia.

3. Narodzenie Pana Jezusa

To jest dzień, w którym Jezus stał się najmniejszym w łonie Maryi.

Jestem zachwycona uniżeniem się naszego Zbawiciela, który z miłości dla nas stał się całkowiecie malutki… Dosyć jest takich ludzi, którzy chcą być pożyteczną zabawką w ręku Dzieciątka Jezus… jestem kaprysem małego Jezusa.
(Rady i Wspomnienia. Miłość Boga)

Bóg stał się człowiekiem i zamieszkał pośród nas. Od tej chwili bezradność i kruchość nie są już przejawami zbugnej słabości, lecz zbawiennej mocy.

Matko Zbawiceila, pomóż mi przyjmować niedoskonałość i bezbronność na wzór Jezusa w żłobku.

4. Ofiarowanie w świątyni

Kocham Cię za to,
że zniżając świętość swą,
z innymi Niewiasty
niesiesz Syna swego do Światyni,
Za to, że Go podajesz rękami własnymi
W objęcia Symeona,
Najświętsza Władczyni.
Jam najpierw uniesiona,
szczęśliwa, wsłuchana
W hymn chwały,
lecz gdy starzec swe proroctwo wieści,
Do serca mego trwoga napływa o Pana,
Twoje, Matko, przeszywa ostry miecz boleści!
Królowo męczenników,
do zmierzchu dni Twoich
Miecze boleści będą ranić Tweoje Serce.
(Dlaczego kocham Cię, Maryjo)

Złożyć w ofierze to, co dla nas najcenniejsze – szczęście, miłość, sukces – i… czekać. Z wiarą, że nasze ręce i serce nie pozostaną puste. I ćwiczyć się w tym każdego dnia. Tak Bóg ofiarował siebie człowiekowi w swoim Synu, Jezusie Chrystusie.

Matko łaski Bożej, naucz mnie, że tylko to, co oddam, może stać się moją własnością; i jeśli chcę ocalić swoje życie, muszę je ofiarować, by Bóg mógł działać każdego dnia.

5. Znalezienie Jezusa w świątyni

Lecz potem gorzki smutek
znów w Jerozolimie
Napełnia Twoją duszę, zginął Jezus drogi!…
Trzy dni szukałaś Go wszędzie,
szepcąc słodkie Imię;
To było Twe wygnanie! Pełne bólu trwogi.
Na koniec Go wśród
grona uczonych znajdujesz,
Gdzie budzi podziw starców dookoła siebie,
I wołasz: „ach, mój Synu!
- drżąca obejmujesz -
Oto wraz z ojcem,
płacząc, szukaliśmy Ciebie!”
I gdy tulisz do łona jedyne swe Dziecię,
Słyszysz prostą odpowiedź Jezusa Małego:
„Czemuście mnie szukali?
- Czyż o tym nie wiecie,
iż trzeba, bym wykonywał
dzieła Ojca mego?!”
(Dlaczego kocham Cię, Maryjo)

Szukać w rozpaczy i zniechęceniu – czy to nasz ludzki los? Błądzimy i upadamy, a Jezus wskazuje: „w domu Ojca” wszystko ma swój początek i kres.

Matko Kościoła, naucz mnie docierać przed Boże oblicze i przyjmować odnalezione tam szczęście – także wtedy, gdy jest ono trudne i niezrozumiałe.

Tajemnica Światła: Miłość się rozlewa.

1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Anioł mój niedługo prośby twej wysłucha,
Zobaczysz go, lecz kazał ci i to powiedzieć,
Że poprzedza ku niebu wzlot,
męczeństwo, skrucha!
Zanim ujrzysz Anioła, niechaj chrzest obmyje
Uśpioną w mroku duszę i łaską oświeci:
Sam Bóg pierwej
niebiańskim światłem ją spowije,
Zamieszka w niej Duch Święty,
nowe życie wznieci.
(Melodia Św. Cecylii)

Niewątpliwie chrzest święty składa w duszach bardzo głęboki zalążek cnót boskich, skoro objawiają się już od dzieciństwa i skoro nadzieja dóbr przyszłych wystarcza, by przystać na wyrzeczenia.
(Rękopis A 52v)

„Oto mój Syn umiłowany” – mówi Ojciec o Jezusie nad Jordanem. Przez chrzest ja też jestem dzieckiem Boga. Otrzymuję miłość i akceptację, a wraz z nią wezwanie, bym na drogach swojego życia – małżeńskiego, zakonnego, samotnego, jako lekarz, nauczyciel, pustelnik – był święty jak Bóg.

Panno roztropna, naucz mnie kochać siebie samego, jak Bóg mnie kocha – miłością bezwarunkową, a jednak wymagającą.

2. Objawienie się Jezusa na weselu w Kanie Galilejskiej

Widząc niepokój w Kanie
młodych oblubieńców,
Powiedziałaś Synowi, co było ich troską,
Tyś współczuła w kłopotach
biednych nowożeńców
I znałasś niepojętą Jezusa moc Boską.
- Nie zaraz spełnił prośbę, rzekł:
„Co mnie i tobie niewiasto:
jeszcze moja nie przyszła godzina”.
Lecz w Sercu zwie Cię Matką
i o Twej osobie Myśli,
gdy o Twą prośbę cuda rozpoczyna.
(Dlaczego kocham Cię, Maryjo)

Być czujnym jak Maryja i unikać rozgłosu – jak Jezus w Kanie. Dostrzec problem i rozwiązać tak, by obdarowany nie poczuł się zobowiązany do wdzięczności.

Panno wsławiona, spraw, niech intencje moich czynów będą czyste, by dobro, którego nikt nie dostrzega, otwierało mnie na Boga zamiast czynić nieszczęśliwym, zgorzkniałym, wrogim wobec świata.

3. Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

Pomimo swojej małości chciałabym oświecać dusze jak Propocy, jak Doktorzy; mam powołanie, by być Apostołem… chciałabym przemierzać świat, głosząc Twoje imię, i postawić na ziemi niewiernych Twój zwycięski Krzyż… lecz, o mój Ukochany, nie wystarczyłaby mi jedna misja, chciałabym głosić Ewangelię w pięci częściach świata naraz, aż po najdalsze wyspy… Chciałabym być misjonarką nie tylko przez kilka lat, ale począwszy od założenia świata aż po jego kres… A nade wszystko, Umiłowany mój Zbawicielu, chciałabym dla Ciebie przelać krew do ostatniej kropli…
(Rękopis B 3r)

Bóg jest Panem tej ziemi, jeżeli czynimy Go Panem naszego serca. Gdy pozwalamy, by zmieniał nasze życie – przemieniamy świat. Nawracając się każdego dnia na nowo, jesteśmy misjonarzami Jego Królestwa.

Panno można, spraw, abym gotów był każdego dnia przemieniać swoje życie, by świadczyło o miłości Boga do każdego człowieka.

4. Przemienienie na Górze Tabor

Święte Oblicze mego Pana,
Blaskami wiedziesz mnie swymi…
Gwiazdo cudowna, umiłowana,
Tyś mi jest niebem na ziemi!

Twoja Twarz święta jest mą Ojczyzną,
Królestwem zaczarowanym,
Roześmianym kwiatem łąk podobizną,
Światłem jutrzenki różanym.

Skarb mój jedyny – święty, Twarz Twoja
Nie żadam więcej niczego:
Tylko niech przy Niej trwa dusza moja
I bliżej będzie Ducha Twego!
Wykuj w mym sercu
Twą cudną i niepojętą Twarz
I wkrótce stanę się świętą!
(Do Najświętszego Oblicza)

Poznawać Boga, ciągle lepiej i głębiej, w każdym napotkanym człowieku. Odkrywać w ludzkiej twarzy Boskie podobieństwo.

Panno łaskawa, spraw, bym odkrywał Jezusa codziennie na nowo, by On stawał się coraz bliższy, aż pewnego dnia będę mógł powiedzieć: „żyję już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus”.

5. Ustanowienie Eucharystii

Jak w swym powiciu betlejemskie Dziecię
Na korporale Hostia leży święta,
Jak nie zazdrościć, kiedy się pamięta,
Że to sam Jezus, skarb najdroższy w świecie.
O, zmień me serce, Matko ma, Maryjo,
Aby się czystym korporałem stało
I mogło przyjąć w siebie Hostię białą,
Której postacie Boga mego kryją.
Czyż mam zazdrościć tej świętej patenie,
Na której Boski Sakrament spoczywa?
Wszak więcej od niej ja jestem szczęśliwa,
Bo dla mnie przyszedł Bóg-Człowiek na ziemię.

Czyliż się z tobą, kielichu, zamienię,
W którym Krwi boskiej co dzień płyną zdroje?
Wszak przy Mszy świętej w biedne serce moje
Tak samo płyną boskiej Krwi strumienie.
Milsza Mu przecież, milsza moja dusza,
Niźli naczynia ze srebra i złota.
(Moje pragnienia przy tabernakulum)

Celebrując w Eucharystii mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, uczymy się wdzięczności za to, co nas rani, boli, przeciwko czemu się buntujemy. Ofiara krzyża pozwala uwierzyć w zbawienne skutki cierpienia, rozpaczy, załamania, opuszczenia.

Panno wierna, naucz mnie trudnego dziękowania za to, na co nie potrafię się zgodzić – by w Eucharystii moje życie mogło nabrać sensu i wartości.

Tajemnice Bólu: Miłość ukrzyżowana.

1. Modlitwa w Ogrójcu

Niekiedy Boski Zbawiciel pozwala nam odczuć całą gorycz zawartą w kielichu, jaki podaje duszy naszej. Gdy zażąda od nas ofiary z tego, co nam najdroższe na świecie, niepodobna, bez szczególniejszej łaski, nie wołać, jak On w ogrodzie agonii: „Ojcze, oddal ode mnie ten kielich… Wszakże nie moja wola, ale Twoja niech się stanie”.
(List z 26.12.1886 r.)

Szukać bliskości Tego, który „pozwala” nam cierpieć, nie zwątpić w Jego miłość, gdy nie przychodzi z pomocą. Oto szkoła modlitwy, jakiej udziela nam Jezus w Ogrójcu.

Wspomożenie wiernych, pomóż modlić się, gdy Bóg zdaje się odległy i obojętny, wierzyć, że nawet wtedy nikt nie kocha nas bardziej niż On.

2. Biczowanie

Męczeństwo, oto marzenie mojej młodości, które wzrastało ze mną w odosobnieniu Karmelu… Lecz czuję, że to marzenie jest szaleństwem, gdyż nie umiałabym ograniczyć moich pragnień do tylko jednego rodzaju męczeństwa… Aby się zadowolić, potrzebowałabym ich wszystkich. Tak jak Ty, cudowny mój Oblubieńcze, chciałabym być biczowana i ukrzyżowana…

Chciałabym umrzeć odarta jak św. Bartłomiej… I tak jak św. Jan chciałabym być zanurzona we wrzącym oleju, chciałabym przejść przez wszystkie tortury, jakie zadano męczenikom… Wraz ze św. Agnieszką i św. Cecylią chciałabym nadstawić szyję pod topór, i jak św. Joanna d’Arc, moja kochana siostra, wyszeptać na stosie Twoje imię, Jezu…

Myśląc o przyszłych męczarniach, przez które przechodzić będą chrześcijanie w czasach Antychrysta, czuję, jak bije mi serce, chciałabym, by zachowano je dla mnie Jezu, Jezu…
(Rękopis B 3r)

Przyjąć cierpienie w pokoju, bez buntu i złości. Zgodzić się na ból – ze świadomością, że może on być narzędziem wewnętrznej przemiany, szansą na rozwój i jeszcze większą bliskość z Bogiem.

Pocieszycielko strapionych, pomóż przyjmować cierpienie z wiarą, że każda trudna sytuacja zbliża mnie do prawdy o Bogu i o mnie samym.

3. Cierniem ukoronowanie

Kto mówi pokój, nie mówi radość, albo przynajmniej radość odczuta; aby cierpieć w pokoju, wystarczy gotowość na wszystko, czego chce Jezus. Ażeby być oblubienicą Jezusową, trzeba upodobnić się do Niego; Jezus jest cały skrwawiony, ciernim ukoronowany!…
Cierpmy w pokoju, nie odsuwając naszych warg od tego kielicha, przygotowanego ręką Jezusa.
Pieśń cierpienia zjednoczona z Jego cierpieniami, oto co zachwyca najbardziej Jego Serce…
Jezus płonie miłością dla nas… Patrz na Jego godne Oblicze! Przypatrz się Jego oczom zgaszonym i spuszczonym!… Patrz na rany Jego… Wpatruj się w Jego Oblicze… Tam zobaczysz, jak nas miłuje.
(List z 4.04.1889 r.)

Znieść upokorzenie z godnością może tylko ten, kto zna swoją wielkość dziecka Bożego. Zniszczyć w sobie tę godność możemy jedynie my sami, zrywając więź z Bogiem.

Ucieczko grzesznych, pomóż mi zbliżać się coraz badziej do Jezusa, by już nic nie mogło zniszczyć mojego człowieczeństwa.

4. Droga krzyżowa

To prawda, że ludzie w świecie mają bardzo wielkie i bardzo ciężkie krzyże… Krzyże życia zakonnego to są te codzienne ukłucia szpilką; walka toczy się tu na zupełnie innym terenie, tu trzeba walczyć ze sobą, trzeba niszczyć samego siebie – i na tym polu odnosi się prawdziwe zwycięstwa. Tak, to jest prawda, że największym zwycięstwem jest zwyciężyć siebie samego.
(Rady i wspomnienia. Krzyż życia)

Codziennie przezwycieżać siebie, aby przyjąć krzyż, by nie odrzucić go w naturalnym, ludzkim odruchu. A potem ciągle na nowo przełamywać apatię, zmęczenie, rozpacz przed kolejnym krokiem w górę.

Matko czcigodna, pomóż podążać krok w krok za Jezusem, ciągle bliżej Niego, by nie zabrakło mi sił w drodze.

5. Śmierć Pana Jezusa na Krzyżu

Umrzeć z miłości!…
O, męczeństwo błogie!
Tego męczeństwa pożądam jedynie.
Cheruby, nućcie wasze pienia drogie!
Wygnanie moje już wkrótce przeminie…
Grocie płomienny,
nim wieczność nastanie,
Pochłoń mnie całą,
nie szczędź Twej własności,
O Boski Zbawco,
spełń moje żądanie:
Umrzeć z miłości!
(Żyć Miłością!)

Śmierć, z której rodzi się życie, to największy i najtrudniejszy dar, jaki otrzymaliśmy od Jezusa. Umierać można codziennie, na wiele sposobów, a każdy z nich jest przygotowany do ostatniego przejścią ze śmierci do życia – u kresu naszych dni.

Matko bolesna, pomóż umierać co dzień dla grzechu, bym wraz z Jezusem narodził się na nowo u stóp krzyża.

Tajemnice Chwały: Miłość triumfuje.

1. Zmartwychwstanie

Nie płaczcie już więcej, niebiescy Anieli,
Przybywam, abyście radość w sercach mieli,
O Stwórco, w malego Dzieciątka osłonie,
Widzę Cię już dziś na tronie,
W blasku i zwycięstw koronie!
Grobowego głazu zasłonę odrzucę,
Wzrok zatopię w Twarz,
hymn chwały zanucę.
O Boskiej piękności,
W niezmiernej radości,
Widząc Stwórcę mego,
Z grobu wstającego.
Widzę Twoje oczy,
hen… w niebiosach lśniące,
A teraz perłami łez świętych siejące.
Boga Ojca Słowo,
Swą ognistą mową
Obejmiesz przestrzenie
W miłości płomienie!
(Aniołowie u żłóbka)

Śmierć, nienawiść, rozpacz nie władają już tym światem niepodzielnie. Ale zwycięstwo musi dokonać się codziennie na nowo. Zmartwychwstaję, kiedy wybieram życie – odrzucając zło i grzech.

Królowo aniołów, pomóż mi postępować za Jezusem grogą życia, która nigdy się nie skończy.

2. Wniebowstąpienie

Chcę ci powiedzieć teraz, co rozumiem przez woń Umiłowanego. – Ponieważ Jezus wstąpił do Nieba, mogę iść za Nim jedynie po śladach, które mi zostawił. Lecz jakaż promieniuje z nich jasność, jakąż nasycone są wonią! Wystarczy, że otworzę Ewangelię, a już wdycham zapachy z życia Jezusa, wiem też, w którą biec stronę… Jednak do biegu się ustawiam nie z pierwszego, lecz z ostatniego miejsca; zamiast stanąć na przedzie z faryzeuszem, ponawiam, pełna ufności, pokorną modlitwę celnika.
(Rękopis C 36v)

Bliski, a jednak odległy; obecny, lecz nieuchwytny – oto nasz Bóg. Swą pozorną nieobecnością sprawia, że szukamy i odkrywamy Go ciągle na nowo.

Bramo niebieska, spraw, abym nigdy nie czuł się zbyt pewny w wierze i wciąż od nowa zbliżał się do Boga.

3. Zesłanie Ducha Świętego

Bardzo starannie przygotowałam się do wizyty Ducha Świętego. (…) Nadeszła wreszcie szczęśliwa chwila, kiedy zstąpił Duch Święty. Nie poczułam porywistego wiatru, lecz raczej łagodny wietrzyk, którego podmuch prorok Eliasz usłyszał na górze Horeb… Tego dnia otrzymałam siłę, by umrzeć cierpieć…
(Rękopis A 36v)

Duch przemienia kamienne serca, ożywia martwa codzienność, jest tchnieniem mocy w słabości i rozpaczy. Bóg już nie tylko nam towarzyszy, On działa w naszym sercu.

Królowo Apostołów, pomóż otwierać się na Ducha Świętego, by uzdrawiał to, co we mnie chore, zranione, bym umiał wybaczać, kochać, cieszyć się i smucić.

4. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Nie wątpię, że pierwszy impuls mego powołania zakonnego powstał w tym szczęśliwym dniu, gdy otoczona mymi nauczycielami, przed ołtarzem Jezusa, u stóp Matki Najświętszej, poświęciłam się Jej całkowicie, obierając Ją za szczególniejszą Matkę moją, właśnie tegoż dnia, gdy Jezus wstąpił po raz pierwszy do mego serca.
(List z 12.1888 r.)

Jakież to szczęście myśleć, że w niebie połączymy się na zawsze i nie rozstaniemy się już nigdy! Bez tej nadziei życie byłoby doprawdy nie do wytrzymania…
(List z 22.08.1888 r.)

Ufne przyjęcie Bożego planu sprawia, że z każdym krokiem jesteśmy bliżej domu. Maryja, przyjmując Boga do swojego życia, otwarła niebo dla siebie i dla nas.

Królowo wszystkich świętych, spraw, bym przeżywał swoje porażki i sukcesy świadom, że Bóg widzi moje życie inaczej, prawdziwiej.

5. Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny

Królowa Nieba dowiodła nam tyle razy, że po macierzyńsku czuwa nad naszą rodziną.

Dlatego nie znajdując już żadnego ratunku na ziemi, biedna mała Tereska zwróciła się do swojej Matki w Niebie, prosiła ją z całego serca, by ulitowała się wreszcie nad nią… Naraz Najświętsza Panna ukazała się piękna, tak piękna, że nigdy nie widziałam nic piękniejszego, z tej twarzy przebijała dobroć i niewysłowiona serdeczność. Lecz to, co przeniknęło mnie aż do głębi, to „jej czarujący uśmiech”. W jednej chwili znikły wszystkie utrapienia, dwie duże łzy stanęły mi w oczach i spłynęły cicho po policzku, łzy niezmąconej radości…
(Rękopis A 30r)

Pełna wdzięku Królowa Nieba czuwa nad swym kruchym kwiatkiem i uśmiecha się do niego z wysokości swojego tronu; a w chwili, w której jej kwiat będzie o krok od załamania, Ona położy kres tej burzy…
(Rękopis A 27v)

Tego, że królowanie oznacza służbę, nauczył nas Jezus. Maryja całym swoim życiem służyła Bogu i ludziom.

Królowo pokoju, naucz, jak być matką, ojcem, szefem, przyjacielem bez wywierania presji, zaborczości, zniewalania i wykorzystywania. Spraw, bym zawsze szukał dobra drugiego człowieka.

* * *

FLOS CARMELI. Wydanie II, Poznań 2005 rok.

Imprimatur: Ks. Bp. Grzegorz Balcerek, wikariusz generalny. Poznań, dnia 19.06.2004 r.

Rozważania opracowali: O. Jan Malicki OCD i Krystyna Retecka.

Różaniec ze Św. Teresą od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza (1)

Część Radosna

1. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Panny

Gdy Ci anioł zwiastował poczęcie, Dziewico!
Boga, który świat cały trzyma w mocy swojej,
Wydawałaś się trwożną, dziwna tajemnico!
Boś myślała o skarbie dziewiczości Twojej.
Ja pojmuję, że dusza Twa pokorna, czysta.
Tak drogą była Bogu, jak w niej przebywanie,
Ja wiem, że tylko ona, jasna, promienista,
Mogła służyć samemu Stwórcy za mieszkanie! (1)

Święta Tereso zasłuchana w Maryjne „fiat”, uproś nam łaskę, otwartości na przyjmowanie woli Bożej, objawiającej się nam w różnych okolicznościach życia.

2. Nawiedzenie świętej Elżbiety

Ty mi dajesz rozumieć, że iść w Twoje ślady,
To nie jest trudną rzeczą, Królowo wybranych!
Wąskiej do nieba ścieżce nie dałabym rady,
Gdybyś przez nią nie wiodła blaskiem cnót świetlanych.
Przy Tobie pragnę zawsze pozostać maleńką,
Niechaj Twoja pokora przykładem mi będzie,
W domu świętej Elżbiety poznałam, Mateńko,
Jak ziarna miłosierdzia mam rozsiewać wszędzie! (2)

Święta Tereso, wraz z Maryją śpiewająca Bogu swoje Magnificat i w cichości służąca bliźnim, naucz nas uwielbiać Boga za Jego dary i pokornie służyć tym, których spotkamy na drogach naszego życia.

3. Narodzenie Pana Jezusa

Gdy słyszę, jak cichutko Słowo Boże kwili!
Kiedy widzę, jak Stwórca w pieluszki spowity…
Maryjo, czy mam zazdrościć Aniołom w tej chwili?
Ich Bóg jest moim Bratem, to rozkoszy szczyty!
Kocham Cię, żeś, Najświętsza, u ziemskich wybrzeży
Kwiat niebiański z Bożego tchnienia rozwinęła
I, że przyjmując hołdy królów i pasterzy,
Radość ukryłaś w sercu, żeś Boga poczęła. (3)

Święta Tereso pochylona wraz z Maryją nad Tajemnicą Bożego Wciele­nia, ucz nas nieustannie Drogi Dziecięctwa Duchowego, abyśmy potrafili zawierzyć Ojcowskiej miłości Boga względem nas.

4. Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni

Kocham Cię, że zniżając świętość swą, z innymi Niewiastami
niesiesz Syna swego do Świątyni,
Za to, że Go podajesz rękami własnymi
W objęcia Symeona, Najświętsza Władczyni.
Jam najpierw uniesiona, szczęśliwa, wsłuchana
W hymn chwały, lecz gdy starzec swe proroctwo wieści,
Do serca mego trwoga napływa o Pana,
Twoje, Matko, przeszywa ostry miecz boleści! (4)

Święta Tereso wpatrzona w postać Maryi wypełniającej przepisy prawa, uproś nam łaskę umiłowania i wypełniania całym sercem Bożego prawa i podjętych zobowiązań.

5. Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni

Na koniec Go wśród grona uczonych znajdujesz,
Gdzie budzi podziw starców dookoła siebie
I wołasz: „ach, mój Synu! – drżąca obejmujesz
Oto wraz z ojcem płacząc, szukaliśmy Ciebie!”
I gdy tulisz do łona jedyne swe Dziecię,
Słyszysz prostą odpowiedź Jezusa Małego:
„Czemuście mnie szukali? – Czyż o tym nie wiecie!
Iż trzeba, bym o rzeczach myślał Ojca mego?!” (5)

Święta Tereso, słuchająca i rozważająca wraz z Maryją trudne słowa Jezusa, uproś nam łaskę przyjmowania otwartym i pokornym sercem tego, co mówi do nas Jezus.

Część Światła

1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Największym zaszczytem
udzielonym duszy przez Boga
nie jest to, że daje wiele,
lecz to, że wiele żąda od niej. (6)

Święta Tereso, ściśle współpracująca z Bożą łaską, naucz nas rozwijać dary otrzymane na chrzcie świętym i całym sercem słuchać Umiłowanego Syna Ojca, odpowiadając na każde Boże żądanie.

2. Objawienie Pana Jezusa na weselu w Kanie Galilejskiej

Widząc niepokój w Kanie młodych oblubieńców
Powiedziałaś Synowi, co było ich troską,
Tyś współczuła w kłopotach biednych nowożeńców
I znałaś niepojętą Jezusa moc Boską. (7)

Święta Tereso, któraś za wzorem Maryi zawsze widziała potrzeby innych, ucz nas wychodzić naprzeciw potrzebom naszych bliźnich i przedstawiać je Jezusowi przez pośrednictwo Maryi.

3. Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

O Jezu! (…) mimo mej maleńkości
chciałabym oświecać dusze
jak Prorocy, Doktorzy, odczuwam powołanie Apostoła
(…) chciałabym w tym samym czasie
głosić Ewangelię w pięciu częściach świata… (8)

Święta Tereso, wzorze apostolskiego zaangażowania, patronko misji i misjonarzy, uproś nam apostolską gorliwość, byśmy słowem i życiem głosili Dobrą Nowinę o Zbawieniu.

4. Przemienienie na górze Tabor

By żyć miłością, nie w Taboru chwale
Stawiać nam trzeba przybytki na ziemi,
Lecz za Jezusem mężnie i wytrwale
Wciąż postępować śladami krwawymi. (9)

Święta Tereso, któraś tak dobrze zrozumiała drogę do prawdziwej chwały, uproś nam łaskę, byśmy potrafili jednoczyć swe życie z Jezusem, tak w chwilach radości i uniesienia, jak i w chwilach próby i cierpienia.

5. Ustanowienie Eucharystii

Więc żyć miłością jest to – Królu chwały -
Żyć Twoim życiem – wesele przeczyste!
Jak Ty ukryty żyjesz w hostii białej,
Tak ja się ukryć chcę z Tobą, o Chryste! (10)

Święta Tereso, któraś oddała się Bogu, jako ofiara Miłości Miłosiernej, pomóż nam zrozumieć, należycie ukochać i łączyć swe życie z Eucharystią.

Część Bolesna

1. Modlitwa w Ogrójcu

Pan podaje nam kielich
napełniony taką ilością goryczy,
jaką nasza słaba natura zdoła unieść!
Nie odsuwajmy ust od kielicha
przygotowanego ręką Jezusa. (11)

Święta Tereso, któraś na ziemi piła z kielicha goryczy, naucz nas przyjmować wszystkie cierpienia z poddaniem się woli Bożej.

2. Biczowanie Pana Jezusa

Co ja bym poczęła,
gdyby Pan Bóg nie dawał mi siły…
Nikt nie wie czym jest takie cierpienie.
Doprawdy nikt, trzeba go spróbować. (12)

Święta Tereso, przeżywająca ogrom cierpienia mocą łaski Bożej, uproś nam potrzebne laski na czas, gdy cierpienie będzie przerastać nasze ludzkie siły.

3. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa

Król królów upokorzył się
do tego stopnia,
że nawet Jego twarz była zakryta
i nikt Go nie rozpoznawał. (13)

Święta Tereso, kochająca upokorzenie ze względu na Jezusa, ucz nas wyzbywać się dążenia do własnej wielkości i sławy a szukać jedynie chwały Bożej.

4. Dźwiganie krzyża

Jezus w ogromie swej miłości
posłał nam najlepiej dopasowany krzyż,
jaki można było znaleźć …
Jakże moglibyśmy się skarżyć, jeśli on stał się mężem
upokorzonym i wzgardzonym przez Boga! (14)

Święta Tereso, akceptująca swoją ludzką słabość i niewystarczalność w kroczeniu do Boga, uproś nam łaskę, by nasze niepowodzenia i upadki nie oddalały nas od Boga, ale przyczyniały się do coraz większego zaufania Jego Miłosiernej Miłości.

5. Śmierć na krzyżu

Widzę, że tylko cierpienie
zdolne jest dawać duszom życie
i jak nigdy dotąd, odsłania się przede mną
głębia tych przedziwnych słów Jezusa:
„Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam,
że jeśli ziarno pszeniczne wpadłszy w ziemię nie obumrze,
samo zostaje; lecz jeśli obumrze, przynosi obfity plon”. (15)

Święta Tereso, w życiu i śmierci zjednoczona z Jezusem jako ofiara za grzeszników, ucz nas oddawać swe życie w służbie innym, abyśmy obumie­rając swoim grzesznym skłonnościom, dobrze przygotowali się do śmierci i przynieśli obfity owoc.

Część Chwalebna

1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa

Czy pamiętasz, jak mówiłeś w dniu Zwycięstwa:
„Kto nie widział blasku chwały
a uwierzył bez tych znaków w Zmartwychwstanie
zyska miano szczęśliwego…”. (16)

Święta Tereso, zdana na Boga w ciemnościach wiary, naucz nas odczytywać wydarzenia naszego życia w świetle wiary w ostateczne zwycięstwo Chrystusa.

2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa

Nasze myśli
powinny odnosić się do nieba,
ponieważ tam jest mieszkanie Jezusa. (17)

Święta Tereso, która żyjąc na ziemi zapatrzona byłaś w niebo, skieruj nasze myśli i pragnienia ku temu, co nie przemija.

3. Zesłanie Ducha Świętego

O świetlista Latarnio Miłości,
wiem jak dojść do Ciebie,
odkryłam tajemnicę przywłaszczenia
sobie twego płomienia. (18)

Święta Tereso, napełniona Bożą miłością, uproś nam łaskę wzrastania w miłości, poddając się przemieniającej mocy Ducha Świętego.

4. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Ukochana Matko…
Wkrótce w Bożych niebiosach będę Cię widziała. (19)

Święta Tereso, ciesząca się chwałą wybranych w niebie, bądź nam towarzyszką i opiekunką na drogach ziemskiego pielgrzymowania do domu Ojca.

5. Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi

Wiadomo, że Maryja Panna jest Królową Nieba i Ziemi,
ale Ona jest bardziej Matką niż Królową
i nie należy myśleć, że z powodu swoich przywilejów
mogłaby przyćmiewać chwałę wszystkich świętych.
Myślę, (…) że Maryja przydaje wybranym dużo świetności. (20)

Święta Tereso, kochająca dziecięcą miłością Najświętszą Maryję Pannę, uproś nam Jej szczególną opiekę w życiu i przy śmierci.

* * *

(1) Dlaczego kocham Cię, Maryjo!, Pisma, t. 2, s. 56.
(2) Tamże, s. 56.
(3) Tamże, s. 57.
(4) Tamże, s. 58.
(5) Tamże, s. 58.
(6) List CLXXXIV, do księdza Belliere, 26 grudnia 1896, Pisma, t. 1, s. 721.
(7) Dlaczego kocham Cię, Maryjo!, Pisma, t. 2, s. 59.
(8) MS B 3r, Pisma, t. 1, s. 253.
(9) Żyć miłością, Pisma, t. 2, s. 10.
(10) Tamże, s. 9-10.
(11) List LXIII, do Celiny, 4 kwietnia, Pisma, t. 1, s. 475.
(12) JEV 142, w: Różaniec, teksty św. Teresy z Lisieux, s. 31.
(13) List CXVI, do Celiny, 19 października 1892, Pisma, t. 1, s. 572.
(14) List LXXXVIII, do Celiny, 18 lipca 1890, Pisma, t. 1, s. 517.
(15) MS A 81r, Pisma, t. 1, s. 231.
(16) Najukochańszy, Jezu, pamiętasz…, Pisma, t. 2, s. 23.
(17) List XL, do Celiny, 20 października 1888, Pisma, t. 1, s. 438.
(18) Ms B 3v, Pisma, t. 1, s. 255.
(19) Dlaczego kocham Cię, Maryjo, Pisma, t. 2, s. 61.
(20) JEV 141, w: Różaniec, teksty św. Teresy z Lisieux, s. 62-63.

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus. Agenda liturgiczna,
Flos Carmeli, Poznań 2005 rok.

* * *

Zgromadzenie Sióstr Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus
S. Lucyna Lubińska CST
http://www.terezjanki.pl

Różaniec ze Św. Teresą od Dzieciątka Jezus „Małą Tereską”

I. TAJEMNICE RADOSNE

I. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie

„Doskonałość polega na tym, by czynić wolę Bożą, by być tym, czym Bóg nas chce mieć… Zrozumiałam, że miłość naszego Pana objawia się zarówno w duszy najprostszej, która w niczym nie stawia oporu Jego łasce, jak i najbardziej wzniosłej, gdyż właściwością miłości jest zniżanie się (Rps A 2v)”.

Przy Zwiastowaniu Maryja okazuje postawę otwartości na łaskę, którą daje Jej Bóg. Swoim „TAK”, chce być TYM, czym Bóg chce Ją mieć. Nie stawia oporu, ale przyjmuje wolę Bożą, która przychodzi w łasce obecnej chwili.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus uwielbiajmy Pana Boga za pokorne i proste serca, które swoim życiem uczą nas otwartości i zniżania się w miłości.

II. Nawiedzenie Świętej Elżbiety

„Jak małe pisklęta uczą się śpiewać, wsłuchując się w śpiew swych rodziców, podobnie i dzieci nabywają znajomości cnoty, tego wzniosłego śpiewu Miłości Bożej, przebywając w pobliżu dusz trudniących się ich wychowaniem (Rps A 53r)”.

Przy nawiedzeniu Maryja przynosi do Ain-Karim, Boga-Człowieka. Wyśpiewuje swoje Magnificat. Jej wdzięczność raduje serce Elżbiety i jej bliskich. Maryja, jako przyszła wychowawczyni swego Syna i „wszystkich swoich dzieci”, uczy postawy wdzięczności względem Boga, uczy służby i czynnej miłości bliźniego.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus uwielbiajmy Pana Boga za to, że dał nam Maryję – Matkę jako najdoskonalszy wzór wychowawczyni, która wyśpiewując hymn Miłości Bożej, uczy swoje dzieci cnoty wdzięczności.

III. Narodzenie Pana Jezusa w Betlejem

„Nie lękaj się; im będziesz uboższa, tym bardziej umiłuje Cię Jezus (TDL 211)”.

Przy Narodzeniu Jezusa Maryja nie lękała się i nie zważała na biedne i upokarzające okoliczności, jakie zastały Ją w rzeczywistości ubogiej stajenki. Już tam, w Betlejem, Jej radość przebywania z Synem, wyrażała się w adoracji Bożego Daru Miłości. Ubóstwo, jakie było Ich udziałem, łączyło miłujące się Serca.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus uwielbiajmy Pana Boga za to, że przez przyjście Jezusa w ubóstwie betlejemskiej Nocy, uczy nas zwracać uwagę na wartości wyższe i w duchu ubóstwa znosić trudności życiowe oraz dzielić się miłością z potrzebującymi.

IV. Ofiarowanie Pana Jezusa w Świątyni

„Powiedziane jest, że większym szczęściem jest dawać, anieżeli brać (Dz 20, 35) i to prawda, ale skoro Jezus chce słodycz dawania wziąć dla siebie, chyba nie byłoby uprzejmie odmawiać. Pozwólmy Mu brać i dawać wszystko, cokolwiek zechce, doskonałość polega na pełnieniu Jego woli… (TDL 142)”.

Przy ofiarowaniu w świątyni Maryja oddaje Dzieciątko Jezus Panu Bogu, a jednocześnie z ust Symeona przyjmuje proroctwo cierpienia: „a Twoją duszę miecz przeniknie…” (Łk 2, 35). Daje, aby wypełnić obowiązujące Prawo. Przyjmuje, by wiele kochać, kochać do końca, aż po krzyż. Jezus daje Jej słodycz miłości, która wypływa z gotowości i ofiarowania.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus uwielbiajmy Pana Boga za to, że w postawie Maryi uczy nas oddawania wszystkiego Bogu i przyjmowania Jego łask dla większej miłości.

V. Odnalezienie Pana Jezusa w Świątyni

„Zachować słowa Jezusa, oto jedyny warunek naszego szczęścia, dowód miłości naszej do Niego. Ale czymże jest to słowo?… Zdaje mi się, że słowo Jezusa, to On Sam… On Jezus, Słowo, Słowo Boskie!…(TDL 165)”.

Ból, jakiego doświadczyła Maryja, gdy spostrzegła w drodze, że nie ma Jezusa, spowodowany był utratą Syna. Odnajduje Jezusa w świątyni „między nauczycielami, gdzie przysłuchiwał się im i zadawał pytania” (por. Łk 2,46). Maryja odzyskuje pokój i radość, a Słowa, które usłyszała od Syna: „Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca” (por. Łk 2, 49) zachowuje głęboko w swoim Sercu. W naszym życiu tak często tracimy Jezusa, Żywe Słowo Boga. Utrata Jezusa to ból, smutek i bezsens życia.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus uwielbiajmy Pana Boga za to, że został z nami w Osobie Jezusa – Żywym Słowie.

II. TAJEMNICE ŚWIATŁA

I. Chrzest Jezusa w Jordanie

„Chrzest święty bardzo głęboko zaszczepia w duszy zarodek cnót teologalnych, gdyż ujawniają się one już od dzieciństwa, a nadzieja dóbr przyszłych wystarcza, by dzieci podjęły ofiarę (Rps A 52v)”.

Przez chrzest w rzecze Jordan Pan Jezus identyfikuje się z ludem potrzebującym oczyszczenia. Mówi do Jana: „Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe” (por. Mt 3, 15). Jan z wiarą i pokorą spełnia prośbę Jezusa. Uwierzyć, że tak chce Bóg. W momencie chrztu otwiera się niebo, a dający się słyszeć głos potwierdza, że Jezus jest umiłowanym Synem Ojca. Nadzieją i miłością napełniają się serca świadków tego wydarzenia. Chrzest, to zaszczepione w duszę człowieka ziarenko teologalnych cnót: wiary, nadzei i miłości.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus dziękujmy Panu Bogu za sakrament chrztu świętego.

II. Przemienienie wody w wino w Kanie Galilejskiej

„Skoro Jezus sam tłoczył prasę, niechże poda nam ten napój, a my z kolei nie odmawiajmy Mu, ale bądźmy gotowe nosić szaty zbroczone krwią… wytłaczajmy dla Jezusa nowe wino, które ugasi Jego pragnienie, które Mu odda miłość za miłość… Ach, nie zachowujmy ani jednej kropli wina, którym możemy Go obdarzyć… (TDL 108)”.

Przez cud w Kanie Galilejskiej Pan Jezus objawił swoje bóstwo, swoją chwałę. Przez ten cud otwiera serca uczniów na wiarę, a nowożeńców i gości weselnych napełnia radością. Ten pierwszy cud zamiany wody w wino jest gestem bezinteresownej miłości ze strony Jezusa dla potrzebujących. Jak bardzo dzisiaj Jezus potrzebuje nowego wina miłości od nas. Miłości, która będzie wyrazem szczerości, życzliwości, wzajemnego zaufania i braterskiej służby.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus dziękujmy Panu Bogu za Jego troskę nie tylko o nasze szczęście wieczne, ale i o nasze dobro doczesne.

III. Głoszenie Królestwa Bożego

„Gdy widzę Magdalenę wkraczającą na salę wypełnioną biesiadnikami, żeby łzami swymi oblewać nogi uwielbianego Mistrza, którego dotyka po raz pierwszy, czuję, że serce jej zrozumiało przepastne głębiny miłości i miłosierdzia Serca Jezusowego. A jakkolwiek jest wielką grzesznicą, to Serce miłościwe nie tylko gotowe jest przebaczyć jej, ale chce jeszcze obdarzyć ją dobrodziejstwami poufnego zjednoczenia ze sobą, wznieść ją na najwyższe szczyty kontemplacji (TDL 247)”.

Przez głoszenie Królestwa Bożego Pan Jezus rozpoczął swoją publiczną działalność. Jezus, wzywając do nawrócenia, mówi o miłości. Królestwo Boże to miłość Boga w naszych bliźnich, to wiara wyrażająca się w dobrych uczynkach. Jeśli żyjemy miłością, to Królestwo Boże jest w nas (por. Łk 17, 21). Jezus pierwszy, przebaczając Magdalenie, uczy nas prawdziwej miłości. Nie kamienuje i nie potępia, ale mówi: „Idź i odtąd już nie grzesz” (J 8, 11). Słowem i czynem wzywa do nawrócenia, do przemiany życia w myślach, słowach i uczynkach.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus dziękujmy Panu Bogu za sakrament pokuty i cnotę miłości pozwalającą nam czynić dobro.

IV. Przemienienie

„Jezus płonie miłością dla nas… Patrz na Jego godne uwielbienia Oblicze!… Patrz na Jego wzrok gasnący i spuszczony!…patrz na Jego rany… Wpatruj się w Oblicze Jezusa… Tam zobaczysz, jak nas miłuje (TDL 87)”.

Wszystko, co Bóg dopuszcza, aby było naszym udziałem, jest dotknięciem Jego Miłości. On pragnie naszego szczęścia i chce przemieniać nasze życie. Czeka tylko na odpowiedź z naszej strony. Czeka, że wpatrując się w Jego jaśniejące miłością Oblicze, zapragniemy zostać z Nim, że oddamy Mu wszystko: słowa, myśli i uczynki oraz to, czym jesteśmy i co posiadamy, by On przemienił na chwałę Bożą.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus dziękujmy Panu Bogu za wszystkie otrzymane łaski i dary, które przemieniają nasze życie.

V. Ustanowienie Najświętszej Eucharystii

„Zbudujmy w naszym sercu małe tabernakulum, w którym Jezus mógłby się schronić, a wówczas będzie pocieszony i zapomni o tym, o czym my nie powinnyśmy zapominać: ‚Niewdzięczność dusz, które Go zostawiają w samotnym tabernakulum!’ (TDL 108)”.

Każda Msza święta jest ofiarą miłości, gdzie Jezus nie przestaje wstawiać się za nami u swego Ojca. Eucharystia to rzeczywista obecność Chrystusa pod postaciami chleba i wina. Jezus ustanawia Najświętszy Sakrament, bo chce być zawsze z nami. Pragnie, by nasze serca stały się Jego mieszkaniem, Jego małym tabernakulum, gdzie będzie adorowany i miłowany, a nie zapomniany i opuszczony. Pamiętajmy! Eucharystia nie jest rzeczą, ale Żywą Osobą – Żywą Osobą Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus dziękujmy Panu Bogu za sakrament Eucharystii, za tę Miłość Boga, którą widzimy i adorujemy w Hostii świętej.

III. TAJEMNICE BOLESNE

I. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu

„Pan nasz nie żąda nigdy ofiar przewyższających nasze siły. Niekiedy, to prawda, Boski Zbawiciel pozwala nam odczuć całą gorycz zawartą w kielichu, jaki podaje naszej duszy. Gdy żąda od nas ofiary z tego, co nam najdroższe na świecie, niepodobna, bez szczególniejszej łaski, nie wołać, jak On w ogrodzie agonii: ‚Ojcze, oddal ode mnie ten kielich. Wszakże nie moja wola, ale Twoja niech się stanie’ (Łk 22, 42) – (TDL 213)”.

Gdy przychodzi cierpienie czy trudna sytuacja wymagająca ofiary, która po ludzku rzecz biorąc, przewyższa nasze siły, najczęściej szukamy „naszych” rozwiązań, ulegamy słabości lub lękowi. Tymczasem Bóg żąda od nas, abyśmy zdali się na Jego wolę i heroicznego pokonania swojej słabości. On nigdy nie żąda za wiele. Jezus nie ucieka przed cierpieniem, ale woła: „Bądź wola Twoja”.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus wynagradzajmy i przepraszajmy Pana Boga za wszystkie zmarnowane i nie przyjęte łaski cierpienia.

II. Biczowanie Pana Jezusa

„Życie to jedynie sen, wkrótce przebudzimy się, a wtedy jaka radość!… Im większe są nasze cierpienia, tym większa chwała nieskończona… Och! nie zaprzepaszczajmy doświadczeń zesłanych nam przez Jezusa (TDL 82)”.

Kto z nas potrafi zmierzyć gorzki ból, jaki czuł Jezus podczas biczowania? Ile razy odpowiadamy wdzięczną miłością, za ten ból przyjęty z miłości do nas? Gdy nas biczuje życie, gdy niezrozumienie najbliższych dotkliwie uderza, chcielibyśmy, by był blisko nas ktoś, kto nas zrozumie. Najczęściej pozostaje z nami ON – Najwierniejszy Przyjaciel.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus wynagradzajmy i przepraszajmy Pana Boga za brak skromności i czystości w naszym postępowaniu.

III. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa

„Aby być Oblubienicą Jezusa, trzeba upodobnić się do Jezusa; Jezus jest cały skrwawiony, cierniem ukoronowany!… (TDL 87)”.

Ciernie, które ranią Głowę Jezusa, sprawiają ból spowodowany niewdzięcznością serc ludzkich wobec Jego Miłości. Korona założona Jezusowi to wieniec chwały. Mówimy, że Jezus jest władcą królestwa bez granic. Tak! To prawda, ale tylko wtedy, gdy w Jego Królestwie są serca kochające bez granic.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus wynagradzajmy i przepraszajmy Pana Boga za naszą próżność i pychę.

IV. Dźwiganie Krzyża na Kalwarię

„Cieszę się, gdy widzę, jak bardzo Bóg Cię miłuje i obsypuje hojnymi swymi łaskami… Uważa, że godna jesteś cierpieć dla miłości Jego, a to największy dowód tkliwości, jaki Ci może dać, bo cierpienie upodabnia nas do Niego… (TDL 173)”.

Jezus nie rezygnuje z trudu kalwaryjskiej drogi. Podejmuje krzyż i dźwiga go, a siłę czerpie z miłości. Jednak nie chce być sam na tej Drodze, dlatego przyjmuje pomoc Szymona. Uznał go za godnego, by cierpiał dla Jego miłości. Gdy krzyż doświadczeń przygniata cię do ziemi, przyjmij je i uznaj, że Dobry Bóg dotyka cię swymi łaskami i czyni cię godnym cierpieć dla Jego miłości.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus wynagradzajmy i przepraszajmy Pana Boga za nie przyjęte łaski oraz za grzechy popełniane w naszych rodzinach i wspólnotach.

V. Śmierć Pana Jezusa na Krzyżu

„Tak, to bardzo przykro, gdy patrzą na nas ze śmiechem, podczas gdy my cierpimy, lecz myślę, że na krzyżu tak samo patrzono na Pana Jezusa cierpiącego, ponieważ napisane jest w Ewangelii, że patrzyli na Niego, potrząsając głowami (Mk 15, 29). Ta myśl dopomaga mi do składania tej ofiary całym sercem (OS 25 sierpnia)”.

Na krzyżu Pan Jezus czuł się całkowicie samotny i opuszczony. Ta samotność spotęgowała do granic męczeństwo Jego Serca. To cena, którą wyznacza miłość. Krzyż dla wielu w dzisiejszym świecie jest głupstwem.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus wynagradzajmy i przepraszajmy Pana Boga za wszystkich, którzy znieważają Krzyż Chrystusa.

IV. TAJEMNICE CHWALEBNE

I. Zmartwychwstanie Pana Jezusa

„Życie mija… wieczność zbliża się szybkimi krokami… wkrótce będziemy żyć życiem Jezusa. Napojone naprzód u źródła wszelkiej goryczy, będziemy ubóstwione u źródła wszelkich radości, wszelkich rozkoszy… (TDL 85)”.

Prawdziwy chrześcijanin to ten, który wierzy, że Jezus żyje, że jest rzeczywiście obecny, Żywy i Prawdziwy w Najświętszym Sakramencie, że jest obecny w Swoim Słowie i w Kościele. Chrystus pragnie, abyśmy byli świadkami Jego zmartwychwstania przez głoszenie Ewangelii życia.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus prośmy Dobrego Boga o żywą wiarę i dar pogodnego spojrzenia na życie.

II. Wniebowstąpienie Pana Jezusa

„Chciałabym Ci powiedzieć, mój drogi Braciszku, tysiączne rzeczy, które rozumiem, stojąc na progu wieczności. Nie umieram jednak, wstępuję w życie, a wszystko, czego nie mogę Ci powiedzieć tutaj, dam Ci zrozumieć z wysokości Niebios (TDL 244)”.

Niebo to cel naszej ziemskiej wędrówki. To nieustanna radość przebywania z mieszkańcami Nieba. To wieczna adoracja Bożego Oblicza. Tam „jest mieszkań wiele” (por. J 14, 2). Jest także miejsce dla ciebie i dla mnie. Żyjmy tak, by to, co dzisiaj jest dla nas tajemnicą, stało się kiedyś naszym udziałem.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus prośmy o nadzieję dla tych, którzy utracili sens życia i nadzieję na niebo.

III. Zesłanie Ducha Świętego

„Jakże różne są drogi, którymi Pan prowadzi dusze! W żywotach Świętych dostrzegamy, że wielu nie pozostawiło po sobie nawet najmniejszej pamiątki, żadnego pisma. Inni, jak święta nasza Matka Teresa, przeciwnie, wzbogacili Kościół swymi wzniosłymi objawieniami, nie lękając się wyjawiać tajemnic Króla, aby tylko dusze lepiej Go poznały i mocniej ukochały. Co milsze jest Dobremu Bogu? Mnie się zdaje, [...] że zarówno jedno, jak i drugie, ponieważ wszyscy oni postępowali pod działaniem Ducha Świętego, a Pan rzekł: ‚Powiedzcie Sprawiedliwemu, że wszystko jest dobrze’ (por. Iz 3, 10) – (Rps C 2r-2v)”.

Zesłanie Ducha Świętego to dzień, w którym rozpoczyna się niesamowita historia Kościoła. To czas działania Ducha Świętego, czas umacniania ducha apostolskiego. To czas przemiany serc i umysłów tych, którzy z otwartym sercem i umysłem poddają się działaniu Ducha Bożego i przyjmują Jego dary.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus prośmy o otrzymanie darów Ducha Świętego i poddanie się Jego działaniu w nas i przez nas dla dobra Kościoła.

IV. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

„Prawdziwą jest ta chwała, która trwa wiecznie, i aby ją zdobyć, nie trzeba koniecznie dokonywać dzieł rzucających się w oczy, ale wystarczy ukryć się i praktykować cnotę w rodzaju niech nie wie lewica, co czyni prawica… (por. Mt 6, 3) – (Rps A 32r)”.

Wniebowzięcie Maryi oznacza, że podczas doczesnej pielgrzymki była doskonale zjednoczona ze swoim Synem Jezusem Chrystusem. Gdzie jest Jezus, tam jest też Jego Matka. Maryja została wzięta do nieba za Jej wierną, cichą i pokorną służbę na ziemi.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus prośmy o dar umiejętności cichego czynienia dobra i dochowania wierności Bogu, aż do śmierci.

V. Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny w niebie

„Nasze tytuły szlachectwa poznamy dopiero w Niebie. Wtedy każdy otrzyma od Boga chwałę, na jaką zasłużył (1 Kor 4, 5), i ten, który na ziemi chciał być najuboższym, najbardziej zapoznanym w miłości do Jezusa, ten będzie pierwszym, najszlachetniejszym, najbogatszym!… (Rps A 56r)”.

Maryja została wyniesiona do najwyższej chwały , ponieważ pozwoliła Bogu sprowadzić się do największej pokory. Uznała całą pokorą swego Niepokalanego Serca, że wszystko zależy od Pana Boga i do Niego należy, i że ON jest absolutnie wszystkim dla Niej.

Razem z Maryją i świętą Teresą od Dzieciątka Jezus prośmy o łaski potrzebne do wiernego naśladowania cnót Maryi w naszym życiu.

Różaniec za Misje

Krzyżyk Misyjny

Niech służy pomocą w codziennej modlitwie, wspólnotom parafialnym, wszystkim tym, którzy pragną swoją modlitwą wspierać polskich misjonarzy i misjonarki, osoby świeckie, kapłanów zakonnych i diecezjalnych, siostry zakonne, wolontariuszy. Codzienna modlitwa różańcowa ofiarowana w intencji może przynieść niezwykłe owoce.

Dzieło Pomocy „Ad Gentes”
X lat w służbie misjom
RÓŻANIEC ZA MISJE
Rozważania
WARSZAWA 2016

© DZIEŁO POMOCY „AD GENTES”
Wydawca:
Dzieło Pomocy „Ad gentes”
ul. Byszewska 1
03-729 WARSZAWA
Redakcja:
ks. dr Zbigniew Sobolewski
Projekt okładki i opracowanie graficzne
Elżbieta Wysocka-Zbiegień

http://www.adgentes.misje.pl/

WSTĘP

Jednym ze skutecznych sposobów pomagania misjom jest modlitwa różańcowa. Kościół do niej nieustannie zaprasza, zwłaszcza w październiku. Rozważając tajemnice z życia Jezusa i Maryi pamiętajmy o misjonarkach i misjonarzach, którzy na wszystkich kontynentach sieją ziarna Chrystusowej Ewangelii. Wesprzyjmy ich trud i poświęcenie modlitwą, pamiętając, że misje są sprawą wiary. Upraszajmy im moc Bożego błogosławieństwa i łaski.

Kolory misyjnego różańca pomagają nam pamiętać o ludach i narodach, do których
Chrystus posłał swych misjonarzy. Symbolizują one kontynenty, na których pracują
misjonarze: kolor zielony oznacza Afrykę, czerwony – Amerykę, biały – Europę, niebieski – Oceanię, a kolor żółty Azję.

Każdego dnia ofiarujmy Bogu przez pośrednictwo Maryi Królowej Różańca Świętego
przynajmniej 1 dziesiątek różańca w intencjach misji.
Tym wszystkim, którzy modlitwą, ofiarowanym cierpieniem w intencji misji oraz
darami serca pomagają misjonarkom i misjonarzom z wdzięcznością błogosławię w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Bp Jerzy Mazur SVD
Przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji

TAJEMNICE RADOSNE
(poniedziałek i sobota)

W nasz człowieczy los wpisane są tajemnice radosne. Są one dla nas przedsmakiem tego szczęścia, do którego jesteśmy przeznaczeni. Uczą, że jedynym i obfitym źródłem niegasnącej radości jest sam Bóg.

Prośmy za misjonarkami i misjonarzami, aby byli radosnymi świadkami Ewangelii.
Niech radość Ewangelii stanie się źródłem misyjnego zapału dla całego Kościoła.

I TAJEMNICA RADOSNA – ZWIASTOWANIE

„Anioł rzekł do Maryi: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, «błogosławiona jesteś
między niewiastami»” (Łk 1,28).

Maryja wypowiedziała swe „tak” dla zbawczego planu Boga. Odtąd Jej jedynym pragnieniem stało się, by cały świat przyjął Jej Syna jako swego Pana i Zbawcę.

Afryka jest kontynentem, który cierpi z powodu nieustanych konfliktów etnicznych,
głodu i zacofania. Dziesiątkują go choroby, brak dostępu do wody pitnej, zabobony i nędza.

Módlmy się za młode Kościoły w Afryce, by głosząc Chrystusa i prowadząc dzieła
charytatywne i edukacyjne przyczyniały się do duchowego i społecznego odrodzenia całego kontynentu.

II TAJEMNICA RADOSNA – NAWIEDZENIE ŚW. ELŻBIETY

„Elżbieta wydała okrzyk i powiedziała: Błogosławiona jesteś między niewiastami i
błogosławiony jest owoc Twojego łona. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” (Łk 1,42. 45).

Maryja zaniosła swej krewnej Jezusa. Nie zważając na trudy i niewygody podróży, wybrała się do niej z pomocą. Otrzymana w Nazarecie misja nie zamknęła Jej serca na potrzeby bliźnich. Maryja kochała z całego serca Boga, a w Nim – ludzi.

Módlmy się za rdzenne ludy Ameryki Łacińskiej, które borykają się z
niesprawiedliwością społeczną, korupcją, przemocą i dyskryminacją ubogich, aby znalazły siłę do ich przezwyciężania w Chrystusie, Synu Bożym, który przyszedł na ziemię, by nas zbawić.

III TAJEMNICA RADOSNA – BOŻE NARODZENIE

„Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich: Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie” (Łk 2,9-12).

Jezus narodził się w skrajnym ubóstwie, aby ubodzy mieli do Niego dostęp. Ukrył swe
bóstwo. Stał się darem bezinteresownej i wspaniałej miłości Ojca.

Módlmy się za Europę, by odnowiła się w wierze i na nowo podjęła dzieło
ewangelizacji wszystkich narodów. Niech radość Ewangelii stanie się źródłem zapału
misyjnego dla Kościołów w Europie, przywracając im moc wiary i siłę ducha.

IV TAJEMNICA RADOSNA – OFIAROWANIE PAŃSKIE

„Symeon wziął Dziecię w objęcia, błogosławił Boga i mówił: Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela” (Łk 2,28-32).

Składając w świątyni jerozolimskiej ofiarę ubogich, Maryja z Józefem podziękowali Bogu za narodziny Jezusa. Swą wdzięczność za wypełnienie się Bożych obietnic wyraził również prorok Symeon. Maryja uczy nas dostrzegania z wdzięcznością tego, co daje nam Bóg.

Módlmy się za ludy Oceanii, aby i do nich dotarło Światło Ewangelii. Niech ich rajska
ziemia, liczne wyspy i nieogarnione wzrokiem terytoria staną się królestwem Chrystusa, oazą pokoju i Bożego błogosławieństwa.

V TAJEMNICA RADOSNA – ZNALEZIENIE CHRYSTUSA W ŚWIĄTYNI

„Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami,
przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni
bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka
rzekła do Niego: Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i Ja z bólem serca
szukaliśmy Ciebie. Lecz On im odpowiedział: Czemuście Mnie szukali? Czy nie
wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” (Łk 2,46-49).

Rodzice Jezus przeżyli dramat zagubienia Go. Szukali Syna z bólem serca i wielką
niepewnością. Gdy znaleźli Jezusa w świątyni zrozumieli, że winien być on „w sprawach
swego Ojca”.

W wielu krajach azjatyckich dzieci są wykorzystywane do ciężkiej, niewolniczej i
szkodliwej dla zdrowia pracy. Są bite, żyją w nędzy i beznadziei. Często posługują się nimi zorganizowane grupy przestępcze dla swych celów.

Módlmy się za dzieci żyjące w Azji, by mogły beztrosko i radośnie przeżywać swe dzieciństwo i jak Chrystus wzrastać w latach i łasce u Boga i ludzi.

TAJEMNICE ŚWIATŁA
(czwartek)

Tajemnicę światła ukazują Chrystusa jako światłość świata (zob. J 8,12); Tego, który
przynosi na świat pełnię prawdy i miłości. W świetle Chrystusowego światła i prawdy
układajmy nasze życie. Odkrywajmy Jezusa i dzielmy się radością wiary z innymi. Pamiętajmy o misjonarkach i misjonarzach, którzy na krańcach świata mówią o Bogu, Jedynym naszym Zbawicielu.

I TAJEMNICA ŚWIATŁA – CHRZEST CHRYSTUSA W JORDANIE

„Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił,
otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a nieba odezwał się głos: Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie” (Łk 3,21-22).

Podczas chrztu pokuty Chrystusa w Jordanie objawiła się Trójca Święta: Bóg, który jest
miłującą się wspólnotą Osób. Jezus, umiłowany Syn Ojca stał się solidarnym z grzesznikami, aby wszystkich doprowadzić do chwały i świętości.

W Afryce jest wiele tradycji religijnych, w których Duch Święty ukrył ziarna prawdy.
Afrykańczycy są bardzo religijni, lecz często ich wiara jest podszyta strachem przed złymi duchami, które mogą im szkodzić.

Módlmy się za rdzennych mieszkańców tego kontynentu,
aby pozbyli się strachu i z wiarą przyjęli Chrystusa jako wybawcę z niewoli zabobonów i
magii. Niech Jezus obdarzy ich serca odwagą i pokojem.

II TAJEMNICA ŚWIATŁA – CUD W KANIE GALILEJSKIEJ

„Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa.
Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina. Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą! I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu! Oni zaś zanieśli” (J 2,1-8).

Maryja jawi się w Kanie Galilejskiej jako Matka zatroskana o wszystkich, czujna i gotowa
nieść konieczną pomoc. Jest Wszechmocą błagającą. Na Jej prośbę Jezus uczynił pierwszy cud – dokonał przemiany wody w wyborne wino.

W Ameryce Łacińskiej jest wiele sytuacji, które wymagają przemiany, uzdrowienia i
naprawy. Ten ogromny kontynent nieustannie zmaga się z korupcją, niesprawiedliwością
społeczną i przemocą. Jego mieszkańcy potrzebują pomocy, aby żyć w duchu solidarności i miłości braterskiej.

Prośmy Maryję, by ze swego największego sanktuarium w Guadalupe
promieniowała pokojem, radością i umiłowaniem dobra wspólnego. Niech ludy tego
kontynentu doznają Jej matczynej pomocy i wstawiennictwa.

III TAJEMNICA ŚWIATŁA – JEZUS OGŁASZA KRÓLESTWO I WZYWA DO NAWRÓCENIA

„Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,14-15).

Swą publiczną działalność Chrystus rozpoczął od nawoływania do pokuty i nawrócenia.
Ogłaszał nadejście królestwa Bożego i zapraszał do przyjęcia go. Uczył, że to królestwo nie ma granic geograficznych, lecz chroni się w ludzkich sercach.

Módlmy się za Europę, która potrzebuje odrodzenia w wierze i odkrycia na nowo
Chrystusa jako Pana. Prośmy, by „stary kontynent” odmłodniał dzięki zapałowi misyjnemu i radości, jaką daje poznanie Ewangelii.

IV TAJEMNICA ŚWIATŁA – PRZEMIENIENIE PAŃSKIE NA GÓRZE TABOR

„Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie! Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: Wstańcie, nie lękajcie się! Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa” (Mt 17,1-7).

Odsłaniając tajemnicę swego bóstwa i chwały wiecznej Jezus przygotowywał uczniów na
swoją mękę i śmierć. Chciał umocnić w nich nadzieję zwycięstwa, by wystarczyło jej na czas, gdy wszystko wyda się im przegrane i stracone.

Módlmy się za ludy Oceanii, aby wśród nich zakorzenił się Kościół, wspólnota wiary
w Zmartwychwstałego. Niech wzrastają w poznaniu Chrystusa, który daje prawdziwe życie i chroni przed beznadzieją. Niech znajdą się gorliwi misjonarze, zapalający światło wiary, które nie zgaśnie w ciemnościach cierpień i trudów.

V TAJEMNICA ŚWIATŁA – USTANOWIENIE EUCHARYSTII

„A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje. Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów” (Mt 26,26-28).

Jezus znalazł sposób, by mimo upływu czasu od Jego powrotu do Ojca, pozostać z nami. Eucharystia jest sakramentem Miłości obecnej w życiu tych, których On kocha. To sakrament całkowitego oddania się, zawierzenia i pomniejszenia Tego, który skrył swe bóstwo i człowieczeństwo, by stać się naszym duchowym Pokarmem.

Módlmy się za młode Kościoły w Azji, które czerpią siłę do codziennej ewangelizacji
z Eucharystii. Ona rodzi męczenników i gorliwych wyznawców. Prośmy o wolność religijną dla prześladowanych, aby mogli bez przeszkód i lęku chwalić Boga w swym życiu.

TAJEMNICE BOLESNE
(wtorek i piątek)

Tajemnice bolesne przygotowują nas na przyjęcie cierpienia w naszym życiu. Uczymy się od Chrystusa dźwigania krzyża w duchu miłości i dziecięcego zaufania Bogu.
Módlmy sie za misjonarzy, którzy doświadczają odrzucenia, obojętności, cierpienia
fizycznego lub duchowego, aby byli silni w wierze i trwali mimo przeciwności losu w swej
misji.

I TAJEMNICA BOLESNA – MODLITWA CHRYSTUSA W OGRÓJCU

„A kiedy przyszli do ogrodu zwanego Getsemani, rzekł Jezus do swoich uczniów: Usiądźcie tutaj, Ja tymczasem będę się modlił. Wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i począł drżeć, i odczuwać trwogę. I rzekł do nich: Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie! I odszedłszy nieco dalej, upadł na ziemię i modlił się, żeby – jeśli to możliwe – ominęła Go ta godzina. I mówił: Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty niech się stanie!” (Mk 14,32-36).

Podczas modlitwy w Ogrójcu Jezus, jak każdy człowiek w sytuacji zagrożenia śmiercią, był przerażony i bezradny. Strachowi przed bólem fizycznym towarzyszyło cierpienie duchowe, spowodowane świadomością, że wielu ludzi odrzuci zbawcze owoce Jego Męki.

Prośmy za udręczone głodem, chorobami i wojnami ludy i plemiona Afryki, aby w
Męce Chrystusa znajdowały siłę do pokonywania apatii i lęku, nie poddawały się rozpaczy i rezygnacji. Módlmy się, aby Afrykańczycy, jak Chrystus mówili Bogu: „Nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie” i w Nim szukali pomocy i wyzwolenia.

II TAJEMNICA BOLESNA – BICZOWANIE CHRYSTUSA

„Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować” (J 19,1).

Żołnierze wykonali karę naznaczoną przez Piłata. Bezlitośnie smagali ciało Chrystusa. Pan przyjmował tę mękę w milczeniu, z całkowitym poddaniem się, bez walki. Wszystko znosił w duchu ofiary. Swą zbawczą intencją obejmował także tych, którzy zadawali Mu ból.

Módlmy się za ludy Ameryki Łacińskiej, nękane walkami wewnętrznymi i rewoltami,
aby ich serca pragnienie pokoju i pojednania. Niech rządzący państwami zatroszczą się o
sprawiedliwe prawa i poszanowanie godności wszystkich ludzi. Niech zadbają o najsłabszych członków swych społeczności.

III TAJEMNICA BOLESNA – CIERNIEM UKORONOWANIE CHRYSTUSA

„Wtedy żołnierze namiestnika zabrali Jezusa z sobą do pretorium i zgromadzili koło Niego
całą kohortę. Rozebrali Go z szat i narzucili na Niego płaszcz szkarłatny. Uplótłszy wieniec z ciernia włożyli Mu na głowę, a do prawej ręki dali Mu trzcinę. Potem przyklękali przed Nim i szydzili z Niego, mówiąc: Witaj, królu żydowski! Przy tym pluli na Niego, brali trzcinę i bili Go po głowie” (Mt 27,27-29).

Mimo odrzucenia przez ludzi, wyszydzenia i wyśmiania, Jezus pozostał kochającym królem. On jest królem tych serc, które z wiarą przyjmują Jego królestwo. Jest królem cichych, pokornych, zasmuconych, cierpiących dla sprawiedliwości, budujących pokój, miłosiernych i przebaczających.

Módlmy się za narody zamieszkujące Europę, które niejednokrotnie odrzucały jarzmo
Jezusowego krzyża i wyrzekały się Jego królestwa. Prośmy o łaskę odrodzenia wiary, nadziei i miłości w narodach, które uznają się za chrześcijańskie. Niech Kościół w Europie umocni się w wierze poprzez misyjne zaangażowanie duchownych i świeckich.

IV TAJEMNICA BOLESNA – DŹWIGANIE KRZYŻA

„Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: Oto król wasz! A oni krzyczeli: Precz! Precz! Ukrzyżuj Go! Piłat rzekł do nich: Czyż króla waszego mam ukrzyżować? Odpowiedzieli arcykapłani: Poza Cezarem nie mamy króla. Wtedy więc wydał Go im, aby Go ukrzyżowano. Zabrali zatem Jezusa. A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota” (J 19,14-17).

Jezus przyjął ciężar krzyża „dla nas i dla naszego zbawienia”. Uczynił to, by zaświadczyć o miłosiernej miłości Ojca, który pragnie zbawienia wszystkich ludzi. Dźwigając krzyż, wziął na swe barki grzesznego człowieka i jego sprawy: los, przeznaczenie, zmagania, upadki i radości.

Módlmy się, aby owoce zbawczej Męki Chrystusa stały się udziałem ludów dalekiej
Oceanii. Prośmy, by ten kontynent wydał licznych świętych, którzy będą dla nas przykładem naśladowania Syna Bożego.

V TAJEMNICA BOLESNA – ŚMIERĆ CHRYSTUSA NA KRZYŻU

„A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. O
godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: Eloi, Eloi, lema sabachthani, to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: Patrz, woła Eliasza. Ktoś pobiegł i napełniwszy gąbkę octem, włożył na trzcinę i dawał Mu pić, mówiąc: Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć z krzyża. Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i oddał ducha. A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje, z góry na dół” (Mk 15,32-38).

Krzyk Chrystusa jest skargą wszystkich, którzy umierają samotnie, zapomniani i odepchnięci przez bliźnich. Jest to zarazem lament i prośba za tymi, którzy cierpią w opuszczeniu. Śmierć Chrystusa na ołtarzu krzyża stała się krwawą ofiarą z Baranka, który gładzi grzechy świata. Jest wypełnieniem oczekiwań wielu pokoleń wierzących, którzy pragnęli zbawienia.

Módlmy się za Azję, gdzie nieustannie ponawia się dramat śmierci Jezusa. Prośmy,
by ludzie żyjący na innych kontynentach nie zapominali o Azji, ale przychodzili z pomocą
cierpiącym, chorym, ubogim i słabym. Módlmy się o pokój na tym kontynencie oraz ustanie prześladowań chrześcijan.

IV TAJEMNICE CHWALEBNE
(środa i niedziela)

Zwieńczeniem tajemnic różańcowych są tajemnice chwalebne. Rozważając je umacniamy swą nadzieję. Prośmy przez pośrednictwo Maryi, Królowej nieba i ziemi o łaskę silnej nadziei dla misjonarek i misjonarzy, którzy posługują w krajach misyjnych, aby nigdy nie tracili ducha i stale pamiętali, że ich posłannictwo ma nadprzyrodzony charakter.

I TAJEMNICA CHWALEBNA – ZMARTWYCHWSTANIE CHRYSTUSA

„Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa – jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: Niewiasto, czemu płaczesz? Odpowiedziała im: Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus:  Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz? Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę. Jezus rzekł do niej: Mario! A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: Rabbuni, to znaczy: Nauczycielu” (J 20,11-16).

Grób Chrystusa pozostał pusty. Pan powstał z martwych jako pierwszy. Jego
zmartwychwstanie jest zapowiedzią naszego zmartwychwstania. To wydarzenie rozpoczyna szczęśliwą wieczność, do której zaprasza nas Bóg. Patrząc na nasze życie przez pryzmat tej najgłębszej tajemnicy wiary, postrzegamy je jako drogę, która prowadzi do domu Ojca. Śmierć dla wierzących jest bramą, za którą rozpościera się nowy ląd.

Mimo wielu oznak śmierci Afryka pozostaje lądem nadziei na nowe życie. Prośmy, by
wszyscy Afrykańczycy przyjęli prawdę o Zmartwychwstaniu i poddali się mocy Tego, który nieustannie obdarza życiem wiecznym.

II TAJEMNICA CHWALEBNA – WNIEBOWSTĄPIENIE PAŃSKIE

„On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem – ku chwale Boga Ojca” (Flp 2,6-11).

Wniebowstąpienie Chrystusa jest Jego powrotem do domu. Przypomina, że naszą ojczyzną nie jest ziemia, lecz niebo. Odrywa nas od tego co ziemskie. Kieruje ku temu, co
nieprzemijające i trwałe. Chrystus swoim wniebowstąpieniem wywyższył ludzką naturę. Nie odrzucił tego, co piękne i szlachetne w człowieku, co jest dziełem stwórczym Boga.

Módlmy się za ludy przeogromnej Ameryki Łacińskiej, by zachowały swe naturalne
pragnienie szczęścia wiecznego i wrażliwość na sprawy wiary. Niech odrzucają pokusę sekt i synkretyzmu religijnego, zachowując czystość wiary chrześcijańskiej i eschatologicznej nadziei.

III TAJEMNICA CHWALEBNA – ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO

„Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym
samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak przemawiali w jego własnym języku. Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami? – mówili pełni zdumienia i podziwu. Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? – Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie – słyszymy ich głoszących w naszych językach  wielkie dzieła Boże. Zdumiewali się wszyscy i nie wiedzieli, co myśleć: Co ma znaczyć? – mówili jeden do drugiego” (Dz 2,1-12).

Zesłanie Ducha Świętego przemieniło zatrwożony Kościół we wspólnotę misyjną, pełną
zapału i odwagi. Apostołowie umocnieni darem z wysoka podjęli śmiało misję zdobycia
świata dla Chrystusa. Mocą Ducha głosili Ewangelię i czynili cuda. Dzięki niezwykłym
interwencjom Ducha Świętego chrześcijaństwo rozprzestrzeniało się szybko w całym basenie Morza Śródziemnego i przenikało do licznych kultur.

Módlmy się za Ojca Świętego, biskupów, kapłanów, diakonów i cały lud Boży żyjący
w Europie, aby Kościół stał się na nowo pełną mocy Bożej wspólnotą misyjną. Niech Duch Święty, który jest głównym sprawcą misji, napełnia serca wszystkich wierzących gorącym pragnieniem, by stawali się prawdziwymi uczniami-misjonarzami Chrystusa.

IV TAJEMNICA CHWALEBNA – WNIEBOWZIĘCIE NMP

„Elżbieta wydała okrzyk i powiedziała: Błogosławiona jesteś między niewiastami i
błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana. Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię – a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia zachowuje dla tych, co się Go boją” (Łk 1,42-50).

Maryja zakończyła swe ziemskie życie i z dusza i ciałem została wzięta do Nieba. Ta, która była doskonale zjednoczona z Bogiem za życia ziemskiego, pozostała z Nim w komunii na wieki. Syn nie pozwolił, by Ciało Przeczystej Dziewicy i Matki uległo skażeniu.
Błogosławiona wśród niewiast, pierwsza Uczennica Chrystusa, wzór wiary i miłości w pełni cieszy się chwałą przyjaciół Boga według obietnicy: „Błogosławieni czystego serca,
albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5,8).

Naszą modlitwą ogarnijmy ludy Oceanii, gdzie Maryja ma wielu czcicieli i
naśladowców. Prośmy, by Niepokalana Dziewica wybłagała tym ludom łaskę licznych i
świętych powołań kapłańskich, zakonnych i misyjnych. Niech nigdy nie braknie świadków
Chrystusa na tym kontynencie.

V TAJEMNICA CHWALEBNA – UKORONOWANIE MARYI NA KRÓLOWĄ NIEBA I ZIEMII

„Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod Jej
stopami, a na Jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu” (Ap 12,1).

Kościół nieprzerwanie wierzy w chwalebne wyniesienie Maryi ponad aniołów i świętych.
Matka Jezusa jest królową nieba i ziemi, Panią naszych serc. Jednocześnie nigdy nie przestaje być naszą najczulszą Matka, Opiekunką, Doradczynią, Wspomożycielską i Ucieczką. Pełna niebiańskiej szczęśliwości nie zapomina o swych dzieciach, które żyjąc na tym świecie dążą do nieba.

Módlmy się za ludy Azji, gdzie Maryja cieszy się czcią milionów swych dzieci, aby
wzrastały w wierze, nadziei i miłości chrześcijańskiej. Niech sanktuaria maryjne, rozsiane po tym kontynencie staną się prawdziwymi centrami nowej ewangelizacji; nową Kaną
Galilejską, w której nie zamilknie głos Matki: „Uczyńcie wszystko, co Syn mój wam powie”.

Można odmółwić: Litanię Loretańską do N. M. P. z Pod Twoją obronę oraz Witaj Królowo.

Koronka o Miłosierdziu Bożym

Odmawia się na Różańcu.

Drugi sposób odmawiania Koronki o Miłosierdziu Boskim.

Odmawiając tę koronkę przy każdym dziesiątku duchowo „wpatrujemy się” w jedną z pięciu ran Zbawiciela.

W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Na początku: Ojcze nasz… i Zdrowaś Maryjo…

Na dużych paciorkach: O Jezu, Zbawicielu świata, litujący się nad nędzą nieszczęśliwych, wysłuchaj nas!

Na 10 malych paciorkach: O mój Jezu miłosierdzia! Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Na zakończenie: Ojcze nasz… i Zdrowaś Maryjo…

Boże, który uciekającym się z ufnością do Twego miłosierdzia nic odmówić nie możesz, zmiłuj się nad nami!

Matko Najświętsza, pod krzyżem bolejąca, módl się za nami.

***

BŁAGANIA O DARY NIEBA – CZĘŚĆ I – „Koronki do Boga w Trójcy Osób”. WITKM. 2010 rok.